• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

Druga :P
Witam sie z rana :) Ja dzis usmiechnieta od rana chodze haaaa ,moje kochanie bedzie ok 12 w nocy w domku !!!! Chyba sie nie bede kładła spac hahahha :) Patryk tez twierdzi ze dzielnie wytrwa - no nic bede czekac az padnie :) Jutro pakowanie i sruuu nad Bałtyk ot co !
A dzis blogi dzien lenistwa !!! NIe zaopatrzylam sie w nic na obiad ,bo zapomialam ze dzis sklepy zamkniete ahhaha ,dobrze ze mama robi u siebie spagetti :P
 
reklama
witam swiatecznie ... co prawda jeszcze w piżamie ale juz po sniadanku :D zaraz zabieram sie za robienie biszkoptu bo jedziemy dzis w gosci i wypadaloby cos ze soba wziac :)
 
Łoooooo, ja swoich perypetii samochodowych opowiadać lepiej nie bedę.:sorry2: Bo ja mocno do dechy daję :sorry2:a i takich na drodze często spotykam tylko z brakiem wyobrazni .

Wiesz co ja tez lubie dodawac niezle gazu:-Ddobrze ze jednak moja koncentracja jeszcze jest;-)ulamki sekund i siedzialabym na tym tirze:tak:

Ja znikam dzisiaj do rodzicow,wroce pewnie po poludniu;-)zycze wam milego i udanego dzionka;-)
 
Sruuuu ;) dzień dobry ;)
dzisiaj święto a ja będę okno czyścic chyba ;| i to od strony ulicy..;|
ale nic nie poradzę na to że wczoraj późno skończyli i nie miałam kiedy umyć.. a jest całe od farbyy ;(
do tego rano obudziłam sie i na początek taka wiadomość straszna... Teściowi tata zmarł.. :(
wiec we wtorek pogrzeb... nikt ode mnie nie wymaga zebym szła.. sam teść mówił żebym w domu została.. ale ja pójdę chociaż do kościoła.. do kaplicy lepiej nie.. bo już sam widok trumny napawa mnie dreszczami a co dopiero ze zmarlym.. brrr
swoją drogą.. sama chciałabym mieć taka szybką smierc.. po prostu się nie obudził rano..
no cóż.. niech odpoczywa w pokoju
 
Ja też dziś śmigam świętować:-) co do kierowców to od kiedy miałam wypadek, jeżdże jak dupa bo wszystkiego się boję. A moje Kochanie jak wyjeżdża gdzieś dalej, to siedzę jak na szpilkach- też lubi sobie przycisnąć.
Kurcze, w żadne ciuchy juz prawie nie wchodzę, tym bardziej że moja garderoba, którą przywiozłam na wakacje mieści się w nie za dużej torbie- w przeliczeniu gdzieś w 2 reklamówki bym się zmieściła. I dziś rano jak miałam znaleźć cos odpowiedniego to cięęęężko było;-)
Miłego świętowania i wypoczywania:-)
 
Sruuuu ;) dzień dobry ;)
dzisiaj święto a ja będę okno czyścic chyba ;| i to od strony ulicy..;|
ale nic nie poradzę na to że wczoraj późno skończyli i nie miałam kiedy umyć.. a jest całe od farbyy ;(
do tego rano obudziłam sie i na początek taka wiadomość straszna... Teściowi tata zmarł.. :(
wiec we wtorek pogrzeb... nikt ode mnie nie wymaga zebym szła.. sam teść mówił żebym w domu została.. ale ja pójdę chociaż do kościoła.. do kaplicy lepiej nie.. bo już sam widok trumny napawa mnie dreszczami a co dopiero ze zmarlym.. brrr
swoją drogą.. sama chciałabym mieć taka szybką smierc.. po prostu się nie obudził rano..
no cóż.. niech odpoczywa w pokoju

z wlasnego doswiadczenia powiem - trzymaj sie z daleka !! kaplice sobie odpusc to napewno ale i cmentarz bys ogla sobie darowac ...
 
ja dzis nareszcie przespalam normalnie noc ... ale jak mariusz przyszedl rano to ten maly gizd tak sie cieszyl ze zoladek malo mi nie wyladowal w gardle :) cale szczescie ze nie jadlam kolacji :)
 
cześć dziewczyny, nie było mnie dwa dni a tu tyle zaległości :szok: ale zaraz będę wszystko nadrabiać, leżąc w łóżku.

te dwa dni spędziłam w szpitalu. poronienie zagrażające, wyszłam przed chwilą na własne żądanie. wyniki badań są super, z dzidzią też wszystko dobrze. powodem krwawienia było pęknięcie jakiegoś naczynka pod łożyskiem (tłumacząc na chłopski rozum). i dalej duphaston, tyle że w zwiększonej dawce - 3x1 + no-spa 3x1 i leżenie... do końca rozwiązania zero seksu.
ale się najadłam nerwów, całą pierwszą noc przeryczałam. ciśnienie skoczyło mi do 150/80. dostałam jakieś tabletki na uspokojenie, które nic nie dały. pomogło jedynie troszkę KTG - serduszko dzidzi ślicznie biło a tak się wierciła, że ciężko było zrobić zapis :tak:
no i - UWAGA - będzie CÓREŃKA!!! bardzo ładnie się rozwija, główka symetryczna, rączki, nóżki też, narządy wewnętrzne prawidłowo wytworzone.
za dwa-trzy tygodnie kontrola ginekologiczna. a teraz czas na leżakowanie...
 
Ostatnia edycja:
reklama
cześć dziewczyny, nie było mnie dwa dni a tu tyle zaległości :szok: ale zaraz będę wszystko nadrabiać, leżąc w łóżku.

te dwa dni spędziłam w szpitalu. poronienie zagrażające, wyszłam przed chwilą na własne żądanie. wyniki badań są super, z dzidzią też wszystko dobrze. powodem krwawienia było pęknięcie jakiegoś naczynka pod łożyskiem (tłumacząc na chłopski rozum). i dalej duphaston, tyle że w zwiększonej dawce - 3x1 + no-spa 3x1 i leżenie... do końca rozwiązania zero seksu.
ale się najadłam nerwów, całą pierwszą noc przeryczałam. ciśnienie skoczyło mi do 150/80. dostałam jakieś tabletki na uspokojenie, które nic nie dały. pomogło jedynie troszkę EEG - serduszko dzidzi ślicznie biło a tak się wierciła, że ciężko było zrobić zapis :tak:
no i - UWAGA - będzie CÓREŃKA!!! bardzo ładnie się rozwija, główka symetryczna, rączki, nóżki też, narządy wewnętrzne prawidłowo wytworzone.
za dwa-trzy tygodnie kontrola ginekologiczna. a teraz czas na leżakowanie...

To dobrze ze z Wami wsio dobrze :) No i gratuluje coreczki !!!!! Cherie ale czy ty nie czulas ze bedzie boy ??? hahahah bo cos mi sie tak wydaje czyzby intuicja cie zawiodła? Ale ci fajnie juz wiesz kto tam siedzi w brzuszku !! Lez i odpoczywaj ,nie przemeczaj sie !! Buzka :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry