Hej!
Ja juz wrocilam do domku:-)normalnie jestem padnieta,nog nie czuje i jakos nic mi sie nie chce,zaraz zrobie sobie kawusie i zjem troche ciasta,mozew to poprawi nastrój.Nachodzilismy sie dzisiaj po tym ZOO ze szok,juz nie pamietam kiedy mialam taka przechadzke

ale fajnie bylo,czlowiek chociaz odbil sie od codziennosci,bylo tyle ludzi ze normalnie godzine stalismy w kolejce po bilety

ale warto bylo,Julcia jest teraz w siódmym niebie:-)widziala zwierzaczki,pojezdzi;la troche na karuzelach i spedzila milo czas.Ja bylam tez w centrum uwagi

wszyscy patrzyli na mnie ze z brzuszkiem przyszlam do Zoo jakby to bylo cos nadzwyczajnego
Mojej corce juz przeszlo:-)dzisiaj jest juz tak jak zawsze,brzusio nie boli,kupka normalna.
Chcialam jej dac wczoraj Lakcid ale popatrzylam na date waznosci i byl juz przeterminowany wiec od razu wyrzucilam do kosza.Najwazniejsze ze juz przeszlo;-)
ASIU my trzymamy kciuki za ciebie,oby wyjazd sie udal i wspaniale spedzajcie czas;-)no i koniecznie napisz jak tylko wrócisz;-)
Mi czasami sie stawia ale jest to sporadycznie jak za duzo pochodze lub sie naschylam

ale nie jest to raczej czesciej jak 2 razy w ciagu dnia.
U mnie tez pojawily sie dwie zylki na nogach,wczesniej ich nie bylo,rozstepow jak narazie tez nie ma co mnie bardzo cieszy:-)
Mam pytanko czy u was na piersiach tez sa tak bardzo widoczne zyły?U mnie normalnie widac je jakby byly na wierzchu.