Melduję się z łóżeczka.. :-) Odpoczywam po zakupach i obiedzie. Rano pojechałam z mamą na zakupy, dokupiłam stanik do karmienia, niestety tylko takie cienkie były, ale chociaż zeby do szpitala mieć, bo później w nim chodzić nie zamierzam. Po powrocie zjadłam 7 mandarynek i banana

A teraz jeszcze obiad- rybkę z ziemniaczKami i burakami. Ledwo żyję, teraz leżę żeby to wszystko strawić. Już od rana męczą mnie skurcze, nie moge się doczekać wizyty u gina w środę. Bo coraz gorzej ze mną..
Agapa, trzymaj się dzielnie, bardzo mocno trzymam kciuki żeby wszystko dobrze poszło..
Oluchna, najlepsze materace to są silikonowe, ale są jak dla mnie bardzo drogie. Kupiłam więc kokos pianka gryka. I na początek mam ubrany materac od strony kokosowej.