klariss1
Błażej & Kacper Team ;D
tak Kota, to ja cierpie na skurcze w pachwinach i to takie mega bez ostrzeżenia...jak mnie sieknie to czasami mi sie nogi uginają...a niecenzuralne słowa również leca przy tej okazji, więc doskonale rozumiem, ze mogło Ci się publicznie wymsknąć
W pierwszej ciązy nie miałam ŻADNYCH skurczy przed porodem...nic co by mozna uznać za skurcze przepowiadające czy jakies takie...wszystko czyli skurcze, pród itd miałam sztucznie napędzane od zera 11 dni po terminie...teraz to zupelnie inna sprawa z tą druga ciążą...mam wrażenie jakbym już w 9 miesiącu była co najmniej przez 3...ale już niedługo..tak liczę ;-) Chyba małolaty sie pchaja coraz niżej i stąd ten ucisk i takie wredne skurcze...cięzko uznać
a czuje ze tak moze byc.
:-(cukier to mam pewnie 200
Ale M powiedzial ze nalezy mi sie;-)tym bardziej jak urodze malego to nie bede takich rzeczy jesc.
:-)
Jak czytam Wasze posty to od razu przyppmina mi sie fragment artykulu, gdzie pisali ze zmiana nastroju to jeden z objawow 9 miesiaca 