Witajcie!
Ale miła wiadomość od
Mamci 
super, uwielbiam takie wieści.
Maxwell, Twój suwaczek mówi wszystko
Papayka, u mnie skóra na brzuchu bez zmian..
Agapa, strasznie się musiałaś przy tym porodzie wycierpieć biedaczko... Ale to dowodzi, że kobiety jednak są mega odporne i że zawsze damy radę.
Mła, mnie po nocy boli wszystko, biodra, plecy, dziś np. nogi

i co rano budzę się z uczuciem, że od tego ciężaru mi się odleżyny robią haha. A teraz uwaga, od wczorajszych skurczy w pachwinach i udach dziś mam ZAKWASY

trzymam kciuki za dzisiejsze rozpakowania (bo jakieś będą, nie?)!!!
dziewczyny wrzucajcie fotki maluszków!!
Salsik, jeśli zaglądasz, daj znać, co u Was? Jak sobie radzisz? No chyba, że
Mła ma jakieś wieści
miłego dzionka, lecę się ogarnąć, bo na 14 mam najazd rodzinki
