reklama

Grudzień 2011

Dagne bardzo współczuję Twojej znajomej. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić co ona teraz czuje;( zapalam światełka dla jej dziewczynek
[*]
[*]

Sosnowiczka strasznie zazdroszczę tego spania. Chciałabym chociaż przez jeden dzień pospać przynajmiej do 10. U nas pobudka codziennie o 6-7 i w nocy też pobudka jak Marika się obudzi na mleko albo poprostu się przebudzi.

Juz się nie mogę doczekać 8 bo mam wizytę. Ciekawe co powie moja ginekolog na moja szyjke i wogóle. Może da mi skierowanie na ostatnie Usg:)
lecę juz spać. Dobranoc dziewczynki. Te które mogą niech się rozpakuja a pozostale niech śpią dobrze. Buziaki
 
reklama
ja właśnie skończyłam naukę i zmykam pod prysznic! niestety jutro powtórka z rozrywki...
zrobiłam też kolejną porcję ozdób świątecznych i myślę, że jeszcze tylko kilka i będę mieć gwiazdkowe prezenty z głowy!!

spokojnej nocki
 
No to chyba dziś jestem pierwsza na posterunku..
Niestety noc mało łaskawa. Nie daję rady długo przespać jedynie na lewym boku, bo już od miesiąca biodro mi wysiada. A o prawym mogę zapomnieć z powodu potwornego bólu żeber.. :-(

Oluchna
- nie wiem na czym stoję, bo wizytę mam w poniedziałek i dopiero się dowiem jak tam moja szyjka, czy coś się samo ruszy, ewentualnie kiedy się zgłosić do szpitala. Nie chciałabym się przeterminować 2 tygodnie, bo chcę sie z porodem wyrobić tak do 17 grudnia.
 
Dzien dobry brzuchatki :tak: widze, ze u nas cisza na porodowkowym ale powiem wam, ze moja kumpela zaczela wczoraj , poki co na razie jest w domu, skorcze ma co 3 minuty na 1 minute dlugie, w szpitalu kazali jej zostac w chacie dopoki nie beda co 2 minuty na minute dlugie :szok: ja to bym juz wykorkowala fizycznie i psychicznie a ona uparta siedzi w domu :-( probuje ja przekonac na szpital ale nic z tego wiec czekam :tak:Porodowke mam na zywo a stresa na maksa :-D

Wczoraj tez mialam skurcze, po kapieli nie przeszly ale po mojej przerabanej nocce tak :-( znow nic a tak chcialam. Dzis znow bede skakac na pilce, ale najpierw wozio wyszoruje bo mam go juz w domu i jestem zachwycona! Prawie nie widac uzytkwania a lekki jest :szok:

Pije kawke i prosze was o trzymanie kciukow za Emilke i jej mame, mimo, ze nie forumowe ale grudniowy dzieciaczek bedzie :tak:;-)
 
Inka zazdroszcze zapału do robienia ozdób
Nastazja szkoda ze nie mozna z gory ustalic porodu. Wszystkie się z tego powodu stresujemy..Ja się boję że nie będę miała pojęcia że to już!!
łysa może się napatrzysz i też zaczniesz rodzić, trzymam kciuki za mamusie :) A co do wózka też mam używany i jestem zadowolona :)
 
Cześć Brzuchatki, ja już też melduję się z kawusią... Nocka do kitu, wybudzałam się średnio co godzinę :dry: I jeszcze miałam taki sen do kitu, że głowa mała... :no:

MAMUSIE ZE ŚLĄSKA - OGŁOSZENIE SPECJALNE!
;-)
(wiem, że trochę późno jak na nas, ale lepiej późno niż wcale... Może ktoś skorzysta? ;-) )
Znalazłam na BB takie oto ogłoszenie:
"Pragniemy Was - Szanowne przyszłe mamy zaprosić do nas do studia fotograficznego (Zabrze) na bezpłatną sesję brzuszkową - ciążową :) Możecie przyjść same bądź z partnerem. Możemy tęż wykonać sesję plenerową - jak wolicie.
Pytanie co my z tego mamy ? - potrzebujemy rozbudować portfolio i zgodę na publikację na naszej stronie i facebookowym profilu.

nasza strona: MDfotografia Zabrze, Magdalena Burek, Daniel Jędzura
Zapraszamy - kontakt przez priv, bądź email"
ogłoszenie zamieścił ten użytkownik: Zobacz Profil: mdfotografia - Forum BabyBoom


Dagne... Bardzo mi przykro z powodu Koleżanki... :sad: Taka tragedia, że nie potrafię sobie wyobrazić... :sad:
Inka pochwal się ozdobami jak skończysz :tak: :-)
Nastazja witaj w klubie problemów z biodrami... Mam to samo... :sorry:
Łysa ja nie wiem, może kurka siwa te Wyspy tak na nas działają, że spać nie możemy? ;-)
 
Ja też od rana na nogach...
Moja noc - ehh wieczne przekręcanie się z boku na bok, gdzie moje pachwiny cierpiały niemiłosiernie...
Wiecie co? a ja chciałabym urodzić w dniach 7-18 grudnia... jakoś tak pragnę na święta być już w komplecie. Mała tak mi naciska na spojenie, że chwilami ruszyć się nie mogę. A schylić po coś? mam wrażenie, że Jej główka "blokuje" ruch w przód... dziwne uczucie.
 
witam Was dziewczynki;)

ja też po ciężkiej nocy, nie mam już sił podnosić się z pozycji leżącej do toalety bo mnie wszystko napi*rdala;/

nastazja powiem Ci że ból bioder też nie jest mi obcy wiec wiem co czujesz;p

lysa trzymam kciuki za twą koleżankę mam nadzieję że jak już dojedzie do dzpitala to pojdzie jak perszing i raz dwa urodzi;D a ty się kochana tak nie forsuj bo jak dojdzie co do czego to nie będziesz miała sił rodzić hehe:D

mam nadzieję że u mnie to na prawdę kwestia dni...

sergi widzę że ty tak masz nocki przespane jak ja...co godzinkę pobudka:D jakby nie patrzeć dobry trening przed nocnym karmieniem tylko że wtedy nie będę mieć problemów żeby się podnieść bo moje wielkie brzuszysko będzie leżało obok w łóżeczku;p
 
Ostatnia edycja:
Łysa, Venus ja też mam używany wózeczek i też jestem zadowolona z niego :tak: Poprałam wszystkie pokrowce, G. wyczyścił ramę we wszystkich zakamarkach i prezentuje się świetnie :cool2:

Łysa mieszkam w tym UK już jakiś czas, ale anglicy na prawdę chyba nigdy nie przestaną mnie zadziwiać swoimi koncepcjami... Ostatnio jednej dziewczynie w Cov (polce) kazali w trzeciej ciąży też siedzieć w domu... A była gotowa do wyjścia, koleżanka zza ściany miała się dziećmi zająć a ona z mężem w każdej chwili miała jechać jakby co. Finał był taki, że urodziła w domu, przy mężu i dzieciach, bo "za szybko" jej poszło i "lekarze tego nie przewidzieli"... :confused::eek: Nie wyobrażam sobie takiego czegoś! :szok::no:

Dagne mnie też się marzą święta we troje w domku, więc jeśli Małe nie wyjdzie samo do terminu, to 16 grudnia na wizycie poproszę o ten masaż szyjki... :sorry2:
 
reklama
Byłam przedwczoraj w szpitalu na rozmowie ze znajomą położną. Przeraziłam się tym pobytem w szpitalu:-( Ona pozytywnie wszystko przedstawiła, ale rozglądałam się dookoła i ogarnęła mnie panika....Urodzić muszę "jak wlazło to musi wyleźć":-D ale strach jest niesamowity...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry