reklama

Grudzień 2011

Czesc kochane:)
Ja na chwileczke sie melduej i uciekam na fanal tap madl:):):P
M sie szykuje na wyjazd bo jedzie do Zakopanego na firmowa wigilie na 3 dni!!! super ma nie??:)
a ja jade jutro na pare dni do TEsciow..ale na szczescie maja lapka takze bede Was czytac:)

Zycze spokojnej nocy buzka Dobranoc!!!
 
reklama
Cześć dziewczynki,ja się muszę pożalić.Wczoraj dostałam krwotok z macicy(jednorazowy,ale konkretny),dziś poszłam do gina i co się okazało?Że mam jeszcze resztki łozyska w sobie :wściekła/y: nie dość,że szwy mi się porozłaziły i mam krocze przez to zaczerwienione i podrażnione to jeszcze mnie źle wyłyżeczkowała :angry:
 
Agniesia strasznie mi przykro, ze tak cie zalatwili :no::angry:

A tak a propo, u was podaja cos pomocniczego do urodzenia lozyska? Tutaj mozna dostac zastrzyk, ktory pomaga i zastanawialam sie jak to jest w Polsce? A witamine K tez podaja po urodzeniu maluszkowi?
 
agniesia- kurcze przecież mogło by Ci sie cos stac poważniejszego:no:niewiarygodne dobrze ze organizm zaczal walczyc bo inaczej nie wiadomo jakby sie to skonczylo:wściekła/y:Nienormalni Ci lekarze wszystko na odwal sie , szybko i nastepna!!! ehhhh wspołczuje...
 
kurcze Agniesia, rzeczywiście cie urządzili.. :no: Mam nadzieje, że się szybko wszystko zagoi i zapomnisz o tym przykrym incydencie.
Ja powiem Wam szczerze, że mimo iz mam już dość tych bóli i dyskomfortów ciążowych, to jak pomyślę o porodzie to mam od razu przyspieszoną akcję serca. Jestem PRZERAŻONA, boję się że nie dam sobie rady, że z bólu umrę.. :baffled:

Przed chwilą zrobiłam sobie masaż nóg, bo czuje, że je dzis strasznie zmęczyłam i obawiam się że mi popuchną stopy.. :eek:
 
Też ogladam Tap Madl:sorry: i troszke zaczynam sie zwijac z bólu ,nie mam pojecia czy to skurcze,nie chce łykac nospy ,krzyż zaczyna mnie pobolewac caly czas mnie boli podbrzusze raz mocniej raz mniej narazie leze na kanapie z podkurczonymi nogami:baffled:
 
Kurcze, Agniesia, przykro mi, ze takie cos Cie spotkalo. Biedna, dobrze, ze Twoj organizm zaczal walczyc, bo jeszcze by sie jakas powazna infekcja :szok:

Dziewczyny, lapie jakies doly, Fizycznie nawet nie czuje sie tak zle, jakby wszystko mnie mniej boli, nie wiem czy sie cieszyc, czy martwic. W ogole w ciagu 5min zaliczylam stan euforii, mega wk*rwa, placz i teraz ogolny smutek i rezygnacje... :no:
 
reklama
Zaczełam porządki w szafie ale jutro wyrzucania ciąg dalszy. U M. też muszę tak zrobić, a po nowy, roku zaszalejemy trochę na wyprzedazach. Teraz się położyłam i nogi mi pulsują,a oczy już nieźle szczypią wiec powoli mówię dobranoc.
Do jutra kochane, papapapa :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry