Milva
Zbójkowa mama;)
Ankubator- moja teściowa, to tez dobra kobieta, ale jej rady doprowadzają mnie już do szału...zreszta nie tylko jej, mój ojciec drugi znawca wszystkiego
Dobrze, że nas tak czesto nie odwiedzają tylko telefonicznie, a że mieszkam w dołku to często zasieg się gubi
A my doświadczyliśmy wczoraj wieczorem drugiej strony "uroków" macierzyństwa- mały od 21 -24 płakał...bolał go brzuszek, przez pół godziny to miał taki napad płaczu, że aż się zanosił i oddechu mu brakowało- ja płakałam z nim , Tz nie wiedział czy uspokajac mnie czy jego...
W końcu mały zrobił kupkę i zasnął...
Podaję mu od tygodnia sab simlex, kupilam dzis herbatke na brzuszek też...kupkę robi ładną, nie ma zatwardzenia, więc nie wiem skąd aż taki ból jest
Dobrze, że nas tak czesto nie odwiedzają tylko telefonicznie, a że mieszkam w dołku to często zasieg się gubi
A my doświadczyliśmy wczoraj wieczorem drugiej strony "uroków" macierzyństwa- mały od 21 -24 płakał...bolał go brzuszek, przez pół godziny to miał taki napad płaczu, że aż się zanosił i oddechu mu brakowało- ja płakałam z nim , Tz nie wiedział czy uspokajac mnie czy jego...
Podaję mu od tygodnia sab simlex, kupilam dzis herbatke na brzuszek też...kupkę robi ładną, nie ma zatwardzenia, więc nie wiem skąd aż taki ból jest
:-) na Kubie to nie zrobilo wrazenia, bo spal sobie smacznie w gondoli opatulony z kazdej strony, ale ja sie wybralam bez czapki i zmarzlam na kosc. pije wlasnie herbate z sokiem malinowym, zeby sie troche rozgrzac, a maly wisi mi na cycku, dlatego wybaczcie brak polskich znakow, pisze jedna reka...
niestety odlozony do lozeczka po odbiciu bez utulenia zaczyna plakac 

