dziendoberek:-),
u nas noc spokojna... maly przespal 4 godz bez przerwy... szok
moze to oznaczac, ze nastepna noc z glowy, lub, ze pomoglo odstawienie nabialu.... co do jedzenia - jem tak monotonnie, ze powoli trace apetyt... Lysa, nie jestes sama....
Milva, trzymaj sie... to normalne, ze masz hustawki nastrojow... mysle, ze wiekszosc z nas to ma/miala
Inka, trzymam kciuki, aby nie doszlo do interwencji chirurgicznej!
A propos sciagania mleka na zapas - czy sciagacie jakos zaraz po karmieniu? Mam zamiar zaczac, ale boje sie, ze jak sciagne, to potem nie zdazy sie naprodulkowac nowe na nastepne karmienie....:-(
Aga, nie smutaj sie.... tez mam takie mysli... z czasem ogarniemy sytuacje i wszystko sie ulozy!
Maxwell, nacierpialas sie bidulko.....
Powodzenia dla dziewczyn walczacych o mleko!
Gosia - zdrowka!
u nas noc spokojna... maly przespal 4 godz bez przerwy... szok
moze to oznaczac, ze nastepna noc z glowy, lub, ze pomoglo odstawienie nabialu.... co do jedzenia - jem tak monotonnie, ze powoli trace apetyt... Lysa, nie jestes sama....Milva, trzymaj sie... to normalne, ze masz hustawki nastrojow... mysle, ze wiekszosc z nas to ma/miala
Inka, trzymam kciuki, aby nie doszlo do interwencji chirurgicznej!
A propos sciagania mleka na zapas - czy sciagacie jakos zaraz po karmieniu? Mam zamiar zaczac, ale boje sie, ze jak sciagne, to potem nie zdazy sie naprodulkowac nowe na nastepne karmienie....:-(
Aga, nie smutaj sie.... tez mam takie mysli... z czasem ogarniemy sytuacje i wszystko sie ulozy!

Maxwell, nacierpialas sie bidulko.....
Powodzenia dla dziewczyn walczacych o mleko!
Gosia - zdrowka!

