reklama

Grudzień 2011

Witajcie Mamuski

Chyba wiekszosci z nas , mam ten sam problem -Nieprzespane noce u mnie to samo:-(spalam tylko 2 godzinki dzieki mojemu M ktory przyjechal z rana z pracy i sie zajal malym,dał mu jesc i przewinal , a ja pospalam 2h:confused2:pije kawke a oczy mi sie zamykaja tragedia kiedy to minie i nasze dzieciaczki bede przesypialy cale noce:eek:maly siedzi w bujaczku ssie smoka i cos tam sobie mruczy a to zly znak bo od mruczenia sie zaczyna po pewnym czasie w placz....
Moja droga koleżanko. Nie pocieszę cię ale moja Majka do dziś nie przesypia całych nocek.

Wczoraj to i mój Mikołajek nie mógł zasnąć dopiero o 24.00 mu się udało. No i on się domaga jedzenia w nocy co 2 godz.:baffled: ale to chyba przez niedojedzenie.
 
reklama
Czesc dziewczyny, dziekuje za trzymanie kciukow :tak: z jedzeniem mlodego juz lepiej ale moje zapalenie nic lepiej jezeli nie gorzej :zawstydzona/y::-( odciagam mleko, masuje, malego nawet na moment ale dostawiam i najgorsze ze mleko mi zanika w obu piersiach a na dodatek jak sie jakies zbiera to bol nieziemski :-(

Ben ucina komara ale zaraz idziemy na kapane bo czas na Zuzie i jej pore do spania.z Benem jeszcze nie mam zadnego systemu bo dopoki karmienie sie nie unormuje to nie mam co zaczynac :no: nocki po nowych kropelkach duzo spokojniejsze.

Inka jaki masz antybiotyk?

Dzieki Mla i Izi za opowiesci z porodowki w piatek 13-go :-D dobry dzien na horrory z dobrym i pieknym zakonczeniem ;-)

Udanych nocek kochane i spokojnej niedzieli :happy:
 
Czesc dziewczyny, dziekuje za trzymanie kciukow :tak: z jedzeniem mlodego juz lepiej ale moje zapalenie nic lepiej jezeli nie gorzej :zawstydzona/y::-( odciagam mleko, masuje, malego nawet na moment ale dostawiam i najgorsze ze mleko mi zanika w obu piersiach a na dodatek jak sie jakies zbiera to bol nieziemski :-(

Ben ucina komara ale zaraz idziemy na kapane bo czas na Zuzie i jej pore do spania.z Benem jeszcze nie mam zadnego systemu bo dopoki karmienie sie nie unormuje to nie mam co zaczynac :no: nocki po nowych kropelkach duzo spokojniejsze.

Inka jaki masz antybiotyk?

Dzieki Mla i Izi za opowiesci z porodowki w piatek 13-go :-D dobry dzien na horrory z dobrym i pieknym zakonczeniem ;-)

Udanych nocek kochane i spokojnej niedzieli :happy:


łysa może to kryzys laktacyjny Kryzys laktacyjny > Porady
 
Mamcia po raz kolejny dziekuje bo o skokach wiedzialam ale o kryzysie nie. Osiolek ze mnie, mam nadzieje ze to kryzys w takim razie, tylko czemu tak boli?! No nic, poczekam do poniedzialku.
 
Witam :-)

Wczoraj po południu miałam przygody z Maciusiem podałam mu moje mleko po którym zaczął wymiotować potem mu przeszło na chwilę i znowu zwymiotował i później jak przyszła pora karmienia znowu dostał moje mleko i ... znowu wymiotował a po MM mu się nic nie dzieje poza lekkimi zaparciami od czasu do czasu które powoli się normują bo od wczoraj były 4 kupki. Dzisiaj odciągnęłam przez cały dzień z obu piersi 50 ml sinego pokarmu i podjęłam decyzję że jeżeli mają się Maciusiowi dziać cuda przez moje mleko to wolę go nie podawać chociaż wczoraj pisałam że będę podawać dopóki będę miała cokolwiek pokarmu. No i po podjętej decyzji o zakończeniu karmienia moim mlekiem pozwoliłam sobie napić się coli i zjeść ostre, teraz muszę znaleźć sposób żeby nie produkowało mi się mleko w piersiach co prawda mało go ale jest.

Moje dziecko się niedawno tak zachłysnęło wodą że napędziło nam niezłego stracha ale szybka reakcja Tatusia i wszystko jest ok, ale Mały strasznie się wystraszył i był mega płacz. Teraz wykąpane najedzone sobie smacznie śpi do następnego karmienia które wypada coś po 22 zależy jak młody wstanie a potem mam nadzieję że szybciutko pójdzie spać bo jestem taka zmęczona że też chce się już położyć.

Życzę wszystkim Mamusią jak najwięcej przespanych nocek :-)
 
O mamo jak czytam wasze posty to naprawde doceniam moja sytuacje... Emilka je okolo 10 razy na dobe, najada sie, przybiera, nie mam problemu z pokarmem, w nocy potrafi przespac 4-5 godzin bez pobudki... Odpukac! Trzymam za wszystkie mamusie i dzieciaczki mocno kciuki żeby wszystkie problemy i przykrości minęły i żeby z macierzyństwa czerpać tylko szczęście!
 
Jak na razie to zamiast małą przestawić na swoją modłę to ona mnie przestawiła. Kasia już tradycyjnie wykąpana o 20ej i teraz najbardziej aktywna tzn niby przysypia ale to wszystko na chwile. Przed 1ą nie mam co sie kłaść:baffled: Schemat jest tylko o tyle dobry, że jak Ola wraca z przedszkola to całkiem spokojnie mogę sie nią zająć, bo malutka wtedy śpi w najlepsze.

Dziś mieliśmy gości. Byli znajomi z czterolatkiem i sie uśmialiśmy, bo zamiast bawić sie z Olą to uwalił sie na kanapie i zasnął :-D Akurat jego pora na drzemke, szkoda że nasza już nie chce sypiać w dzień.
Mła- Twój poród to faktycznie horror, bidulo sie umęczyłaś :-( Dobrze że już mamy to za sobą. Po Twojej opowieści bałabym sie teraz jak nie wiem...
Izi- przeczytałam i Twoją opowieść z porodówki. Szybka akcja a tyle czekania :-D
 
Czesc dziewczynki:)
U nas powoli przyzwyczajamy sie do nowej sytuacji:)
I jest coraz lepiej,dzis dopiero moj M robi pepkowe,czyli jestem sam z Mama moja w razie W..

A wczoraj byla polozna i stwierdizla ze musimy jechac do szpitala z pepkiem bo smierdzi,pojechalismy do chirurg i zbadal zapsal co robic i ok:)

Spadam spac:) dobrej przespanej:)
 
Ostatnia edycja:
Lysa ja biorę amoksiklav i jakos nie widzę efektów :(
Ból coraz większy,prawa pierś tez juz w guzach,od tego odciagania laktatorem brodawki zmasakrowane i otoczka tez!piersi w małych siniakach od masażu więc ogólnie TRAGEDIA :(
Daje sobie czas do pon,jesli nic się nie ruszy idę do chirurga i zakończy się moje karmienie piersią :(:(:(
Jestem tym załamana!! Tyle się człowiek stara, męczy a tu cholernie zapalenie niweczy wszystko...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry