Kupinosia
Mama Oli i Kasi
Freiya- ja też lubie fotki mieć w albumie a te z kompa zgrywamy na oddzielną pamięć bo faktycznie mogą przepaść
venus- ja miałam odwrotnie, nastawiałam sie że jak dziecko sie pojawi to będzie wieczny płacz, nieprzespane noce itp. Mile sie rozczarowałam i z młodszą córcią podobnie. Natomiast nie jestem odporna na zawalanie nocy, oj nie. W zeszłym tygodniu raz tak miałam że Kasia co zasnęła to pobudka i wycie. Po 3h zaczęłam już krzyczeć na nią, żałować że jest
a rano potem płakałam, przepraszałam malutką i było mi potwornie głupio ! Przecież deklarowałam swoją bezwarunkową miłość na dobre i na złe. Tak jest i tak będzie 
ewka- starszą córcie późno zaczęłam kłaść na brzuszek i sie strasznie denerwowała, przekonała sie ale po długim czasie a teraz malutką zaczęłam kłaść jak tylko kikut odpadł i podoba sie. Zalet dużo bo łatwiej sie dziecku odgazować, łatwiej oczyścić rowek dupki, nosek sie oczyszcza i mięśnie pracują.
inka- jak bidulo sytuacja ?
Wczoraj ze starszą tatuś był na pogotowiu, dziś dla wszystkiego jeszcze w przychodni. Osłuchowo nadal ok i nawet lekarka pozwoliła na dwór wychodzić. U nas dziś zero stopni i z Kasią byliśmy 45 minut z wózeczkiem a Ola z tatą pierwszy raz(w sezonie) na sankach. Nawet ja troche pozjeżdżałam z Olą, ale fajnie było
i
venus- ja miałam odwrotnie, nastawiałam sie że jak dziecko sie pojawi to będzie wieczny płacz, nieprzespane noce itp. Mile sie rozczarowałam i z młodszą córcią podobnie. Natomiast nie jestem odporna na zawalanie nocy, oj nie. W zeszłym tygodniu raz tak miałam że Kasia co zasnęła to pobudka i wycie. Po 3h zaczęłam już krzyczeć na nią, żałować że jest
a rano potem płakałam, przepraszałam malutką i było mi potwornie głupio ! Przecież deklarowałam swoją bezwarunkową miłość na dobre i na złe. Tak jest i tak będzie 
ewka- starszą córcie późno zaczęłam kłaść na brzuszek i sie strasznie denerwowała, przekonała sie ale po długim czasie a teraz malutką zaczęłam kłaść jak tylko kikut odpadł i podoba sie. Zalet dużo bo łatwiej sie dziecku odgazować, łatwiej oczyścić rowek dupki, nosek sie oczyszcza i mięśnie pracują.
inka- jak bidulo sytuacja ?
Wczoraj ze starszą tatuś był na pogotowiu, dziś dla wszystkiego jeszcze w przychodni. Osłuchowo nadal ok i nawet lekarka pozwoliła na dwór wychodzić. U nas dziś zero stopni i z Kasią byliśmy 45 minut z wózeczkiem a Ola z tatą pierwszy raz(w sezonie) na sankach. Nawet ja troche pozjeżdżałam z Olą, ale fajnie było
i

Nie zdążyłam nawet zapytać o pewne rzeczy, które chciałam...nie zmierzył go , nie spytał o nic kompletnie!!
i do 23 zero spania...
A jeszcze od wczoraj mała ma katarek i kaszle.Z M właściwie cały czas się kłócimy, a jeszcze mi ostatnio powiedział ,ze mam się ogarnąć bo on widzi ,ze ja sobie rady z dzieckiem nie daję...miałam ochotę pieprznąć go zdrowo patelnią...teściowa mu za to nagadała i chwilowo spokój jest...ale jak jeszcze raz usłyszę ,że mam coś z małą zrobić bo on chce spać to chyba mu przywalę
