reklama

Grudzień 2011

Witajcie.
A u mnie zaraz sprzątanko, tylko śniadanie jem z wami. Melcia do przedszkola odstawiona. Wczoraj jak mi zasneła przed 18, przebrałam ją ledwo w piżame z płaczem że ona zmęczona, już jej nie myłam nawet taka bidna była i spała do dziś do po 7 rano. Wow ponad 13 godz.
 
reklama
Dzisiaj dziewczynki Salsik kończą 3 MIESIĄCE!!!!!!! Jak ten czas szybko leci! Gratuluję Kochana i wszystkiego najlepszego dla Halinki i Anusi! :* :)
 
:tak:masz racje Mła...dni biegną tak szybko...3 miesiące już mają szkraby Salsik ehh

W nocy BARTEK pobudki oczywiście co 2,5-3 godzi i krzyk , że głodny-nawet minute mu ciężko wytrzymać i poczekać złośnik:sorry2:

Mam pytanie, czy miała któraś z was do czynienia z naczyniakiem u dziecka? Bo małemu wyskoczył na klatce piersiowej malutki, lekarz nic nie powiedział ostatnio oczywiście, tylko piguła potem przy szczepieniu. I jak sobie weszłam w net , to jestem trochę przestraszona ...co z tym teraz dalej robić?
 
Milva, też o tym czytałam, bo właśnie jedna z dziewczynek Salsik ma naczyniaczka. Lekarze jej powiedzieli, że samo powinno przejść, ale zajmie to trochę czasu. Radziłabym odpuścić w tym przypadku wujka google, bo generalnie nic nie można zrobić tylko czekać, ale jak się człowiek naczyta, to potem zaczyna sę bać....
 
Kupinosa - pytałaś czy starsza córka też taka była - nie! Starsza prawie wogóle nie spała. Zu to przeciwieństwo starszej:-) Na razie...
 
Salsik gratki!:-).
Z mojej małej też juz całkiem spora dzidzia się zrobiła. Jest juz w co pocałować:-D, bo jak się urodziła taka malusią buziunię miała że nawet nie próbowałam. Bawi się właśnie wielkim balonem napełnionym helem przywiązanym do nóżki, mam nadzieję że nie odfrunie:-D
 
Dziewczyny, nawet się nie obejrzymy, a będziemy świętować pierwsze urodziny Naszych dzieciaczków :tak:
Tak to już w życiu jest, że człowiek po dzieciach widzi jak czas szybko ucieka;-) Jeszcze niedawno zmieniałam pieluszki mojej Nicole, a teraz.... ona mi się na randki umawia :-D

Mój Oskarek póki co śpi jeszcze na prawdę dużo a jak nie śpi to jest raczej grzeczny i mało płacze :tak: mam nadzieję, że mu się nie odmieni i nadal będzie taki grzeczny, no chyba że mu przyjdzie do głowy to wszystko sobie odbić jak już będzie nastolatkiem :-p:-D
 
Cześć mamuśki
biggrin.gif

Myśmy wczoraj mieli dość absorbujący dzień..najpierw byliśmy z Martą u lekarza, ale to na odpowiednim wątku..a potem mężolek wziął mnie na zakupy do CH
biggrin.gif
i ..na "świńskie żarcie" do KFC. Wybrałam sobie żakiecik i spódniczkę plus jakieś kosmetyki. Jednak ogólnie mówiąc, muszę jeszcze schudnąć, bo ogólnie masakra
embarrassed.gif
wink2.gif
Pooglądaliśmy też wstępnie zabawki - zbliża się zajączek wielkanocny..
No a potem kierunek Marysia u dziadków. Jak przyjechaliśmy, to młoda spała (czego w domu nie robi
shocked.gif
)..ale usłyszała hałasy i się obudziła. Zanim rozlało się jej żółteczko, to oczywiście miała muchy w nosie i nas olała
shocked.gif
embarrassed.gif
..ale po chwili poprzytulała nas i obcałowała
biggrin.gif
Oczywiście, jak już wybieraliśmy się do domu, to było "ja nie chcie do domu"
unhappy.gif
..
Kota, jeszcze nie raz Ci łzy wzruszenia polecą przy Kubusiu!!!:tak::tak:
Ankubator - normalnie szczęka mi opadła!!!Co za pomysły ma ta Twoja teściowa!!!!:szok:Uciekajcie szybko lepiej stamtąd!!!
Freiya - Ty to masz też przeboje z teściową!!Obrażona za zdjęcia, ona chyba ma nie pokoleji w głowie..
Kota - Twoja też fajna i niezły tekst o zdenerwowaniu małego:-D
Kupinosia, moja starsza też nie lubiła leżeć na brzuszku, od razu był ryk..Marta lubi na szczęście:-)
Firanka..a jest szansa, że Twoja córcia wyrośnie z tej astmy?
Żabcia - czyli niezła wyprawa wczoraj była:-) Trzymam kciuki za dzisiejsze szczepienie Maciusia..
Tofika, to też przeszliście biedni z Lenką..dobrze, że się już uspokoiło..teraz trzymam kciuki za psiaka:tak:
Mła, faktycznie - jak ten czas ucieka!!!:szok: Salsik, zdrówka i najlepszego dla Twoich księżniczek!!
Milva, ja niestety nie pomogę..w sumie moja Marysia miała po urodzeniu na karku te tzw. uszczypnięcie bociana, ale jej wraz z upływem czasu znikło..
 
Dzień dobry
U nas noc troche ciężka,Ksieciuno zasnął dopiero o 2 ale spał do 8 więc niby nie ma co narzekać!
Milva Moj Aleksy ma malutkiego naczyniaka plaskiego na powiecie,od porodu juz nieco zszedł,wyjaśniał i pediatra powiedziała ze potrzeba czasu! Mła ma racje,odpuśc wujka Google bo tylko się będziesz denerwować! Obserwuj czy naczyniak się nie powiększa i spokojnie poczekaj!
Maxwell pierwsze słyszę o tym "uszczypnieciu" ale Moj Aleksy ma tez coś takiego czerwonego na karku-potylicy! Może to wlasnie to? Jesli mówisz ze zniknie więc nie mam co się martwić!
Salsik dawno tu nie zagladala ale przy 2 pewnie ręce pełne roboty! Najlepszego dla Ksiezniczek!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Salsik wszystkiego najlepszego dla Anusi i Halinki :-)

Wpadłam na chwileczkę M karmi Maciusia ubieramy się i jedziemy do lekarza i na szczepienie aż się boję jak mały je zniesie. A drugie to jestem bardzo ciekawa ile mój pulpecik waży :-)
Uciekam wpadnę na odpowiedni wątek po wizycie i opiszę :-)

Pozdrówka;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry