• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

reklama
witajcie dziewczyny

dziękuję bardzo za wszystkie zyczenia:*
nie miałam już weny wczoraj pisać....rehabilitacja trwała około godziny. 35 minut różnego rodzaju ćwiczenia i 25 masażu...Mamy bardzo sympatycznego Pana fizjoterapeute który tłumaczył mi co mogę robić w domu na te spięte plecki...trochę mnie zmartwił bo na razie mamy jeździć 6 tyg po dwa razy w tyg ale powiedział mi że nie raz Pani dyrektor przetrzymuje tak długo dzieci aż zaczynają siadać, raczkować itd. a to dlatego żeby kontrolować ich rozwój fizyczny i niczego nie przeoczyć... mam nadzieję że będzie ok bo już powoli zaczyna mi brakować sił na wszystko;/ zaraz mykamy dl lekarza...

miłego dnia
kochane:*

aaa miałam jeszcze zapytać : czy miałyście w domu wizyte pielęgniarki środowiskowej? (nie mylić z położną;p)??????
domnie dzwoniła że jutro przyjdzie porozmawiać w sprawie patronażu
 
Ostatnia edycja:
Rojku, wiem jak się czujesz z takimi komentarzami. Moja teściowa uważa, że jak dziecko jest okrągłe to znaczy, że zdrowe i często do Emilci mówi, "ale Ty masz okrąglutkie pucka na buzi". Mam ochotę wtedy ją wyprosić ;p :)
 
Ja natomiast mam ochotę ją raczyć takimi "komplementami", jakimi ona obdarowuje swoją wnuczkę, bo sama ostatnio nabrała ciałka.
 
Dzięki za wsparcie, jesteście kochane:tak:
Rojku az sie prosi powiedziec Twojej tesciowej "a to pulchne cialko to chyba po babci odziedziczyla" hehe:-D Chcialam tylko dodac ze tez bedziemy tesciowymi;-)
Phelania tez mam dosyc ubierania kombinezonu. Mikolaj bardzo sie denerwuje jak go mu zakladam.Ma skrepowane raczki i nozki i sie denerwuje.
Wczoraj wyszlam na taki prawdziwy pierwszy spacer:-) Wczesniej sie nie odwazylam ze wzgledu na kolki i placz. Balam sie ze sie nalyka powietrza i sie przeziebi. Pierwszy raz od urodzenia malego odetchnelam, wyluzowalam i nazbieralam energii...Pochwale sie Wam ze juz 3 razy wieczorem udalo mi sie uśpic Mikusia nie noszac go...ciekawe co dalej...

Asienka ta rehabilitacja da szybkie efekty jesli bedziesz cwiczyc w domu. Cwiczylam z moim siostrzencem i wiem co to znaczy. Glowa do gory, wszystko szybko sie unormuje:-)
 
powiem Wam dziewczyn że widziałam tam tak chore dzieciaczki że nie wiem czy mi psycha nie siądzie przez te 6 tyg...jakaś totalna masakra...mam nadzieję że nasze kłopoty w końcu się skończą bo od narodzin ciągle coś już mam dosyć...

co do tej pielęgniarki środowiskowej to dowiedziałam się że po 2 miesiącu życia dziecka pielęgniarka środowiskowa przejmuje opiekę nad CHŁOPCAMI od położnej...nie wiem czy wszędzie tak jest czy tylko u nas i dlaczego akurat tylko nad chłopcami sprawują ten patronaż...
 
Witam sie:)

Rojku- moja Lenka tez jest pulchna, ma pucki, 2 brody i udka do schrupannia:P a o brzuszku nie wspomne hahha, ale to jest normalne u takich dzieciaczkow, jak zaczna chodzic to wybiegaja wsyztsko:)
 
Agniesia, nie mogę pojąć, co siedzi w głowie takim typom, którzy żerują na nieszczęsciu dzieci... przykro mi że tak wyszło i mam nadzieję, że uda się nagłośnić całą sprawę.

Asienka, trzymam kciuki za szybkie postepy w rehabilitacji Michałka :-) u nas nie bylo pielęgniarki środowiskowej i mam nadzieję, że nie będzie, w ogóle nie słyszałam nawet o tym, że takowe panie będą nas odwiedzać.

Venus, super, że udało się Wam pospacerować. Mój Kuba też się darł jak go ubierałam w kombinezon, ale odkąd w niego wyrósł i kupiliśmy taki śpiworkowy kombinezon, że może w środku swobodnie ruszać nóżkami, jest o niebo lepiej.

Rojku, współczuję komentarzy, sama pewnie też bym się wściekała, a jak Anielka zacznie raczkować, chodzić, to wszystkie nadprogramowe gramy znikną, nie bedzie czasu na jedzenie, bo cały świat nagle zacznie być bardziej interesujący :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Co do pulchnych polików, to moje dziecko czasem ma bardzo wielkie poliki a "po chwili" widze że rośnie na długość i poliki znikają i tak w kółko, a jesli chodzi o moich teściów, to musze przyznać, że mnie milo zaskoczyli po narodzinach dziecka. Respektują nasze zasady i prośby-nie narzucają się, nie wtrącają, nie komentują, czego się bardzo bawiałam. Trochę się zbuntowali kiedy mój mąż nie pozwolił im wziąć Lenki na ręce. Wkurzył się, bo tesiowa chciała wziąc dziecko akurat w momencie kiedy mój mąz miał ją na ręku i bardzo płakała, a mamusia chciała bardzo udowowodnić, ze u niej od razu się uspokoi i od tej pory mój mąz sie zawziął i nie pozwala jej przytulic małej, a tesciowi oberwalo się rykoszetem. Kiedy Lenka skończyła trzy miesiące uslyszała więc od babci życzenia-"zeby babcia i dziadek mogli potrzymac cię na rękach:-D." Poza tym wkurza mnie trochę, ze wszelkie zdjęcia jakie im prześlemy za chwilę są drukowane i wywieszone na ścianach jak na ołtarzu-no ale uznaje że to objaw miłości i przymykam oko na to ze nie wszystkie z tych zdjęć nadaja sie na ścianę:-D
xxxasienkaxxx, mam nadzieję, że szybko zobaczysz efekt rehabilitacji, za co mocno trzymam kciuki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry