• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

Venus - nie wkręcaj sobie nawet takich teorii!!!Jesteś dobrą matką i maluszek to wie i czuje..a kolki w końcu miną!!!!
Ankubator - park chorzowski? Nie kojarzę:zawstydzona/y: To gdzieś w okolicach ul.Chorzowskiej? Nie przypadkiem tam, gdzie była dyskoteka Bravo bodajże?No i zdrówka dla babci!!!
Żabcia, czemu Ci chodzą po salonie w butach??U mnie buty są ściągane w przedpokoju..
Aga, współczuję złośnicy..trzymam kciuki, żeby jej to przeszło:-(:eek: A myślałam, że Oleńki są spokojne (ja sama Aleksandra:-D;-))
 
reklama
Bartek jak ma gorsze dni(ostatnie dwa np) albo głodny, to też się złości o wszystko, nic mu nie pasuje . Może malutka ma skok rozwojowy, albo jest głodna?Współczuję , bo człowiek się denerwuje, a dziecku małemu ciężko pomóc skoro nie powie o co chodzi:baffled:

Do siedzenia tez wyrywny STRASZNIE i uwielbia zabawe w samolot- czyli jak go sie unosi do góry bardzo- śmieje sie głos:-D
 
maxwell bo niestety nie mamy przedpokoju tzn. mamy przy drzwiach wejściowych przedsionek metr na metr i od razu drzwi do salonu i niestety trzeba buty ściągać w salonie a na ogół jak już ktoś wlezie do tego salonu w tych buciorach to już nie ściąga.

Dywan wyprany kuchnia posprzątana jeszcze został mi pokoik i sypialnia ale nie wiem czy dam radę to dzisiaj zrobić bo Maciulek jakiś marudny.
Co robić jak dziecku ropieją oczka ??
 
witajcie po weekendowo,

Nie odzywalam sie przez ostatnie dni...była piekna pogoda,a pozniej znajomi przyjechali ,i jakos weny nie mialam:sorry:Juz ma byc cieplutko dobija mnie te cale ubieranie małego w ten cholerny kombinezon ale pod koniec miesiaca ma byc juz 17 stopni.

zbyszku- witaj !!!
Żabcia- dokladnie sól świetna sprawa ,Alankowi jak ropiały oczka to tez przemywalam tylko pamietaj przemywaj oczka od strony zewnetrzenej do wewnetrznej:tak:
 
Maxwell: dokładnie tam:tak: na granicy Gliwic i Zabrza
Milva: hej u nas też samolocik jest w łasce xD szkoda, że M. się panicznie boi, że Małego upuści więc ja go podnosze, a klocek swoje waży;-)
aga: u nas też czasami pokazy zlośći- Miki zaczyna wtedy piszczeć:eek: Chociaz ostatnio to chyba jego ulubione zajęćie- bo jak ma wielka radochę to tez piszczy ;-) (nowa umiejętność to wykorzystuje przy każej okazji). Chociaz ostatnio juz mu te ataki zlości przechodzą - jednak kiedy trwały to był akurat 13 tydzień- może skok odreagowywał? sam ajuż nei wiem, w każdym razie przeszło i mam nadzieję, że i u Was wszystko szybciutko minie i małe słonko odzyska dobry humorek, a mama spokój :)

inka: może podpowiesz jako fizjoterapełtka parę zabaw dla malucha? ;D

Maly już uspany, chciaż cos mi się widzi, że jak M. wroci to Miki wstanie ;p zobaczymy co z tego wyniknie ;p
 
Hej dziewczyny! Nie było mnie tu chyba ze 3 miesiące!!! Wiecie nie sądziłam, że nie będę miała na nic czasu jak maleństwo będzie już na świece. :-) Amelka przez pierwsze 2 miesiące była nieznośna, spała tylko na rączkach, a jak odkładałam ją do łóżeczka to płacz nieziemski!!! Nie dawałam rady, całe dnie siedziałam w szlafroku z cycem na wieszchu, bo Amela uwielbia poleżeć przy piersi. W końcu miałam dość, poczytałam poradniki i ułożyłam małej rytm dnia i nauczyłam ją zasypiania w łóżeczku. Przez kilka dni było ciężko, ale załapała i teraz to aniołek. :-) Sama zasypia w łóżeczku, a płacze tylko jak naprawdę jest głodna. Teraz wszyscy się śmieją, że nie mam dziecka, bo mała tylko się cieszy, śmieje i bawi swoimi rączkami, albo wpatruje w telewizor. Jak widzi karuzele to śmieje się w głos, albo guga. Kochane dziecko! :-) Widziałam wasze maluszki w galerii, są boskie!!! Śliczne bobaski!!! :-) Też wrzucę fotki Amelki. Pozdrowionka mamusie!
 
reklama
witam wogole was po dlugiej nieobecnosci, ale problemy z karmieniem zabieraly kazda wolna chwile. Okazuje sie, ze wrocily do nas kolki i to bylo przyczyna wiekszosci problemow. Lekarz nie wie, czemu maly tak malo je jednorazowo ale jezeli nic mu innego nie dlega not to bede sie dalej z tym mordowac. Od poniedzialku daje bobotic i delicol i przynajmniej nie prezy sie i nie krzyczy przy jedzeniu :tak:

Skodo Delicol przepisany, to macie stwierdzoną nietolerancję laktozy? To, że pomogły, to też troszkę sugeruje.

Czesc Dziewczynki,
u nas noce coraz lepsze, Adaś jedynie nad ranem się wierci, a nie jak kiedys całą noc. Może niedługo skonczy się ten koszmar wzdęć :-( Czekam na kupke do środy, później będę musiała dać chyba czopek, bo dziś mija tydzień. Nie wiem czemu pomimo tego że kupki są normale on nie może ich zrobić. Wcześniej byl ok, a od około miesiąca muszę mu pomagać.. :-( Już chodzę przez to podłamana..

A dajesz mu jakiś probiotyk? Może by to uregulowało sranko?

Hej dziewczyny.
Udało mi się tu wejść na chwilkę. U nas kolek ciąg dalszy!!Kilka dni było wydawało mi się lepiej...ale tylko mi się wydawało...Od wczoraj jazda!!!!!Kocham swojego synusia ale nie mam już kompletnie cierpliwości, każdy kolejny dzień to koszmar!!już przestałam wierzyć że to się kiedyś skończy.Nadzieja na poprawę całkiem się ulotniła i poddaje się...Kto mówił że macierzyństwo jest piękne?narazie dla mnie uroki są nikłe..Pozostaje mi tylko narazie płacz, przynajmniej to przynosi mi ulgę...Powiem Wam że nie tego się spodziewałam, mimo że zdawałam sobie sprawę że nie będzie lekko!!

Życzę zdrówka dla Waszych maluszków i dla Was!!

Kochana jestem z Tobą! Ja to ryczałam cały czas z małą jak miała kolkę. I wiesz co? wszyscy mnie też straszyli, że kolki to mogą trwać długo i ja się kurczowo trzymałam jednak tego, że bariera 3 miesięcy będzie magiczna i one znikną. Jutro Aniela kończy 3 miesiące i od dwóch dni jest coraz lepiej... tfu tfu... mam nadzieję, że dalej będzie zmierzało u lepszemu i Tobie życzę tego samego. Te załzawione oczy wołające o pomoc też wydawały mi się (niesłusznie) czasem pełne żalu do mnie, ale przecież nasze biedaki nie potrafią inaczej wyrazić, że im źle, a kochają nas przecież najbardziej :)

Inka u nas tez awantura o siadanie, czasami pozwalam jej na chwilę tak w polsiadzie na kolanach pobyc to jest zadowolona.

Moja piediatra, jak byłam u niej 17 stycznia stwierdziła, że dziecko w takiej pozycji, że siedzi na nogach naszych i jest oparte pleckami może siedzieć godzinami i to ćwiczy jego mięśnie. Na początku mała nie lubiła tak bardzo, ale teraz jak się tak dźwiga, to trzymam ją tak czesto.

Pożalę Wam się jeszcze... Jak co tydzień i w tą niedzielę pojechaliśmy do teściów (swoją droga oni do Anieli byli raz od urodzenia u nas). Teściowa non stop nawijała: ale ona grupa, ciężka jak ołów, a jaka noga gruba, a jaka broda... itp. wiem co prawda, że ją kocha i mój robal do tych cienkich nie należy, ale tak mnie to wkurzało, że mam ochotę sobie darować cotygodniowe odwiedziny u nich. Co najlepsze, jak patrzę na zdjęcia mojego E i jego sióstr wszyscy byli grubaskami również. A słyszę, że mała się w moją rodzinę wdała, tylko dlatego, że teraz moi rodzice i ja okrąglejsi jesteśmy. Aż się lekarki dziś na szczepieniu pytałam, czy może mam jej dawać mniej jedzenia? Odegnała tę propozycję i stwierdziła, że schudnie w swoim czasie... Nie chciałabym kurcze, żeby moja niunia była zakompleksiona, a jak tak będzie dalej słuchać, że gruba to już widzę jaką będzie miała samoocenę. Wolałabym, żeby ją to ominęło.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry