• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

asienka Wszystkiego najlepszego, spełnienia wszystkich marzeń i pociechy ze swojego szkraba :-)
torcik.jpg

Zbyszku witaj wśród grudniowych rodziców :-)

U nas nocka nawet Maciuś poszedł spać po 21 i spał do 24.30 u siebie w łóżeczku potem się tak przekręcił ze walnął się głową o szczebelki od łóżeczka i był płacz i wzięłam go do naszego łóżka. Nad ranem podałam mu paracetamol bo ma straszny katar gdzieś głęboko i jak kicha to mu wszystko wyskakuje odciągam gruszką bo aspirator nie daje rady a gruszka też kijowa dzisiaj muszę zamówić polecaną przez Was fride. Teraz Maciuś dostał 2 dawkę syropku i śpi mam nadzieję że mu przejdzie przeczytałam dokładnie ulotkę i piszę że ten syropek z paracetamolem podaję się przy objawach przeziębienia i grypy, bólu gardła, ucha, temperaturze i innych objawach a na pewno mu nim nie zaszkodzę bo to mu wypisał lekarz przy szczepieniu jakby dostał gorączki a co jest zabawne jak Maciuś bierze ten syropek to tak się oblizuję bo ma smak truskawkowy.

Dziś za oknem słoneczko, ale my z domku nie wyjdziemy bo wole małego nie brać na spacerki niech posiedzi może szybciej mu przejdzie. Jak na złość grzejnik w salonie się na noc nie załączył i wszędzie ciepło a w salonie pizga :wściekła/y: Poubierałam Maciulka przykryłam kocykiem i śpi w bujaczku :-)

Miłego dnia :-)
 
reklama
Witam Filipka i Jego rodziców ! :-)
inka- my nie , to dzieci nam sie starzeją ! :-)
xasienka- 100 LAT ! Napisz jak po rehabilitacji
Agapa - na warszawskim Gocławiu
Gosia- zdrówka i dużo, dużo sił !
Firanka- co sie stało że Ty w gipsie ?

Gdzieś od tygodnia Kasia bąbelkuje i coraz obficiej sie ślini, ale rączek do buzi jeszcze nie pakuje.
 
Czesc Dziewczynki,
u nas noce coraz lepsze, Adaś jedynie nad ranem się wierci, a nie jak kiedys całą noc. Może niedługo skonczy się ten koszmar wzdęć :-( Czekam na kupke do środy, później będę musiała dać chyba czopek, bo dziś mija tydzień. Nie wiem czemu pomimo tego że kupki są normale on nie może ich zrobić. Wcześniej byl ok, a od około miesiąca muszę mu pomagać.. :-( Już chodzę przez to podłamana..

Teraz robię obiad i gadam sobie z M. Choć raczej brzmi to jak monolog.. Bo on coś czyta albo się gapi w TV a ja gadam i gadam..
Ehhh.. Ciężko mi.

Mam nadzieję że u was lepiej. Buziaki ;-)
 
Asieńka 100 lat:-D:-):-Ddużo miłości i zdrówka
Dorator oj kochana ja się nie zdecydowałam puścić Zu do przedszkola podobno marzec jest najgorszym miesiącem infekcyjnym więc bałam się bo jak wiesz u nas ja Zu była w przedszkolu to ciągle zararzała małego i mnie teraz jest ok tylko ciężko bo jestem uziemiona bo z dwójką to ciężko i nie wybieram się nigdzie a jestem z nimi sama, jak masz taką możliwość to spróbuj odpuściś przedszkole w tym miesiącu????
agapa o to tak jak my też ze szpitala przynieśliśmy wirus ja i mały zdychaliśmy niestety, a nie martw się tak bardzo główką maluszka ja już o tym pisałam mojej koleżanki synek miał kilka takich torbieli i wszystko się wchłoneło i jeszcze miał mały wylew to już 2 lata temu a teraz wszystko super mały urwis będzie dobrze napewno
co do pokarmu to trwam dzielnie narazie:tak:
maxuell u nas też słoneczko śliczne aż buzia mi się śmieje bo zaraz zmykam na pierwszy spacerek po 2 tyg przerwie:-D
 
Oj tak KUPINOSIA masz rację to dzieci się starzeją a nie my.

GOSIA zobaczymy co będzie tym przedszkolem dziś poszła, może jakoś się ułoży. W tym tygodniu chyba pochodzi bo sporo spraw tym bardziej od czwartku bo w niedzielę chrzciny, ja z domu będę jeździć wszystko załatwiać a nie chcę mamy obarczać by z dwójką siędział, tym bardziej że Amelka to istny oszołomek i rózne głupie pomysły ma w domku. a z nią załatwiać sprawy o robić zakupy to też ciężko. Dzis po przedszkolu jadę z nią na poszukiwanie łóżka, ajć będzie wesoło albo nerwowo.
 
Hej dziewczyny.
Udało mi się tu wejść na chwilkę. U nas kolek ciąg dalszy!!Kilka dni było wydawało mi się lepiej...ale tylko mi się wydawało...Od wczoraj jazda!!!!!Kocham swojego synusia ale nie mam już kompletnie cierpliwości, każdy kolejny dzień to koszmar!!już przestałam wierzyć że to się kiedyś skończy.Nadzieja na poprawę całkiem się ulotniła i poddaje się...Kto mówił że macierzyństwo jest piękne?narazie dla mnie uroki są nikłe..Pozostaje mi tylko narazie płacz, przynajmniej to przynosi mi ulgę...Powiem Wam że nie tego się spodziewałam, mimo że zdawałam sobie sprawę że nie będzie lekko!!

Życzę zdrówka dla Waszych maluszków i dla Was!!
 
reklama
Venus bardzo mi przykro! A czy próbowałas juz wszystkiego? Kropli,hebratek,suszarki,masażu,termoforu,lezenia na brzuszku?
Nie wiem czy karmisz piersią czy nie,ale moze to kwestia diety albo mm jesli takie używasz??
I nie trac wiary bo kolki naprawdę przechodzą!zbliza się 3miesiac więc będzie na pewno lepiej!!!
A moze warto zrobić usg??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry