reklama

Grudzień 2011

Hej dziewczyny :-)

U nas dzisiaj lepiej Maciulek już tak nie kaszle ma mniejszy katarek ale nadal woda morska do noska a pod nosek maść majerankowa i gruszka do ściągania bo frida dopiero jutro dojdzie.

dorotar to się najadłaś strachu, dobrze że Amelce się nic nie stało.

Freyia ja też uwielbiam spacerki z moim Maciulkiem jak tylko był zdrowy to codziennie spacerowaliśmy, często na rączkach bez wózka :-)
A teraz niestety od 2 dni siedzimy w domu przez to choróbsko, ale jutro muszę wyjść z nim na chwilę wydrukować papiery na czwartek żeby lekarz wypełnił.

Już sama nie wiem co mam robić jak niunio śpi tak mi się nudzi.

Miłego wieczorku :-)
 
reklama
Boziu, wy piszecie, że Wam się nudzi, a ja mam ogromną ochotę na chociaż chwilę nudy, albo żeby mi taka myśl przez głowę przeleciała... a tu Kala taka wymagająca jest, że nie mam ani chwili wytchnienia... Dziś przeszła siebie, przez cały dzień 3 drzemki po 15 minut!!!!! i jak ja tu mam coś w domu zrobić, jak karuzela i inne zabawki nudzą się Jej po 10 minutach... a ma od tygodnia smak na szarlotkę a tu nawet nie zdążę jabłek obrać:no:
Dziś smażyłam kotlety sojowe, ale rękami manewrowałam, a nogą kołysałam wózek z Niunią patrzącą na mnie jak na świra ;p
 
Dagne na nudę też nie mogę narzekać, Aleksy jest tak absorbujący, że u mnie to norma, że robię coś w kuchni a on siedzi w bujaczku przy mnie i wtedy kołyszę go nogą. ostatnio nawet odkurzałam i zmywałam podłogę z nim w chuście! czasem da się "przekupić" bajkami w TV i posiedzi 10min, tak żebym mogła chociaż zęby umyć i kawę zrobić!

a ja jeszcze pisać pracę muszę!! 2,5tyg do terminu oddania a ja nawet jeszcze nie zaczęłam książek czytać!!

miłego wieczoru!!
mnie w nocy ok 2 czeka podróż do Zgorzelca po moją mamę!! przyjeżdża dziś z Niemiec :-D:-D:-D i jestem przeszczęśliwa!!
 
Asieńka trzymam mocno kciuki za Michasia rechabilitację. Na pewno mu pomoze, musisz tylko być cierpliwa. A z ta wizytą połoznej to ja pierwsze slysze, ciekawa jestem czy do mnie tez taka przyjdzie???

Rojku, Inka
Ja tez uwaznie sledzę wątek "waga naszych dzieci" bo zauwazyłam ze Alanek jest chyba najcięższym z grudniowych maluszkow :eek: Ale ja sobie tlumaczę to ze po kim on ma byc drobny??? Ja waże swoje,do tego 170 cm mam a i moj M do drobnych ludzi sie nie zalicza... A slyszalam tez ze dzieci karmione piersią nie powinny byc otyłe. Zresztą jak odchudzic niemowle? On chce cyca i koniec. Pocieszam sie tylko tym ze juz niedlugo zacznie wolniej przybierac na wadze, bo ciezko mi sie go juz nosi.
A jutro znowu będę wiedziala ile wazy moj skarbek(az sie boję;-)), bo szczepienie mamy... Zresztą nie wiem czy szczepienie dojdzie do skutku, bo Alanka jeszcze trochę katar męczy. No zobaczymy co pan doktor zdecyduje.
 
Dagne, u mnie w dzień też nie da się nic zrobić, bo Emilcia nie śpi więcej niż Twoja Kalinka. Żeby się wyrobić obiady dla M gotuję z wyprzedzeniem, wieczorami, jak dziecko śpi. Inaczej nie dałoby rady, choć jeszcze kilka tygodni temu było inaczej...
 
Dorotar Aniela ważyła wczoraj 6400 po jedzeniu i z kupką z całego poprzedniego dnia w sobie, więc myślę, że jakby nie jadła w przychodni i się wypróżniła, to miałaby 6300. Przy tym niby ją zmierzyli, że ma 61cm, ale z przykurczonymi nogami na odwal się to zrobili, a ona mi już w 62 nie wchodzi.
 
Maciulek już smacznie sobie chrapie, a ja siedzę i czekam na M aż wróci z pracy.
Mój synek przespał dzisiaj pół dnia i dziwię się że dalej poszedł spać bo już się bałam że w nocy będzie brykał zamiast spać.
Qrde zaraziłam się od Maciulka i znowu ostatnio było tak ja zaraziłam M i wyzdrowiałam a ten zaraził Maciusia a mały mnie i mam nadzieję że na mnie się skończy że M od nowa nie złapie bo On jest gorszy jak dziecko żadnego lekarstwa nie weźmie.

Mi jak na razie udaję się sporo zrobić w domku bo Maciuś albo śpi albo grzecznie się bawi chociaż nie zawsze jak to dziecko podobnie jak któraś z Was muszę nieraz kołysać nogą Maciulka w bujaczku jak coś robię w kuchni i zdarzyło mi się też z nim na ręku odkurzać.

Uciekam poszperam w necie i będę dalej czekać na M a Wam życzę dobrej nocki :-)
 
rojku przeczytała Twojego posta i na szybko porównałam z innymi wynikami dziewczynek i wcale Twoja Aniela nie jest jakaś puszysta!! wg mnie waży dobrze i chyba nie masz co się przejmować gadaniem teściowej!
Aleksy choć to chłopiec w wieku 8tyg ważył prawie tyle co Twoja córcia mając 13tyg! więc klocuszek z niego! ale ja się tam tym nie przejmuję, przecież nie będę dziecka głodzić!!
aha i jeszcze jedno, nanieś sobie wymiary Anieli na siatkę centylową i zobacz jaki wynik!! i myślę, że wcale nie będzie ponad normę!

a ja wciąż na nogach, nie opłacało mi się kłaść spać bo o 2 wyjeżdżam po mamę a z drugiej str wciąż czekałam aż Aleksy się obudzi a on wciąż śpi :szok::szok::szok:
to już prawie 5 godz!!!!!
 
reklama
No właśnie sobie porównałam i faktycznie nie wybija się bardzo przed szereg. Może to przez tą buzię z dwiema bródkami tak się wszystkim wydaje. Co do siatek centylowych zazwyczaj trzymała się w okolicy 90. centyla. A ze wzrostem jest nad 97 centylem.
siatka.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry