reklama

Grudzień 2011

reklama
Ech nadrobiłam was i usunełam nie chcący.

Moje drogie Panie życzę wam wszystkiego dobrego z okazji dnia kobiet :* by zawsze był uśmiech na waszych buziach...
biggrin.gif


A ja dziś pół dnia na zakupach spędziłam bo w niedzielę chrzciny i urodziny, miałam nic Melci na urodziny nie kupować bo na początku kwietnia trampolinę dostanie ale nie mogłam i kupiłam jej taki mały organki do grania z mikrofonem małym.
Pogoda piękna. Wczoraj cały dzień sprzątanie i przemeblowanie w naszym pokoju bo dziś łóżko niedawno przywieźli ale jutro K złoży bo dopiero co do pracy na noc pojechał.

ŻABCIA ni dobrze, że Ci zaszczepili przeziębionego malca.
Szczepiąc chore dzieci można wszczepić wtedy chorobę na którą się szczepi bo organizm jest osłabiony i może inaczej zareagować na daną szczepionkę.
Mam nadzieję, że jedak wszystko będzie dobrze. Następnym razem pamiętaj o tym.
A jutro czeka mnie sprzątnie w pozostałej części domku a w sobotę szyki wyjazd po wędlinkę i alko a potem gotowanie, pieczenie, sałatki, dobrze że mama mi pomoże.
 
Ostatnia edycja:
dorotar właśnie wiem ale lekarz uważa że on jest zdrowy a ja inaczej bo kaszle troszkę i ma jeszcze lekki katarek jak na razie Maciuś ma świetny humor i nic mu nie jest :-)
Wkurzyłam się bo zamawiałam ciuszki z eBaya i ten co mi wysyłał nie napisał nr domu tylko ulice i na szczęście listonosz zaniósł paczuszkę do agencji pracy z której pracowałam i zadzwonili do mnie :-) a co lepsze wysłał na stary adres a wzięłam że wysyłka na inny niż konto na eBayu. Ale na szczęście paczuszka nie zaginęła i mam już ciuszki w domu:-)

Dzisiaj piękne słoneczko na dworze aż się chce spacerować byłam z malutkim po paczkę i przy okazji był spacerek byliśmy poza domem 2 h. I zanim napisałam posta Maciuś padł i śpi jak susełek, ciekawa jestem ile pośpi :-)


:-) WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOBIETKI :-)






 
Żabcia ja bylam u lekarza prawie 2 tyg temu bo maly mial katar a przed nami bylo szczepienie (które zrobilismy wczoraj) bo balam sie ze nie bede mogla go przez to zaszczepic i pan dr wytłumaczył mi ze nie zawsze przeziębienie jest ptrzeciwskazaniem do szczepienia. Tzn jak jest taki "stary" katar to mozna a jak taki swierzy, nowo nabyty ty nie mozna wtedy. A ja tak trochę przezorna jestem i mam w rodzinie lekarza i musialam tą informacje sprawdzic i zostala mi potwierdzona :)

Wszystkiego najlepszego drogie Panie :)
 
Cześć wieczorkiem :)

Ja już się wyleczyłam i Emila też ma już właściwie resztki katarku (najgorzej rano a potem przez cały dzień prawie nic) więc liczę, że w środę jednak uda się zaszczepić. Ale gorzej z M! Wczoraj po południu odwiózł go do domu kierownik z pracy (choć miał pracować do 21) bo strasznie mu spuchła stopa i nie może chodzić praktycznie. Dziś udało mi się załatwić mu u siebie w pracy wizytę u lekarza i okazało się po zrobieniu zdjęcia że mój zdolny mąż kiedyś złamał sobie kość śródstopia i nie poszedł do lekarza, zrosło się mu samo byle jak i teraz odnowił się uraz, jeszcze jutro idzie na usg i będziemy wiedzieli co dalej z tą nogą. Mam nadzieję, że nie gips bo M jak jest na zwolnieniu to nie zarabia, tylko jakieś grosze podstawy dostanie :( A on ledwo do łazienki człapie, dostał jakieś leki, mam nadzieję, że rozejdzie się samo.

A przy okazji jak byłam w pracy to złożyłam wniosek i dodatkowy urlop macierzyński i zaległy wypoczynkowy i wychodzi, że muszę się do pracy stawić 18. lipca :)

Żabcia nam też lekarz mówił, że właściwie z tym katarkiem i pokasływaniem można byłoby Emi szczepić, ale jak chcę to mogę sobie przełożyć na wszelki wypadek na następną środę to przełożyłam.
 
Nasza najmłodsza Grudnióweczka kończy dzisiaj 2 m-ce. Gratulacje dla Was, Izi! :* :)
A jutro dwie najstarsze grudniowe księżniczki skończą 4 m-ce!!!! Salsik, gratulacje i dla Was! :* :)
 
Freyia a ja nie dostałam możliwości przełożenia szczepienie kazał iść i szczepić i ustalili kolejne szczepienie za 4 tygodnie czyli 5 kwietnia a potem na szczęście spokój aż do czasu aż Maciuś skończy 13 mies.

Żałuję że nie dowiedziałam się ile malutki waży w poniedziałek pójdę do kliniki gdzie mogę zważyć Maciusia i się dowiem bo jestem ciekawa ile przybrał. Jak powiedzieliśmy dzisiaj lekarzowi że On ostatnio mniej je to ten spojrzał na mojego M i stwierdził że za to on je dużo i tyle było gadki po prostu olał to.

Maciulek wstał poszalał a teraz znowu ziewa zje i pewnie padnie taki jakiś senny się zrobił ale może to wina szczepienia.
A mnie dopadł jakiś leń nic mi się nie chce dzisiaj nie chce jedyną rzeczą jaką zrobiłam to nastawiłam pranie i siedzę oglądam tv i bawię się z niuniem który cały czas coś opowiada po swojemu :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry