kota-behemota
Q & H team
a jeszcze mi się przypomniało, czy na spacery dalej ubieracie dzieciaczki w tyle samo warstw, co zimą?
ja od kilku tygodni zakładam Kubie bodziaka z krótkim rękawkiem, na to drugiego z długim rękawem, welurkowe spodenki i grube skarpetki, tak go pakuję do kombinezonika, czapa na główkę, główka w kaptur, w wózku mały nadal leży na grubym pledziku z owczej wełny, przykrywam go polarkowym kocykiem, zapinam ochraniacz z wózka i heja.
Freiya :*
no i ja poważnie zaczynam myśleć o tym, że może pod koniec roku albo na początku przyszłego fajnie by było zacząć majstrować rodzeństwo dla Kubina
ja od kilku tygodni zakładam Kubie bodziaka z krótkim rękawkiem, na to drugiego z długim rękawem, welurkowe spodenki i grube skarpetki, tak go pakuję do kombinezonika, czapa na główkę, główka w kaptur, w wózku mały nadal leży na grubym pledziku z owczej wełny, przykrywam go polarkowym kocykiem, zapinam ochraniacz z wózka i heja.
Freiya :*
no i ja poważnie zaczynam myśleć o tym, że może pod koniec roku albo na początku przyszłego fajnie by było zacząć majstrować rodzeństwo dla Kubina
Niedługo ma byc 15 na plusie i zamiast kombinezonu bede zakladac malemu kurteczke na polarku.(a'la wiatrówke)