reklama

Grudzień 2011

salsik Tobie to ja się kochana nie dziwie że nie przebirasz ot tak. :) aa i dziękuję za komplement o Kamisiu:) on tak potrafi co jakiś czas chodzić i ją calować po główce lub głaskać, ale też dziś potrafił ogryźć jej palca bo chcial tak jak ona wsadzić sobie jej rączkę do buziiii grrr
ja staram sie teraz to robić;p gdyż przypomniałam sobie buhaha że mam 2 szuflady ogromne z ubraniami a nie tylko jedną z pajacami, dlatego teraz Karolka chodzi jak damulka;p ale no niestety przy 2 nie bywa łatwo, Kamila muszę przebrać bo w pizamie nie wyjdzie;p ale mała od biedy moze zostac w pajacyku:)
A co do higieny to mimo że nie kąpiemy sie co dzień to faktycznie nei wyobrażam sobie dnia bez toalety:) Kamil myje ząbki, myję rączki co jakiś czas i buźkę, i tyłek tez się zdarzy jak się za bardzo umaże. Dla mnie może braknąć czasu na makijaż ale nie na umycie ich:) a kąpanie to już inna sprawa:)
 
reklama
Mirabelko - u nas oficjalnie w kancelarii parafialnej powiedzieli że chrzest kosztuje 50 zł.
Ale Adaś dzis marudny, tylko by jadł i spał. Jak się budzi to ryk.. troche sie pobawi ryk.. Ehhh chyba ma cieżki dzień!
 
Nastazja Ale Adaś dzis marudny, tylko by jadł i spał. Jak się budzi to ryk.. troche sie pobawi ryk.. Ehhh chyba ma cieżki dzień!

Moja Julcia dziś też tylko je i śpi ciekawe co będzie w nocy:)
 
Mirabelka, ja miałam dać za chrzest 50 zł, bo taka jest ponoć typowa 'stawka". Miałam jednak wątpliwości i mama mi poradziła, że lepiej dać za dużo niż potem czuć się głupio. Włożyłam do koperty 100 zł i okazało się, że słusznie, bo choć to była wieczorna msza sobotnia, koncelebrowało ją... 4 księży :)

Jeśli chodzi o spanie Emilka, nie śpi już w wózku przy łóżku, bo waliła główką w bandy - lubi dziewczyna przestrzeń. Do łóżka też jej nie chcę brać - myślę, że i dla jej i naszego dobra. Oczywiście nad ranem o 3, albo 5 kiedy po karmieniu chce się bawić, biorę ją do nas, ale wtedy dla niej już jest dzień :) W każdym razie śpi w swoim pokoju, w swoim łóżeczku. A to, że śpi nieprzerwanie 6, 8, a raz nawet 10h wcale nie oznacza, że nie słyszę jak się budzi. Mamy nianię elektroniczną i słyszę KAŻDE sapnięcie i pierdnięcie, i kontorluję sytuację, zaglądam, sprawdzam, poprawiam ;)


Kota, i u nas dzisiaj podobnie. Może jakieś przesilenie? Ciśnienie niby dobre, 1000 hPa...
 
Ostatnia edycja:
FREYIA ze spaniem w łóżku rodziców to nie reguła, że prześpi całą noc. Mój malutki też śpi z nami i budzi się mniej więcej co 3 godz na jedzonko a starsza spała ze mną 20 miesięcy i przez dobry rok budziła się co godzinę i 40min cyckała.

MIRABELKA co od uczania później od łóżka dorosłych, ja jak podjełam decyzję o odstawieni Amelki od piersi to i z powrotem łóżeczko zostało skręcone i za jednym zamachem, ciężkie były tylko 3 nocki a potem już przesypiała całe nocki. A po 1,5 miesiąca od oduczenia cyca kupiliśmy jej łóżko a łóżeczko czekało złożone na rodzeństwo o które zaczeliśmy się starać jak oduczyłam Melcię cyckać.
No i teraz łóżeczko służy nam tylko na przewijak i trzymanie ciuszków na dworek.
Co do chrztu u mnie kiedyś przy chrzcie Amelki ksiądz powiedział od 100zł do 400zł, zatkało mnie. Ja zarówno przy pierwszym jak i drugim dziecku 100zł płaciłam.
Niby co łaska (czyli można by było powiedzieć tylko Bóg zapłać) a w dniu chrztu się upomniał czy ofiara była składana (płaciłam przy załatwianiu chrztu).

Dołączam się i ja do mam dzieci marudzących dzisiaj, choć mój to pewnie z racji choroby. Teraz śpi. Ale niedługo pobudka na mycie.

Za to ja też ledwo żyję, ledwo na oczy patrzę.
 
Mła,Nastazja-dziękuję za podpowiedź.Za chwilkę przyjadą chrzestni i pozbierają wszystkie papiery.
Moja córcia dzisiaj po werandowaniu spała prawie 3 godziny.Dzisiaj w nocy walczymy same i mam nadzieję,że trochę pośpimy.Kupki dalej nie widać, to juz trzeci dzień..
 
Dorotar wiem, ze to nie reguła, mówię tylko, że u nas to była metoda, która pomogła :) Po prostu Emi lubi się przytulać i przy cycku (obojętnie czy moim, czy M bo lubi się do niego poturlać i trzymać łapkami na koszulkę) śpi spokojnie i długo. :) O wykopsanie jej do własnego łóżka a potem pokoju będziemy się martwić później ;)

Co do chrztu to niestety nie pomogę bo my na jednej mszy mamy chrzest i ślub, msza specjalnie dla nas itd i postanowiliśmy dać 500zł.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mirabelko, ja ostatnio czekałam 2 tygodnie na kupę.. Teraz już 4 dzień bez kupy. No ale zaparcia nie ma bo kupki dosyć rzadkie więc go "nie zmuszam".

Dzwonie do M. a on nie odbiera- uwielbiam to :crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry