Ankubator
Mama Mikołajka
hej kochane...
wybaczcie, że nawwet nei podczytywałam, ale miałam taki zalatany czas, że aż człowiek nie wiedział za co się złapać
Babcia wreszcie wyszla ze szpitala, ale odwiedzić ją to był wyczym, bo samochód jak na złość znów sie posypał ;/ jak już opuściła szpital to pojechałam do niej z Mikołajem, a teraz mały coś mi kaszle więc w poniedziałek czeka nas lekarz:-( dzisiaj byłam po pit- bo nie odebrałam jeszcze i pierwszy raz z Mikim w chuście wyszłam na miasto (nie miałam jak wózka znieść, bo sąsiedzi remont robią i przejść sie ledwo udaje) Mały po dordze zasnął
- to tak w dużym skrócie co u nas. Oprocz tego mamy problemy z internetem bo zmieniamy operatora
eh..mam nadzieję, że jeszcze troche i wszystko wróci do normy a wtedy was nadrobię! kurcze, mały kwękoli przez sen
uciekam! miłej nocki kochane!
wybaczcie, że nawwet nei podczytywałam, ale miałam taki zalatany czas, że aż człowiek nie wiedział za co się złapać
Babcia wreszcie wyszla ze szpitala, ale odwiedzić ją to był wyczym, bo samochód jak na złość znów sie posypał ;/ jak już opuściła szpital to pojechałam do niej z Mikołajem, a teraz mały coś mi kaszle więc w poniedziałek czeka nas lekarz:-( dzisiaj byłam po pit- bo nie odebrałam jeszcze i pierwszy raz z Mikim w chuście wyszłam na miasto (nie miałam jak wózka znieść, bo sąsiedzi remont robią i przejść sie ledwo udaje) Mały po dordze zasnął
- to tak w dużym skrócie co u nas. Oprocz tego mamy problemy z internetem bo zmieniamy operatora
eh..mam nadzieję, że jeszcze troche i wszystko wróci do normy a wtedy was nadrobię! kurcze, mały kwękoli przez sen
uciekam! miłej nocki kochane!
Kurcze u nas zero słonca,mam nadzieje ze sie rozpogodzi ,ogólnie robi sie ciepło tylko ten brak słonca....