reklama

Grudzień 2011

reklama
kota: u nas podobnie- jak ktoś bierze Mikiego na ręce to marudny się robi i chce wrocić do mnie lub M. Jak my go przejmniemy humorek wraca:) a co do łapania i zaciskania piąstek to faworytem są wlosy mamy, broda ojca i środek rękawka- z innymi rzeczami nie ma juz takiej zabawy :-D

Dorotar: w kudełkach KAcperka to się zakochać można ;)

Milva: no to życze więcej takich nocek z jednym wstawaniem!

Agapa: cudownie, że już jesteście w domu! Niech Mikuś zdrowieje szybciutko i sił nabiera

Mikołajek śpi, Mąż do pracy wyprawiony więc wreszcie czas dla siebie :) pffff..cały las dzisiaj obeszlam z Malym, zrobiliśmy sobie 2,5 h spacer, ale słonko było takie śliczne, że aż trudno było sie powstrzymać ;) mam nadzieję, ze jutro też się wybierzemy. Dalej pokaszlujemy, ale Pedatra powiedziała, że to nic niepokojącego i żeby korzystać z pogody. Dobrze tylko, że wózek wzielam, bo myslalam nad chustą- ale to bym chyba padla po pół godzinie z tym moim klocuszkiem-okruszkiem ;)
 
A u nas kolejny dzień w szpitalnej scenerii...
Nie chce zapraszać ale może w czwartek pójdziemy do domu. Jutro 5ty dzień antybola i jesli będzie dobrze to w czw wyjdziemy!
Dzis juz było lepiej więc teraz tylko kciuki mocno zacisniete proszę :-)
No i za Martusie Maxwell tez!! Agapy Mikiego oby juz ku lepszemu w domku szło!
Spokojnej nocy

Ps nie wiem czy to choroba czy powietrze ale moje dziecię zasypia tu o normalnych porach i śpi po 7-8godz!!!!
Oby w domu to utrzymał...
 
Dzisiaj Maciulek ślicznie przespał nockę zjadł o 23 na śpiąco i spał do 7.20 potem zjadł i spał z tatusiem do 10 :-) Później był obiadek jedzenie no i M poszedł do pracy a my poszliśmy na spacerek jak wyszliśmy o 13 to wróciliśmy do domu o 18 nachodziłam się tyle że nogi myślałam że mi do tyłka wejdą ale nie narzekam bo było fajnie spacerowałam z koleżanką i jej córeczką no i się jeszcze jedną spotkało także było wesoło jutro powtórka z rozrywki M jedzie po paszport malutkiego a ja na miasto z Maciulkiem i koleżankami ... powiem szczerze że brakowało mi wyjść na spacerki z kimś do towarzystwa. Niunio przespał większość spacerku tyle co wstał na jedzonko i dalej poszedł lulu :-) Ja chyba za długo dzisiaj byłam na powietrzu i za bardzo się dotleniłam jestem tak senna że głowa mała więc zaraz się zmywam do łóżka. Maciulek padł mi o 20 i śpi mam nadzieję że prześpi nockę.

Miłej nocki :-)
 
Moja królewna niestety chora, okropny katar i kaszel. Chwała Bogu nie dostała żadnego antybiotyku, tylko dwa syropki i kropelki, ale strasznie się męczy przez ten zatkany nosek i kaszel, który najbardziej męczy ją w nocy.:-(
 
A moja mała kobietka dziś od 5tej marudząca... przewinięta, nakarmiona, podejrzewam, że śpiąca, ale nic jej nie pomaga - non stop marudzi, jęczy głośno i zdaję sobie sprawę, że jej nic nie jest tylko takie męczenie siebie i otoczenia... Położyłam ja na macie i jęczała, jęczała i się uspokaja troszkę, ale jak sobie przypomni, że ma jęczeć, to znów jęczy i tak w kółko... Wstyd się przyznać, ale drażni mnie troszkę...
 
Dzień dobry
Ja czekam na wizytę i mam nadzieje usłyszeć dobre wieści!

2701... oklepuj corcie min3x dziennie, odsysaj wydzieline i jak masz możliwość to inhaluj solą fizjologiczna,zeby jej tylko na oskrzela nie przeszło!!

Podobno u Martusi od Maxwell nieco lepiej! Niech szybko zdrowieja i do domu wracają,do Marysi!

Okropna ta pora roku,coś w powietrzu wisi,ze te maluszki tak chorują!

Milego dnia
 
Mocno trzymam kciuki za wszystkie chorowite maluszki-szybko wracajcie do zdrowia!!!!!

Rojku - może ma jakiś skok?, albo ząb?;-)

U nas znowu jedno wstawanie w nocy tylko!!!! O 1, no i pobudka 5.40, ale ja i tak o 6 wstaję do psiaków, więc pasuje, jak wracam to małego przebieram z nocki, chwilę pochodzimy i idzie spać, a ja mam czas na śniadanie i posiedzenie na necie:-D
Ciepło dziś, ale pochmurno i pewnie będzie padało, także siedzimy w domu.
A jutro szczepienie brr
 
Hejka!
Moja tez marudna. Wstanie, zje i chwile sobie popatrzy no i zaczyna marudzic. Ja jestem zmęczona przez to.
Spacerujemy codziennie ok 3 h, a starsza teraz śmiga na hulajnodze z nami bo ma rekolekcje rano i potem wolne.
strasznie mnie bolą plecy, kręgosłup mi wysiada. Karmie na siedzące i czasem zęby zaciskam żeby już skończyła jeść bo chcę na chwile wyprostować kręgosłup. Basen by się przydał.
 
reklama
Na na na <nutki> Emi nie jadła w nocy :D
Jak zasnęła o 21:30 tak się obudziła o 7:30 :D (tzn obudziła się raz koło 4 ale tylko po to, żeby się przekręcić w inną stronę, trwała 3 minuty cała pobudka) :-D

Inka cieszę się że już u was lepiej!

Miłego dnia dziewczyny!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry