reklama

Grudzień 2011

reklama
Będę myśleć o tym za jakiś czas. Niby mówią, że do roku czasu się dzieciom włosków nie obcina ale przynajmniej na grzywkę nożyczki pójdą wcześniej w ruch bo do oczków będzie wchodzić a spinki nie będę mu przypinać.
 
Hej kochane :*

Freyia bardzo dziękuje za przekazanie infonapisze cos wiecej na ten temat.
Wczoraj caly dzien Fabianek strasznie plakal, ale to tak przerazliwie, az sie zanosil, darl, wyginal, nie chcial prawie nic jesc, jeszcze nawet cycka nie dostal a juz wpadal w histerie. Dalam czopka i kropelki na brzuszek, pomoglam zrobic kupke, nosilam, przytulalam a on ciagle plakal. Wiecstwierdzilam ze pojade z nim do szpitala to oni go zbadaja i zobazcza czy wszystko ok. W szpitalu zrobili malemu usg brzuszka, zajrzeli w uszka gardelko, osluchali, pomacali brzuszek. Okazalo sie ze synek jest caly i zdrowy. Odetknelam z ulga. Tak wiec nie wiadomo czemu on tak wczoraj plakal. Lekarz powiedzial ze moze mial bardzo zly dzieni czasami dzieci maja takie akcje i trzeba uzbroic sie w cierpliwosc. Fabianek w szpitalu zmeczyl sie tymi badaniami i jak tylko ruszlismy autem do domku to poszedl spaci wdomku jak go przebieralam w pizamke to nawet sie nie obudzil i spal do 6.
Dzisiaj juz jest wszystko ok :) dziecko pogodne ladnie jee i jest spokojny;)

A ja dzisiaj wzielam sie za pozadki wubrankach dzieciaczkow bo juz tyle zamalych i czas sie ich pozbyc chociaz sentyment mam ogromny. Wiec zaraz was kochane zasypie zdjeciami na zakupowym naszym, moze cos bedziecie chcialy. Ubranka beda glownie dla dziewczynek ;)
 
Violett jak czytam Twój opis to staje mi przed oczami dokładnie to co miałam z Emi jakiś czas temu, też wtedy poleciałam do lekarza i okazało się że to nic, kolka albo zły humor. Jak dostałam wczoraj Twój pierwszy sms to się zmartwiłam strasznie, a szczerze mówiąc padłam i zasnęłam zanim dostałam drugi także dobrą nowinę dopiero po 6 rano przeczytałam. Ale całe szczęście że z Fabiankiem wszystko ok! :tak:
 
O jaka tu dziura czaso-przestrzenna. Zniknęło towarzystwo :)
Ja mam pytanko do Was odnośnie mieszania różnych mm. Lekarka kazała nam przyzwyczajać małą do laktozy powoli i dawać jej np. 30ml mleka z laktozą i 90ml bezlaktozowego. To przyznaję kłopotliwe jest, bo butelki non stop w ruchu - dwie na każde karmienie. Czy nie orientujecie się, czy np. mogę zrobić tak, że na 120ml wody do jednej butli wsypię 3 miarki mleka bezlaktozowego i 1 miarkę z laktozą? Czy nie można tego mieszać?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry