katarinka09
Fanka BB :)
Zdrówka dla Olci!!! Biedactwo maleńkie! :-( Amelci chyba idą ząbki, albo zmiana godziny jej nie służy, bo była dzisiaj nieznośna. Byliśmy u teściów i nikt nie mógł wziąć jej na rączki,bo odrazu miała łupkę i wpadała w histerię!!! Tylko u mnie była zadowolona, choć i tak marudziła. Z resztą moja teściowa doprowadzała mnie do szału! Widzi, że mała mocno płacze to mi ją wyrywa z rąk, że niby ona ją uspokoji. Jasne!!! Myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok!!! W końcu zabrałam małą i wyszłam do innego pokoju, dopiero tam się uspokoiła i zaczeła uśmiechać. Zasnęła o 22.00, a co się przy tym spłakała! Musiałam z nią leżeć i tulić, jak zniknęłam z jej pola widzenia wpadała w ryk!!! Dałam jej czopka z paracetamolu i posmarowałam dziąsełka, bo naprawdę nie wiedziałam co z nią. Jeszcze nigdy tak się nie zachowywała. Jestem zmęczona po dzisiejszym dniu!!! Padam!!! Ach, no i zgodnie z zaleceniami lekarza rozszerzamy dietę i dzisiaj Amela zjadła jedną łyżeczkę marchewki z ziemniaczkami. :-) Cmokała, smakowała i śmiesznie wyglądała.
Marudzenia ciąg dalszy niestety...
chyba tez mam dziś dzień marudzenia;-)