reklama

Grudzień 2011

Cześć Kochane :-)

Podczytuję Was, ale ostatnio czasu brakuje żeby coś naskrobać :zawstydzona/y::sorry2: Przepraszam Was bardzo za zniknięcie :-( Widzę, że dopytujecie o mnie, bardzo to miłe z Waszej strony :* :zawstydzona/y:

Powód mojego "zniknięcia" jest bardzo prosty: za 2 tygodnie wychodzę za mąż :-) Z tego tytułu mam trochę roboty, bo i przygotowania do świąt, pucowanie domu na przyjazd gości, trzeba zająć się ogrodem bo poprzedni najemcy naszego domu trochę go zapuścili... :confused: A na to wszystko trzeba znaleźć czas pomiędzy codziennością, czyli sprzątaniem, gotowaniem, praniem i PRZEDE WSZYSTKIM wychowywaniem Gabrysi ;-) Z kilkoma z Was mam kontakt na facebook, więc tak całkiem nie wsiąkłam bez reszty ;-) Ale bardzo to miłe że o mnie pamiętacie, dziękuję :*
 
reklama
Emilka miała ciemieniuchę na brwiach jak miała jakiś miesiąc. Zwalczyłyśmy linomagiem i kremem z aloesem. Teraz jej wyszła ostatnio na główce, walczymy ale nic nie daje rady :/


Dziewczyny nie orientujecie się ile może kosztować u jubilera rozcięcie obrączki i przetopienie na większą? :crazy::confused:

Przyłączam sie do problemu, nic nam nie pomaga...ciemieniucha nie jest jakaś duża, ale jest.

Bartek jest dziś mega marudny, mam nadzieję, że to skok a nie np przeziębienie:baffled: zaraz kąpiel, jeść i mam nadzieję, że zaśnie , bo nie mam sił go nosić...

Odnosnie ciemieniuchy to ja robilam tak ze przed kapiela smarowalam glowke oliwka (dosc sporo)zakladalam czapke na pol godzinki taka bawelniana(tylko lepiej zwykla bo pozniej bedzie do wyrzucenia bo zżolknie)
i wyszesywalam taka sztywna szczotka i zeszlo wszyscitko(to bylo u Patryka bo Mloda nie ma)
A na brwiach wo mozna wziaz gazik taki z apteki troche oliwki i zrobic peeling(ja tak robilam) i ani sladu polecam..

My dzis z M od rana porzadki w ogrodzie dzieciaki sie tak dotlenily i my rowniez ze masakra...
Robilismy trawnik wertykulacje i tyle sie nagrabilam tego sianka po tej wertykulacji zemam odciski:(
Oczywiscie odkurzylismy grilla i zjedlismy sobie ja z Patryczkiem piers a M kielbaski:)
Aaaaa dzisiaj Patryczek spi na swojej nowej kanapie:)
łozeczko czeka na moja kumpele juz w garazu takze nie najgorzej,zobaczymy jak noc:)

Witaj sergi:)
Dzieczynki sliczne wasze malentwa maja włoski,ja marzylam by urodzic z wlosami dziecko:)nie wiem czemu:P

dobranoc!!!



Freiya u mnie z obraczkami bylo tak ze po porodzie tez mi nie wchodzila i zrobili mi bezplatnie tam gdzie kupowalismy i nie rozcinali tylko rozszezyli .
Ale jak masz ochote to podzwon do paru w Twojej okolicy i zapytaj bo to roznie w kazdym miescie:)
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry
Ta zmiana czasu mnie zabije chyba... Młody po szpitalu nauczył sie wcześnie zasypiac ale tez wcześnie budzić...

Piękna pogoda sie zapowiada więc zbieram sie i jadę na giełdę,może cosik fajnego upoluje??

Milego dnia!!

Sergee cieszę sie,ze sie odezwalas. Powodzenia w przygotowaniach do ślubu!!!
Boskie zdjęcie!
 
Sergi, powodzenia! :) odzywaj się koniecznie, a po ślubie czekamy na porcję zdjęć :tak:
Milva, jakoś tydzień temu u nas było tak samo, marudzenie, dzikie ryki, ciągle wszystko na "nie", ale jak przyszło tak i poszło, więc wierzmy, że to skok i oby szybko minął.

ja dziś po obiedzie radośnie żegnam teściów! nareszcie... wczoraj teściowa non stop mi dziecko zabierała z rąk, a młody się darł w niebogłosy u niej :/ eh.. rozumiem, że ona się chciała nacieszyć wnukiem, ale jej wczorajsze zachowanie mnie doprowadziło do ostateczności, że zabrałam w końcu dziecko i zamknęłam się z nim w pokoju :szok: nawet jak do ogrdu wyszłam z małym, żeby odpoczął od tego hałasu (wiadomo, dużo gości, duży gwar), to ona poleciała za mną, wydarła mi go z rąk i mówi, żebym jej zdjęcia robiła, a młody w taki ryk, że hej, oddawała go szybciej, niż zabrała. :angry::no:

taka cisza na forum, pewnie wszystkie spacerujecie, i słusznie, ja zaraz też śmigam na dwór z Kubinem :)
 
Czesc dziewczyny , czytam was codziennie, ale jakoś napisać nie mam czasu.Adaś kilka dni był marudny, non stop chciał się nosić, a i to czasem mu nie odpowiadało. Mnie już kręgosłup wysiada. wczoraj go trochę z M. pomęczyliśmy, później wykąpaliśmy i zasnął około 21:30 - i tym sposobem pierwszy raz się wyspałam. Wcześniej chodził spać około 20:00 i bardzo często się budził w nocy. Zobaczymy co będzie dalej.
Od 3 dni Adaś dostaje jedną butlę MM. Przyzwyczajam go bardzo powoli bo chcę żeby od 5 miesiąca przeszedł już całkowicie na butle. Jak narazie wszystko ok i nawet kupy są codziennie :tak: Choć nie wiem czy to zasługa tego mleka, czy probiotyku bo już 3 tygodnie bierze dicoflor i po tym zaczął częściej się wypróżniać i co najważniejsze o własnych siłach.

Zaraz go nakarmię i idziemy na dłuuugi spacer, podjedziemy na chwilę na halę bo tatuś gra dzis ostatni mecz w sezonie, więc zapytamy jak mu poszło ;)

Sergee - trzymam kciuki i gratuluje ślubu :tak:
Miłego dnia.
 
Faktyczne cichutko tutaj od rana. Pogada naprawde piekna, ja juz wstawilam obiadek, wiec jak zjemy to biegiem na spacerek :)
Alan tez cos marudny ostatnio, ciesze sie chociaz ze nocki mi przesypia. Z przerwami na jedzenie, ale jednak spi :)

Miłego dnia !

Sergie ja tez fratuluje z okazji slubu.
 
Hej Dziewczyny!
Jestem choć w moim zyciu ostatnio było ciężko...Ale to nie jest miejsce na to by o tym pisać.
Powiem tyle,że musiałam się podnieść z sytuacji...o której w życiu nie myślałam,że mnie spotka...
Saraunia cięzko przechodzi ząbkowanie-praktycznie nie schodzi mi z rąk...
Ale jeszcze troszkę i może będzie lepiej-jutro a właściwie dziś w nocy skończy 4 miesiące.
Ale ten czas goni-szkoda,że mnie tu tyle omnieła...
Sergi przygotowuje się do slubu (nie mogę się doczekać fotek) - śliczny suwaczek - też ten braciszkowy:-).
Gabrysia jest słodziutka,a właściwie wszystkie nasze dzieciaczki są naprawdę urocze-aż napatrzeć się nie mogę!
U mnie postęp w diecie już -9 kg!!! Ale się cieszę.
Ale do wymarzonej wagi jeszcze 15 kg...
Ściskam Was mocno-przepraszam,że nie z Wami nie było
Teraz czuję się silniejsza-podniosłam się i otrzepałam...
WRACAM
Buziaczki
 
reklama
Oto moja wczorajsza zmiana.

Wczoraj pierwszy raz w tym roku grillowaliśmy, milutko było, zaprosiliśmy też chrzestnego Kacperka z żoną i synkiem bo mieszkają w tym samym domku co my tylko w drugiej swojej części.

A dziś już w kościele byłam z mamą i siostrą, dzieci z mężem zostały. Pogoda kiepska wieje i zimno ale coś słonko wychodzi, może się wypogodzi i da radę po obiadku wyjść z dziećmi. A mój K ma zamiar pierwszy raz w tym roku na rybki jechać.


KOTA a to nie wiem gdzie Wodzisław Śl., Rybnik już lepiej kojarzę, ale o Rybniku nie mam dobrych skojarzeń.
Pytałąm bo w maju będę w okolicach Nysy i myślałam, że może gdzieś bliżej mieszkasz.

SOSNOWICZANKA to z Alanka jeszcze większy kloczuszek niż z mojego Kacperka.

MAXXEL witaj z powrotem, zdrowiejcie szybko. A kitka mojej synowej boska.Tak samo jak i jej właścicielka.

KUPINOSIA, SONOWICZANKA to i ja dołańczam się do was z myślami czy K nie uzależniony:szok:, ach Ci mężczyźni.
Ja też ze swojego się śmieję i mówię, że mu bardzo dobrze jak popił i na drugi dzień "zdycha".
Znajomej córeczka to miała 2 latka i miała jeszcze ciemieniuchę.
Ja wczoraj jadłam grillowane i wszystko jak na razie w porządku u Kacperka.

FREYA ciemieniuchę potraktuj zwykłym masłem roślinnym w takim żółtym pudełeczku, na ół godz lub godz przed kąpielom posmaruj główkę, pomaga, sprawdzone na Kacperku.
A z obrączką niestety nie pomogę.

NIKUSS świetny pomysł z tym wątkiem.

MILVA polecam Tobie na ciemieniuchę to samo co FREYI.

KUPINOSIA bo masełko na główce tak śmierdzi trochę ale po zmyciu dobrym szamponem, ze dwa razy i wyczesaniu gółki wszystko jest u nas w porządku.

MILVA bo to suche i przy zdrapywaniu czasem możesz skórkę uszkodzić i krem=w może się pokazać. Nie wolno!!!!!!!

SERGI, POWODZENIA.

MAJECZKA trzymaj się mocno.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry