reklama

Grudzień 2011

reklama
witam
Również życzę Wam kochane Zdrowych i pogodnych świąt!!
Jak wam mijają te świąteczne dni???? Mam nadzieję że lepiej niż mi, bo tutaj mimo że jest mega ... religijnie(bo non stopa tesciowa i 2 szwagrów w kościele siedzą) to jak dla mnie malo świątecznie.. nawet śniadania nie zjedliśmy dziś wszyscy razem... u mnie w domu to była mega tradycja a tu każdy sobie, dobrze że chociaz moją prywatną czwóreczkę zebraliśmy przy stole.

a u nas- tzn u teściów padał od rana śnieg... grrr a wczoraj było tak ładnie
rojku- mi pediatra nasza mowiła że katar u takich dzieci może trwac do 4 tyg. i jeśli nie występuje kaszel w ciągu dnia i nocy nieprzerwaie to nie powinno być powodów do większego zmartwienia, bo wiadomo po nocy dzieci często maja kaszelek jeśli jest katar, trzeba często stosować wodę morską np. sterimar i odciągać oraz oczywiscie eupforbium polecam. Ale nastaw się że może nie przejść jej za 3-4 dni bo nestety katarek u maluchów jest upierdliwy...
kota normalnie mnie krew zmroziła na wieść o pogryzieniu, ehhh mam nadzieję że babci sie szybko wszystko wygoi choc wiem że takie rany nie są łatwe.

a u nas odkąd właczyłam malej większą ilość mm czytaj... 2/3 jej jedzonko teraz to mm to nagle dziecko jest cudowne cały dzień regularnie je potem gada bawi się wcina chrupki kukurydziane znowu gada itp a potem po 2-3 h ucina drzemkę, wcześniej non stop chciala jesc itp, Ale cycuś dalej rządzi na dobicie lub przy uspaniu:)

Muszę iść dziś na budowę policzyć gniazdka i kontakty bo chcę zamowic i zrobię zdjęcia nowsze:) ale widok tego domku cieszy oczy, szkoda że kasa na wykruszeniu a tu tyle roboty jeszcze...
 
Czesc dziewczynki:) Jaka tu cisza i spokój dzisiaj.........
My z Alankiem niedawno wstalismy :) A co, Świeta w koncu:-D
Zaraz ide zrobic jakis obiadek a popołudniu jedziemu do tesciow w odwieziny :eek:
To juz bedzie drugi raz jak beda widziec wnuka...
 
sosnowiczanka normalnie szczęka mi opadla!!! mogę pomarzyć o leżeniu dłużej niż do 8 rano a spaniu do 7... dwójka dzieciaczków to już jednak nie ma bata na mega przyjemności.
firanka wracaj szybko do zdrowia, strasnie przykre że nei mozesz być z Krzysiem ale tak to już jest z chorobami... i Tobie i młodemu szybkiego powrotu do zdrowia życzę!
 
SOSNOWICZANKA ja też zazdroszczę spania do 11.

FIRANKA współczuję, zdrówka.

Mela dalej kombinuje by coś małemu zrobić ale mam ją na oku.
K z moją mamą byli w kościele na 6 na rezulekcji.Ja pobudka o 7 bo malutki się obudził. Ba nie liczę już nocnych pobudek tyle ich jest, taka nie wyspana ciągle chodzę.
Potem śniadanko rodzinne
Ja byłam w kościółku na 10 z siostrą i Amelką a po południu raz jeszcze jadę do innego na ślub byłej pani Amelki z przedszkola, oczywiście córcia jedzie ze mną, bo przecież przez ostatnie dni płacze, że tęskni za panią Kasię.
A poza tym siedzimy wszyscy w domku i się obżeramy.
Pogoda do bani, wyjść nie można.
 
Firanka trzymaj sie dzielnie!! Wiem, ze nie jest łatwo bo 2tyg temu przerabialam to samo ale musisz być silna. Zycze Wam szybkiego powrotu do zdrowia!!

Asko dajesz Karolince chrupki kukur???? Moj zrobił sie ostatnio wiecznie głodny, chyba mleko stało sie zbyt mało tresciwe więc zamierzam zacząć cos dodawać... Czekam jednak na wizytę u dr!!

Kochane życzenia juz składałam ale powiem jeszcze raz: DUŻO zdrowia i cierpliwości.
 
inka tak daję, wyszło to przypadkiem,bo wiem że jeszcze ciut wcześnie ale jak ja jadłam z Kamilem bo moja mama mu kupiła, spróbowałam najpierw dostała tylko 2 małe nic jej nie było a radziła sobie ladniez przełykaniem itp, najpierw mega rozśliniła a potem wcinała. Teraz dostaje już sporą garść chrupek i wcina aż uszy się jej trzęsą. Oczywiście na poczatku bylo malutko a teraz już normalnie, ale żadnych innych pokarmów jej nie dawałam. Choć nie ukrywam że przy młodym zaczęlam sloiczki przed 4 mies troszeczkę i pewnie teraz też tak się zacznie. Na razie muszę kupić jakąś herbatkę bo nie mam nic w domu i mała piła jedynie 1 tą próbkę ze szpitala.

aaaa ale wiesz co pamietam że przy młodym mi lekarka mowiła że te kaszki ktore są od 4 mies. można zaczac dawac wczesniej ciut jesli dziecko się nie najada samym mlekiem, tylko że mniejsza ilosć na porcję niz ta zalecana na opakowaniu, ja polecam kaszki bobovity bo nie są takie słodkie jak nestle i naprawdę są zjadliwe dzieci je lubią:)
 
Ostatnia edycja:
Ale tu malutki ruch :-)

A ja się zastanawiałam od kiedy można dać malutkiemu chrupki kukurydziane a tu się okazuję że już :-) Co do kaszek od 4 msca to już dawałam Maciulkowi mleczno ryżową i nawet jadł poza tym powróciliśmy do słoiczków i mały wcina obiadki i deserki bo mleka jje zbyt mało raz zje 180 a nieraz zje 70 a obiadek czy deserek z chęcią zje no i mamy ulubione dania z gerbera zupka jarzynowa i jabłuszko.

U nas święta podobne do zwykłej niedzieli jedynie co to więcej jedzenia i poranne śniadanko. Siedzimy całą rodzinką na sofie M bawi Maciejka który nie może usiedzieć w miejscu i się dźwiga wierci szaleje i sam nie wie co chce :-) Mój M nauczył Maciusia jak jedzie samochodzik niunio robi brrru i przy tym strasznie pluje heh.
Pogoda ponura nic się nie chce byliśmy chwilkę na spacerku i przejażdżce samochodem i siedzimy w domu.

Miłego dnia :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry