reklama

Grudzień 2011

MamoOskarka, dobrze, że Oskarek się ładnie zagoił.

u nas po szczepieniu jest TRAGEDIA :( strasznie żałuję, że dałam małego w rączki zaszczepić, jak go kłuli w uda to lepiej znosił wszystko. teraz go łapki bolą i STRASZNIE STRASZNIE płacze :( godzinę wył, szlochał, aż się zanosił, niesamowicie był biedny, płakałam razem z nim bo widziałam jak moje dzieciątko cierpli, rączki miał opuszczone i wyprostowane, ledwo którąś ruszył to od nowa płacz, nie umiałam go nawet porządnie do cycka przystawić :( teraz mu zrobiłam okłady z rumianku i po godzinnych mega płaczach zasnął.

my czwartą dawkę pneumo będziemy mieli razem ze szczepieniem na odrę, świnkę i różyczkę, czyli w grudniu dopiero.

idę się napić melisy, bo aż mną trzepie w emocji :(
 
reklama
MamoOskarka 23 to prawie juz :szok: !!! A ze szczepieniami na pneumo to wlasnie tak mi wczoraj lekarz tlumaczyl, bo ja tez bede szczepic, ale z racji tego ze szczepilam na rota, to w pierwszym polroczu darujemy Alankowa:)

Maxwell no masakra jakas- nie chce wiedziec kiedy bylby termin na nfz :wściekła/y:
 
Kota- biedny Kubuś :-( ja na tych szczepieniach to przeżywam to bardziej niż Adaś. Takie niewinne są te nasze dzieciaczki. Całuski dla Was..

Adaś po butli znowu śpi, a ja siedze i mysle.. Znając życie nic i tak ne wymyśle, no ale nie mam siły żeby cokolwiek zrobić. Nawet na spacer mi sie nie chce wyjsc.. Raz świeci słonce raz się zachmurzy- głupia ta pogoda jak nie wiem.
 
Kota-bidulek ten twoj Kubinek,ale juz jutro nie bedzie pamietał:tak:Chociaz macie z głowy dopiero po 1.r.ż nas czekaja jeszcze 2 szczepionki:-(

Wrócilismy od weta.... Prawdopodobnie Toffik ma nowotwór śledziony albo trzustki:(((( na 18.30 mamy USG i wszystko sie potwierdzi takkkk mi smutno....
 
Melduje sie po szczepieniu, u nas jak zawsze w raczke, ale Lenke nic nie boli bo widze ze bawi sie łapkami. Jakas zmeczona jestem...
MamoOskarka- zazdroszcze powrotu do pracy, bo u mnie nie wiadomo jak bedzie i zycze powodzenia:)

Dowiedzialam sie jeszcze, ze przy mm nie podaje sie wcae witaminy (nawet d), bo jest w mleku i teraz w słoncu, dlatego mamy zużyć ta co mamy i podawac co 2-3 dni a pozniej juz zaprzestac.
 
Ostatnia edycja:
Phelania- smutne wieści :(
Kota- biedny Kubinek:(
Dorotar- Jak nie spi w dzień to strasznie marudna jest. Leżakowanie jej potrzebne bo jednak zasypia w tym przedszkolu tylko nie trzyma moczu w czasie snu. Na noc zakładamy pampka a w weekendy na lezakowanie podkład z ceraty.

Kasia miała dziś drugą dawke 5w1 jedno ukłucie w nóżke. Płakała tylko troche za to teraz jakaś jest niespokojna.

Ola znowu sie zlała w przedszkolu. Jutro bede polowac na siusiu do badania
 
Kota- trzymajcie się!!
Phelania- bardzo mi przykro z powodu psiaka...dobrze, ze ma tak dobrych opiekunów!
Kupinosia- spokojnego wieczoru..współczuje problemów z Olką.

Bartek zasypia, a mnie gardło boli okropnie,a nic w domu nie ma z leków :dry:
Ustaliłam dziś z moją mamą, że będzie brałą Bartka 3 razy w tygodniu od 15-19 do siebie, bo opiekunki to ja w zyciu nie znajde , a tak jakos bede sie organizowac popołudniami i tyle. No i jednak oszczędność;)
Spokojnych nocy!!
 
reklama
KUPINOSIA no tak chyba, że jej potrzeba tego snu. Moja nie śpi w dzień jakoś od grudnia ale jak czasem po południu się bardzo z czegoś pobeczy to padnie, albo teraz jak wrócimy koło 14 z przedszkola, trochę pobędzie na dworku jak jest ciepło, to o 16 zaśnie, wtedy daję jej tylko godzinę bo wieczorem byłby problem. A jaki płacz i fochy są jak ją budzę za tą godzinę.
A ostatnio wieczorkiem każe sobie czytać bajki, zaczełyśmy baśnie braci grimm i zasypia przy nich, ja się produkuje czytając, patrzę chwila, góra 5-10minut i śpi. Ale jeszcze nie dawno to z zagonieniem do łóżka bym mega problem, były moje nerwy jej płacz i z reguły co dzień dzień kończyła z płaczem, no i chyba zobaczyła, że ze mną nie wygra i karze sobie czytać bajki.
O to widzę, że tylko nie moja taka już spora a sika w majty w nocy. Ale dzieci moga nawet do 5-6 roku sikać w nocy, więc nie ma się co martwić.
Dziś już nie mam dla niej pampersów, ale że Kacperek jest sporym dzieckiem i używamy już 4 to stwierdzam, że nie będę już kupować innych dla Meli tylko zakładać jej Kacprowe, najwyżej lżej zapnę, bo ona jest drobną dziewczynką.
O której Ola zasypia i rano wstaje do przedszkola???
MILVA dobry pomysł z mamą. Dobrze, że ja mam mamę pod ręką, w drugim pokoju:-)

KOTA przytulanki dla Kubusia:-)

A KUPINOSIA ja jak pobierałam siuśki Amelki do badania to nie polowałam, tylko po prostu dałam czyściutki, wymyty nocnik, zrobiła i troszkę przelałam do pojemniczka, u takiego małego dziecka na kibelku ciężko złapać mocz. Utul dziewczynki.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry