reklama

Grudzień 2011

Maxwell głównie jabłka. Ogóry uwilbiam, ale mam już dosyć zaprawiania...
Rojku ciężko odchudzić faceta. Mogę gotować trochę inaczej, ale on lubi dobrze zjeść i wiem, że z tego nie zrezygnuje:( Niby wsparcie jest, ale tak nie do konca.
Violett współczuję wesela. A co do Twojego wyglądu to pewnie jesteś zbyt krytyczna dla siebie. Na zdjęciu dla mnie bomba :)
Izi to może ja poproszę drineczka ;)
Milva udanego wyjazdu, trzymam kciuki!
Sosnowiczanka cieszę się, że Alanek ochrzczony :) Ale pech z tym aparatem:/
Serg wreszcie się odzywasz:)
Agapa jestem za nowym odchudzającym wątkiem ;) najlepiej jak piszecie na zamkniętym :)
 
reklama
Izi, kusisz, kusisz :D

Sosnowiczanka, najważniejsze że jednak jakieś zdjęcia są :) A opisane przez Ciebie wesele to horror, z którego będziesz się jeszcze przez lata śmiała ;) Tak to jest, że jak na coś czekamy, jak się nastawimy, że będzie super, to często okazuje się to największą klapą ever ;)

Violett, wyglądasz ślicznie nawet się nie waż pisać o sobie takich rzeczy!

Segik, będziemy sprawdzać, będziemy :D

Milva, udanego wypoczynku! :)


Ze słownika mojej teściowej: ŚLINIOCH - śliniaczek ;p
 
Ostatnia edycja:
Czesc dziewczynki:)

Zaraz zmykam do pracy :dry:

Za nami ciezka noc, Alanek co godzine sie budzil, wkoncu ok 3 czy 4 wzielam go do nas bo nikt by sie nie wyspal. A o 6.30 i tak obudzil sie i zas plakal, aj chyba te gorne jedynki w koncu wyjdą.... Nie wiem ale jesli na kazdy kolejny ząb bedzie taka histeria to ja wysiadam :baffled:

Sergi miło znowu cie widziec:)

Mła wtedy co prawda nie bylo mi do smiechu, ale po uplywie dwóch lat juz patrze na to inaczej :-D
W kazdym bądz razie ochota na chodzenie po weselach przeszla mi zupełnie:D

Venus
a jakie ogórki robisz?
 
Sosnowiczanka robiłam tylko jabłka bo na ogórki brakło czasu i cierpliwości. Troszkę niezrozumiale wcześniej napisałam :) Miłego dnia w pracy kochana :)

Dzisiaj zamiast pełna energii to jestem strasznie padnięta:( Rano miałam ochotę zjeść coś kalorycznego, ale sie powstrzymałam... Ewidentnie brakuje mi snu... Teraz piję kawkę i oglądamy z Mikusiem bajkę;)
 
Dzien dobry
Maxwell tak jak mówiłam- czekam z testem do pon i dzis przywitala mnie rano @!! Więc test czeka na inny moment, najlepiej w grudniu :-)

U nas noc jak zwykle... Czyli od 2 Mlody u nas!

Pije teraz kawę i w planach mam jechać na targ zobaczyć jakies warzywa i owoce na weki...

Milego dnia!
U nas zaswiecilo słońce!!
 
inka- no to uff ! :)
kota - ja też nadal bez @
sosnowiczanka- Wszystkiego co sie szczęściem zwie dla Alanka świeżo ochrzczonego :)

Wczoraj byliśmy u prababci dziewczynek na wiosce i u chrzestnej Kasi, razem mieszkają jeszcze. Potem fotki wrzuce. Ole zabrali dziadki na swoją działkę a ja będę gonić z robotą. ;-)
 
Witam.

Dziś za oknem piękna pogoda a mój nastrój do bani nic mi się nie chce i mam wszystkiego serdecznie dość, ale więcej na zamkniętym napiszę bo nie chce tu.

Maciuś właśnie od 30 min śpi pewnie za niedługo wstanie to zbierzemy się i pójdziemy na spacer.

Miłego dnia.
 
Cześć Dziewczyny,
Ja rano pojechałam zawieźć te cv do szkoły - w środę się mają odezwać. Ale widziałam już tam sporo podań, także nie liczę na cud :no: Adaś został z dziadkiem w tym czasie, byli na spacerku i w ogródku trochę. Teraz Adaś śpi po obiedzie, a ja muszę pomóc M. wysyłać maile- bo on dziś pracuje w terenie, więc mu pomagam w papierkach.
Żabcia- tulę mocno.. :*
Sosnowiczanka- u nas też dalej marudzenie, najbardziej w nocy. Po dwóch nockach z płaczem pojechałam w końcu do apteki po żel i czopki. Dziś w nocy jak się przebudził to posmarowałam tym żelem i zasypiał. Ale obudził się już tylko 2 razy. Jak będzie gorzej to w pogotowiu mam czopki. Ale narazie go nie będę faszerować. Poza tym mnie sie wydaje że idą mu dolne 2- choć nie wiem , bo nie da sobie zajrzeć, poza tym nie wiem jaka powinna być kolejność, chyba teraz górne jedynki?
Inka- fajnie że się wyjaśniło- najgorsza w życiu chyba niepewność. No i życzę 2 kresek w grudniu.
 
reklama
Kota - ja też jestem bez @ nadal
Maxwell- dopiero teraz odpisuje ws kosztu opiekunki. Ja płace 1200zł miesięcznie i w sumie to jest jedna z niższych cen, bo większość Pań, które u mnie były to mówiły o stawce 9-10zł za godzinę, wiec wyszłoby mnie więcej. Wiem- koszmar, ale z pracy zrezygnować nie mogę, bo ciężlo byłoby mi wrócić do zawodu, a obsługuję jeszcze firmy zewnętrzne, więc jakoś zarobię. Od września wpadnie jeszcze szkoła - jakieś zajecia, wiec myślę dam radę nim Zu pójdzie do przedszkola:rofl2:
Pogoda piękna się robi, więc czas wybywać na urlop-byleby się utrzymała, bo wyjeżdzamy nad morze w weekend.
Ja podziwiam Was dziewczyny za te przetwory różniste- nigdy nie robiłam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry