reklama

Grudzień 2011

Czesc dziewczynki :)

Pogoda piękna w sam raz na chrzest :) Na 11.30 mamy msze wiec zaraz trzeba sie szybko szykowac.

Venus
ja co roku robie słoiki. Tzn do tej pory robilam, nie wiem czy mi Alan w tym roku pozwoli, czasowo oczywiscie. Robię sałatki, kompoty i ogorki kiszone, duzo ogorkow kiszonych, bo uwielbiam, szczegówlnie na ostro, z chilli :)

Tofika buziaki dla Lenki :)

Phelania
odpoczywaj, opalaj sie i jeszcze raz odpoczywaj, i wracaj do nas!!!

MamoO dobrze ze trafiliscie na lekarkę ktora wam pomogła.

Asko a jak tesciowa?

Inka co sie stało kotu?
 
reklama
Venus- ja co roku robi ogórki kiszone, paprykę marynowaną i wiśnie w spirytusie. W tym roku mam zamiar zrobić jeszcze jakąś sałatkę z ogórków, ale to jeszcze sie nad tym zastanawiam.

Ja robię wszystkie przetwory jak Karolinka idzie spać, bo inaczej nie daje rady.

Tofika- ogromne buziaki dla Lenki.

Phelania- miłego odpoczynku

M w pracy, a my z młodą dalej same siedzimy:-(. Koło południa wybierzemy się do dziadków, bo oszaleć w domu można słysząc ciągłe narzekanie mojej teściowej:wściekła/y:

Miłej niedzieli :-)
 
u nas nocka fatalna, o 23 już dałam Emilce krople przeciwbólowe i zasnęła, ale koło 5 przestały działać i histeria na nowo :no:


Sosnowiczanka powodzenia!

MamoO dobrze że trafiliście na taką lekarkę, oby było już tylko lepiej!

Phelania udanego urlopu!
 
Sosnowiczanka jak już kiedyś pisałam, z hodowli kupiłam kota MCO, który jak się okazało ma wadę genetyczną (megacolon)- brak unerwienia w jelicie grubym co powoduje notoryczne zapychanie się masami kałowymi. czyli nakroza, lewatywy, czyszczenie jelit... i tak non stop.
u mnie w mieście nikt nie chce podjąć się operacji bo jest bardzo ryzykowna- tzn dużo powikłań. jedynie póki co mam namiar na lekarza z Wawy, który to operuje. no ale koszt jest makabryczny... rzędu 3-4tys zł (plus koszta pobytu tygodniowego kota w klinice + leki)! więc szukam nadal innej opcji. no a hodowczyni się wypięła i jedynie co mi zaproponowała jak ją nastraszyłam sądem, że mogę jej tego kota oddać a ona przy najbliższym miocie da mi innego kota- przebadanego na wszystkie możliwe choroby. no wariatka jakaś!! jak mam oddać kota, który jest członkiem rodziny?? a ona wiadomo, uśpiłaby go!!
 
Jeszcze a propos wagi to wam powiem że jak w ciąży przekroczyłam stowke to coś mi się popierdzieliło w głowie i byłam przez 1 dzień pewna że ważę tonę :D


Rozbawiłaś mnie do łez :)
Dziś postanowiłam zanim wlazłam na forum, że od jutra ide na tą proteinową dietę... Spróbuję. Troszkę mnie zmotywowało bolące kolano, bo zawsze to mniejsze obciążenie. Też tak jak piszecie Agapa i Venus nie bardzo się teraz lubię. Chciałabym zrzucić tak z 12kg..., a przeszczęśliwa bym była jakbym schudła 20 :sorry2:
 
Rojku ja i M. stwierdziliśmy, że obojgu przydałoby się zrzucić po 12kg. Ja nawet 20kg tak jak Ty piszesz. Może też od jutra zacznę? Przemycę trochę do naszego żywienia z diety proteinowej.
Mam dzisiaj jechać do C&A bo są wyprzedaże, ale jak mam coś przymierzać to jestem chora. Marzę o zakupach ubraniowych, które będą mi sprawiały przyjemność!!
Kupinosia pozycz teściową!!:P

Oglądam właśnie rewolucję na talerzu na ttv.
 
Ostatnia edycja:
Papayka, zmartwiłaś mnie, bo jakoś sobie nie wyobrażam naszych babek (w końcu statystycznie na pewno któraś z nas ma korzenie np. we Lwowie) układających składników sałatki warstwami ;)

A Twoje przepisy napisane są tak obrazowo, że zrobiłam się okrutnie głodna! :)
 
reklama
Co za noc.. W dzień Adaś nie dał mi nawet zjeść, a w nocy budził się i marudził chyba co pół godziny. Sama nie wiem czy kolejne zęby czy co? Cały czas jestem z nim praktycznie sama- ja już wyglądam jak strach na wróble.
Przepłakałam już cały ranek. Problemów mamy tyle że szło by książkę napisać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry