reklama

Grudzień 2011

Witam Was z rana. Żabcia mój mały też zrobił mi taka akcje przy piekarniku,potem ustawiałam tam zgrzewke wody żywiec :-)żeby o nia sie opierał i żeby trzymała klape w razie co.o innych zabezp nie słyszałam.
Bartek ma już prawą dolną jedynkę a dziś obudził się i od razu maruda - patrzę a tam pęknięte dziąsło pod drugą 1.ech będzie ciężki dzień
A najlepsze że jak tylko bart sie obudzi i wyda jakiś dźwięk to teściowa od razu wsadza łeb do naszego pokoju. Nie pomysli że może czujemy się niezręcznie...my w łóżku ja czasem z piersią na wierzchu a ta sie pcha!
 
reklama
Wszystkiego najlepszego dla Adasia i Oskarka z okazji ukończenia 8 m-cy! :) BTW Gosia, mam nadzieję, że wypoczynek nad morzem był udany i że poukładaliście sobie wszystko na spokojnie :*

A dla naszej słodkiej Naduni buziolek z rana z okazji ukończenia 7 m-cy :* :)

Sosnowiczanka, dobre wieści! :)

Violett, Inka niech Wasze maluchy szybko wracają do formy!

Kupinosia, zapytam, ale chyba już teraz mogę coś powiedzieć na podstawie obserwacji :) Jedna rzecz rzuciła mi się w oczy. Wiele matek popada w skrajności od zacałowywania i przytulania po krzyk. Ona do swoich dzieci zawsze podchodzi z jednakowym spokojem, ale bez przesadnego rozczulania. Kiedy do nich mówi, to tak, żeby słyszały. Nie pozwala, żeby absorbowały całą jej uwagę, w końcu przy 3 dzieci jest co robić, ale jednocześnie każda prośba jest usłyszana i jeśli ma sens, spełniona. Pytania nie zostają bez odpowiedzi, ale nie ma licytacji - decyzja jest ostateczna. Jednym słowem powiedziałabym, że dzieci są jej priorytetem, ale nie w ten sposób, że wisi nad nimi i się rozczula, a po prostu ma je na uwadze, zaspakaja ich potrzeby, jednocześnie żyjąc normalnym życiem. Udaje jej się zachować pewną równowagę i nigdy nie słyszałam, żeby krzyknęła. Powiedziała mi kiedyś, że raz potrząsnęła w złości dzieckiem i bardzo, bardzo tego żałowała, bo przecież dzieci są bezbronne wobec siły starszych.

Strasznie kusicie tym bananowcem Koty, ale mój M nie je takich rzeczy, a ja nie mogę. Zwłaszcza, że dzisiaj rano nieoczekiwanie waga pokazała mi moją wagę sprzed ciąży! Wróciłam! :D
No ale jeden kawałeczek mogłabym zjeść... Ktoś zaprasza? :D

U nas wczoraj padł rekord wstawania. O 3:50 Miśka stwierdziła, że już się wyspała i usilnie nas wzywała, żeby je potowarzyszyć w zabawie. Odebrała mi bezcenną godzinę snu, ale za to pobawiłam się przed pracą ;)
 
Ostatnia edycja:
witam,
Sosnowiczanka, super, ze u ciebie jest poprawa! wspolczuje zabkowych przejsc... tez to przerabiamy... wyszla gorna jedynka, druga w drodze....
Anusia - witaj!
MamoO - trzymam za was kciuki!
Mla - gratuluje i zazdraszczam!
Najlepszego dla Maluszkow, kt dzis koncza kolejny miesiac!
Z wprowadzaniem nowych pokarmow jestesmy bardzo do tylu, ale postanowilam trzymac sie rad tutejszego pediatry poniewaz to tu jestesmy wiekszosc czasu i komus musze zaufac, bo inaczej zwariuje. Gluten po roku, mieso od 7 miesiaca....
 
Ha ha u nas bananowy chlebek jest grany ze dwa razy w tygodniu, robię dwa a robiłabym więcej gdyby mi więcej keksówek weszło do piecyka :D rozchodzi się momentalnie i zawsze jest sporo chętnych na niego, nawet moja mama ostatnio do domu sobie troche przemyciła
 
Kusicie :) Milva, w takim razie oczekuj mnie, a jak się zarażę bananowym wiruskiem, to skorzystam z rady Koty i upiekę, a potem uszczęśliwię współpracowników ;)

Papayka, słusznie. Komuś trzeba ufać i tego się trzymaj :) Mam nadzieję, że u Was dzisiaj trochę chłodniej i nie męczycie się tak, jak wczoraj.
 
spoznione i dzisiejsze zyczenia dla wszystkich solenizantow!


MamoO trzymam kciuki za Oskarka, jestem pewna ze wszystko bedzie dobrze, musi byc!
Sosnowiczanka dobrze ze juz mniej krwawisz!
Inka zdrowka dla Aleksego!
anusia witaj!
aga812 odezwij sie czasem na forum ;-)

Kochane nie pisze bo od zeszlego tygodnia ciezkie dni u mnie. Noce tragiczne, Zuzia nadal ma koszmary i nie chce chodzi spac, budzi sie w nocy, przy okazji budzi Bena. Wczoraj glupia poszlam spac o polnocy a o 3.30 zaczal sie cyrk i az do 5 zadne nie chcialo usnac, potem ben znow o 5.30 musial byl ululany i o 6.30 byl koniec spania :-( jestem wykonczona, zazwyczaj dosypiam rano ale moj nalykal sie lekow po pobudce dzieciakow wiec jak zwykle zostalam z opieka sama :wściekła/y::-( Za miesiac do pracy, niewiem jak dam rade, spac chyba bede chodzila o 20 i tyle bede miala z zycia :baffled::eek: Ok, zmykam polozyc Bena, uszykowac Zuzie do przedszkola, nakarmic i chyba tyle bedzie z mojej drzemki :-(
 
Lysa a może twoja zuzinka za dużo tv ogląda i stąd te koszmary.moja sis ma tak ze swoim 3 latkiem.jak za dużo patrzy to potem płacz w nocy.teraz oglada ok 30 min dziennie do godziny max i jest ok
 
reklama
Buziaczki dla Oskarka, Adasia i Nadii !!!
lysa- współczuje, bez spania nie da sie normalnie funkcjonować
mamaO- biedny Oskarek :( szkoda że wcześniej na to nie wpadli
Mła- to zdrowe ma podejście bo przecież dzieci wcześniej czy później wyfruną z gniazda i warto mieć pasje żeby nie pozostała pustka. Zazdroszcze tylko tego że nie krzyczy bo mi sie zdarza nawet mojemu m a on taka siła spokoju :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry