Witam niedzielnie,
Wszystkiego najlepszego dla wczorajszych solenizantów Emilki-Freiyi, Mikołajka-Agapy i Kalinki-Mirabelki dużo zdrówka i buziaczki
Tofika-wszystkiego najlepszego z okazji kolejnej rocznicy slubu.
Ja wczoraj zarzadziłam seans filmowy i do tego otworzyliśmy butelke wina-lubie różowe Carlo Rossi-jest lekkie i schłodzone super mi smakuje, mąż został przy piwie-niestety po ciąży juz nie to zdrowie
, i juz po 2 kieliszku byłam radosna jak nigdy,a dzisiaj głowa mnie boli
Wszystkiego najlepszego dla wczorajszych solenizantów Emilki-Freiyi, Mikołajka-Agapy i Kalinki-Mirabelki dużo zdrówka i buziaczki
Tofika-wszystkiego najlepszego z okazji kolejnej rocznicy slubu.
Ja wczoraj zarzadziłam seans filmowy i do tego otworzyliśmy butelke wina-lubie różowe Carlo Rossi-jest lekkie i schłodzone super mi smakuje, mąż został przy piwie-niestety po ciąży juz nie to zdrowie
, i juz po 2 kieliszku byłam radosna jak nigdy,a dzisiaj głowa mnie boli
Oczywscie nie wspomne ze młody wyglada jakbysmy go lali
no niestety nie da sie tego wszystkiego samej ogarnac jak M spi a ja robie obiad...
więc położyłam się bo ledwo funkcjonuję. Nocka znośna, ale znowu rzadka kupa.. Rano przebierałam biedaka 3 razy razem z bodziakiem. U nas to już rytuał przed- ząbkowy. Czyli lekka biegunka, później marudzenie, ślinienie i gryzienie, katar i ZĄB. Więc maraton trwa. I zawsze wychodzą dwa na raz
