dzien dobry!!!
Dorotar, ja tez nienawidze tych lumpow pod marketami, u mnie tez okupuja parking pod Kauflandem i sasiednia Biedronka, kiedys jednemu tak wygarnelam, ze od tamtej pory zaden do mnie nie podchodzi, za to za moja mama sie snuja, jak cienie, a ona juz zaczyna sie ich bac. Ktos powinien cos z nimi zrobic, bo nie zachecaja klientow.
Inka, ja tez cala "mlodosc" nastoletnia bylam blondynka, teraz, jak patrze szczegolnie na Nastazje i Ciebie, to ciagnie mnie do blondu, ale wiem, ze za tydzien-dwa zalowalabym, fajnie jest w blondzie, a jakos szlachetniej i bardziej kobieco sie czuje w brazach, M. tez chyba woli mnie w ciemniejszych wlosach

) ostatnio mnie prosil zebym juz nigdy nie farbowala wlosow na takie jasne kolory
U nas najlepsza zabawka ostatnio sa kapcie mojego M.! Kuba siedzi i zaklada je sobie na stopy i ma radoche, poza tym z prawdziwych zabawek to hitem od samego poczatku jest muzyczny stoliczek edukacyjny, nie znudzil sie do dzis, ulubiona zabawka Q. lubi tez bawic sie owocami, jakblami, pomaranczami, buduje z nich jakies konstrukcje, toczy po podlodze. Zabawki same z sobie sa nudne.
Lysa, czy ten krem smietankowo-czekoladowy, na ktorzy wrzucilas przepis nada sie do przelozenia biszkoptu? Violett, Ty tez go robilas?
A u nas nasypalo przez noc z 30cm sniegu, jest pieknie!

M. rano zasuwal z lopata, az milo

)