Agapa zdrowka dla Mikusia, oby mu bylo lepiej a nie ciagle gorzej ;-( sciskam!
Asko, dziekuje Zuzia juz wrocila do swojej zalatanej siebie, nie ma temperatury, ciagle malo je ale I tak wiecej niz kilka dni wstecz. Na razie Ben wyglada ok wiec poki co czekamy I mam nadzieje ze sie nie doczekamy.
Milva nasze dzieciaki to sie chyba zmowily bo Ben tez wstaje przed 6 ;-( dzis 5.30! Tylko ja wtedy kaze A. (Juz nie prosze) wziasc malego i dosypiam do 7.30, potem on idzie spac I spi do 9 wiec tak sie wymieniamy. Jezeli idzie do Pracy na 9 to wtedy inaczej planujemy. Dzis w nocy dwie pobudki ale wczoraj znow dalam Sedalie. A u was jakas poprawa? Bo my juz niby mamy te 10 dni za soba a poprzednia noc wstawalam 7 razy...ale bylo bez syropu. I wspolczuje snu :-( tez raz mialam podobny, ale Ben zaginal, jak szlam do niego ok obudzeniu to nogi mialam jak z galaretki tak jak we snie a juz nie spalam!
Dorator, Maxwell mam nadzieje ze wasze maluchy juz lepiej?
Wczoraj byli rodzice A. zabrali nas na jedzonko do restauracji. Ben ladnie sie zachowywal wiec zdazylismy zjesc. W H&M udalo mi sie znalezc rajstopy dla mlodego bo tu ciezko chlopiece znalezc I w sumie wyszly troche taniej niz zamawiac polskie z internetu.
Za tydzien mama A. ma skan watroby bo tam tez znalezli jakas plamke. Przestala of razu Palio ale moim zdaniem to moze tylko pogorszyc sprawe. Mojej bratowej tata przestal palic I w ciagu roku wykryli u niego raka I niestety zmarl. Jej guz rosl 4 lata a wlasnie 4 lata temu tez rzucila palenie. Nie wiem moze sie myle ale na pewno jest to jakos zwiazane. Tak czy siak zal mi jej ale jest nastawiona na walke wiec jakies szanse ma.
Ja jutro powinnam byc w pracy ale mam badanie krwi I lekarza wiec nie ide no a wtorek I srode wzielam urlop bo musze z Zuzia zostac.
Nie wiem co dzis robic. Moze w koncu za Sprzatanie sie wezme bo wczoraj nie dalam rady. Zmykam dokonczyc sniadanie, milego dnia kibitki!
Aaa Inka moja ksiazka ma 576 stron, I rowniez jak Netka mam nadzieje ze zakonczenie bylo dobre
