reklama

Grudzień 2011

Żabcia, współczuję pobudki..;)pamiętam, że w drugiej ciąży też mi sie chciało spać, jak i w pierwszej, tylko już nie było takiej opcji niestety..a jak u Ciebie?
Freiya, wyżal się;)może Ci przejdzie..a, miałam spytać. Jak sprawdzić, jaki pakiet nam firma wykupiła w Luxmedzie?
Violett, przykro mi..oby się ułożyło po Twojej myśli!!!
 
reklama
violett- wiem o czym piszesz.. Czasem też takie mam nerwy że najchętniej poszłabym w...... ale niestety nie stać nas! Cały czas nawet jak jest dobrze myślę, czy dobrze robimy zostając tutaj, ale myślę, że będzie trochę inaczej gdy się oddzielimy i będziemy mieli własną kuchnię, łazienkę itp. Bo narazie nie jest za ciekawie. Powodzenia w poszukiwaniach :*

Milva - fajnie że wyczaiłaś ten mebelek. A powiedz mi szukasz na tablica.pl?
Freiya- ja tak miałam pare dni temu.. :-( Też wolałam nic nie pisać :*

Maxwell - fajnie że młoda szybko dochodzi do siebie. Chyba większy stres ty przeżyłaś.

Sosnowiczanka- dziś pierwszy raz założyłam Adasiowi te spodnie dresowe z H&M, haha ale on chudzina! Musiałam mu tym sznurkiem przyciągnąć i związać. Na długość te 92 są ok, ale w pasie przesadzili.

Ja byłam w ikei, Adaś zaraz wstanie, zjemy coś i ja na 16 na angielski spadam. Później mam nadzieję na wspólny wieczór z M. choć pewnie znowu padniemy jak muchy. Oddałam dziś dekoder z polsatu bo mi od wczoraj wyskakiwało tylko błąd karty. No i tata mi dzwonił że dostanę dziś wszystko nowe. Więc super, że nie muszę czekać na jakieś naprawy i inne duperelki. Ukłon w ich stronę za to.. A najbardziej to mi zależy na Adasiu i jego bajkach, bo jednak czasem rano czy wieczorem coś poogląda.
 
żabcia_tbg widzę, że ze spaniem podobnie u Maciusia jak i u Anieli. Aż się wzięłam za książkę "Każde dziecko może nauczyć się spać" bo tu drugie tuż tuż, a Aniela czasem śpi tyle ile dorosły a podobno przez noc powinna spać 11 godzin :| Może któraś poleci jeszcze jakąś lekturkę na ten temat? Jeszcze muszę przejść przez "Język dwulatka". Może zmądrzeję choć trochę...

Kupiłam łóżeczko ostatnio okazyjnie 70x140. Można je potem przerobić na tapczanik, bo się zdejmuje szczeble i są zamiast tego listwy boczne. Jest całe drewniane, z pełnymi szczytami, kolor ecru i kupiłam je aż za 50zł :) Nowe! Chwilę posłuży bo te 20 cm na długości to robi jednak sporą różnicę :)
Druga baba będzie i muszę kupić drugą szafę na fatałaszki, bo się nie zmieści z Anielowymi:baffled:. Ale muszę najpierw na nią poodkładać, albo dopiero z ubezpieczenia po porodzie kupimy, bo kasa idzie jak woda ostatnio...

Maxweel super, że Marysia taka dzielna i silna kobietka :)

Violett tak to jest z rodzinką pod jednym dachem. Choćby był najlepsza na świecie tak czy tak osobno najlepiej.
 
Ahhh dziewczyny szkoda gadac wogole, szukam tych miezkan szukam ale w Warszawie to ceny kosmarne a my jak cos to max do 1000 + oplaty, wiecej nie ma opcji no a i tak te 1000 bedzie ciezko uzbierac.

Ja pije kawke, czekam az P wroci w pracy i zmykam do pracy chociaz mi sie strasznie nie chce
 
Witam Was u mnie pieprznika ciąg dalszy, końca nie widać a jeszcze K jutro i po jutrze jedzie na robotę, ech nerwy mam straszne.

SOSNOWICZANKA u mnie też pomidorówka z rosołu.

EWKA czekam na fotki.

MAXELL cieszy mnie, że wszystko w porządku.

FREYIA co się dzieje??

VIOLA co nie tak z mamą??
 
Ech w sumie to nic takiego się nie stało, tylko jakoś tak mnie dziś przybiło, głównie chodzi o finanse, nie wiem skąd na to wszystko brać, a jeszcze parę dni temu pękła nam matryca w laptopie, M załatwił po znajomości że wymienimy ją za 250zł (normalnie kosztuje ok 1000 ale M zna kolesia co ma serwis komputerowy i nie będzie nam kupował nowej matrycy za 1000 tylko wyjmie z komputera który ma na stanie i który ma dobrą matrycę a co innego zepsute). I znów skądś to 250zł trzeba wziąc, a tu jeden rachunek goni drugi, za dwa tygodnie znów mamy szczepienie, mam 100zł odłożone ale kosztuje 190 więc jeszcze prawie połowe brakuje, moi rodzice pomagają nam jak mogą ale sami ostatnio cienko przędą więc nie chcę ich o nic prosić... No i tak jakoś mi się humor dziś popsuł. :/

Viola niestety ceny wynajmu sa w Warszawie koszmarne, my przez 3 lata wynajmowaliśmy kawalerkę 23m2 za 800zł i to po znajomości od ojca mojej przyjaciółki. Teraz co prawda płacimi tylko 400zł + woda, prąd i śmieci, ale ponad 30 000 wpakowaliśmy w remont tego mieszkania, a sama widziałaś że jeszcze duuuuużo jest tam do zrobienia. Jak je dostaliśmy to była ruina. No i za prąd płacę dużo bo mam wodę, ogrzewanie, wszystko elektryczne, gaz z butli. Miesięcznie koszt mieszkania dla mnie to ok. 1000zł.

Maxwell powinnaś w pracy poprosić o zakres umowy, chyba że chcesz jakieś poszczególne rzeczy sprawdzić to Ci sprawdzę :)) (np. czy masz to czy tamto w abonamencie) albo tak z grubsza mogę Ci sprawdzić co masz.
 
Rajuś, dziewczyny, te ceny mieszkań w W-wie są horrendalne!!!
Ech..kochane pieniążki...:wściekła/y::-(
Nas czeka jeszcze ostatnie szczepienie (które Marta powinna mieć w kwietniu), ale jakoś tak się złożyło, że nie było jak jej zaszczepić, non stop choroby lub rekonwalescencja..jutro mam nadzieję, że się uda..chciałabym jeszcze na ospę ją zaszczepić. Marysię szczepiłam, to i Martusię także..ale to znowu za jakiś czas..
 
Hejka. Wpadłam tylko napisać że Mikołaj chory. 2 dni gorączka, 3 dni praktycznie nic nie je, 4 dzień rozwolnienie (w tym jeden dzień przerwy). Jak tylko się obudzi to idę z nim do lekarza.
 
maxwell dla małej masz szczepeienie w ramach żłobka??? ja wlasnie muszę isc po zaswiadczenie do naszego bo chciałaym już pierwszą dawkę podac zanim zacznie chodzic.
Szkoda że przedszkola tez tego nei obejmują bo bym chętnie i Kamila zaszczepiła.
super że Maarysia szybko wraca do zdrowia, a ten nawyk.. walcz ja miałam wyciananego migdałka w wieku chyba 7-8 lat i w sumie do tej pory jak się zapomnę to oddycham przez buzię bo mi tak lepiej w nocy własciwie, bo w dzien to luzik, ale ja mam jeszcze tez przerosniety jeden z tych 2 co mi zostały;p;ppp
aaaaa Olu może czas na jakies sierpniowo/wrześniowe spotkanie????
Ewka czy jakiś weekend we sierpniuwrzesniu by ci pasowal??? mi odpada tylko 14/15 bo mam panienski a tak co zapodacie to mi spasuje:)
sosnowiczanka najpierw to ja muszę męża urobić, on bardzo chce pas... ale już na nowym domu, a dla mnie to głupota wprowadzac na nowe szczeniaka wiec chciałabym już teraz:) pozyjemy zobaczymy jakby co to i tak szczeniaczki muszą podrosnać:)
dorotar brrr jak ja nie nawidzę remontow, masakra, owszem efekty mile widziane ale cały ten rozpierdziel to masakra jakas dla mnie i sprzątanie po:)
freiya nie zazdroszczę, choć nie powiem też czasem się drapię po głowie co gdzie i jak zrobić żeby było ok, a niestety mamy poki co jedną wypłatę i sporą ratę...
Ale wiem że z Twoim podejsciem do życia i optymizmem dasz radę! wiem, że wyczarować coś z niczego trudno, ale czasem wystarczy trochę przysiąść przemyslec i powoli coś się ukleci:0
Nam się kroją teraz same wydatki... ubezpieczenie auta przeglad, oplaty przedszkole/żłobek i jeden mega związany z domem. Nawet nie zaglądam na konto, haha łudzę się jeszcze że dam radę ogarnąć wrzesien bez problemu;p
rojku łączę się w bólu związanym ze spaniem itp itd przeżłam to hm.. życzę tylko żeby się skonczyło szybciej niż u nas, ja dopiero wysypiam się... od 1.5 mies, a i tak teraz "3" idą więc czasem przerywnik mamy.
btw mialam npisac na fb ale jakos się nei zeszło w czasie, super masz meble ogrodowe;p;p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Asko masz rację, ja należę do tych ludzi, którzy uważają że zawsze jakoś będzie bo musi być i raczej jestem twardzielem :) Moja mama powiedziała, że podziwia mnie z ilością problemów (głównie finansowych) z jakimi muszę sobie dać radę że jestem tak wesoła i twarda:) Ale co mam zrobić? Usiąść i płakać? Niestety nie płaczę dolarami więc to nic nie da :D Ale dziś mam gorszy dzień, chociaż już powoli mi przechodzi :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry