reklama

Grudzień 2011

hej laski
u nas to szaro zimno i ponuro
mala juz po inhalacji dzis dala sobie zrobic za 50 gr haha sama z portfela wybrala:-Ddobrze ze siedziala grzecznie:))

milva u mnie jak mala nie chce jesc to jej włanczam jej np Kubusia albo Marte i zjada:)
Netka ja tez wiekszosc wieczorow spedzam sama tzn z Zuza bo A czesto w delegacji


dziewczyny ja tez jestem mega zadowolona ale czasami mi glupio bo ona wszystko wylapuje i ostatnio A tata powiedzial kur..a mac i co oczywiscie Zuzi wczoraj krzeselko sie przewrocilo a ona turwa mac na to a jak sie zapytalam kto ja tak nauczyl mowic to powiedziala ze dziadek Krzysiek :szok:

spadam bo mam niespodzianke:Pi smierdzi:PP
 
reklama
Hej

Ahh dzisiaj pogoda pięjnha, taka polska zlota jesien ze sloneczkiem.
Dzieci jeszcze zakatarzone, tzn wlasciwie tylko Fabianek ale idziemy na spacerek kolo 12.
Dzisiaj F mial meic szczepienie no i oczywiscie kolejne opoznienie;/

Netka czekam na laszki:)

W poniedzialek puszczam Marike juz do przedszkola, mam nadzieje ze nie bedzie zbyt duzego placzu. Bo jak ja pytam czy chce isc to mowi ze nie;/

Mam zamiar dzisiaj wskoczyc do ciuchlandu gdzie sa super ciuchy i dzisiaj dostawa bo chcialam kupic dziecia kurtki, bowlasciwie jeszczen nie mamy;/ a jak patrzylam w sklepie to jakies byle co za kolosalna cene;/

No i to na tyle;)
 
Cześć. U Mikołaja infekcja rozwinęła się na dobre. Ma duże duszności, nocki nie przespane.

Dziewczyny dziękuję za wasze rady, ale ten problem chyba nie siedzi we mnie tylko w P. Z tego co piszecie to widzę że każda z was ma raz na jakiś czas chwilę dla siebie, ja nie mam. Jeśli uda mi się wyjść z domu samej to maluchy pozostają pod opieką starszych dziewczynek, bo P. nigdy się nie spieszy do domu, a jak jest w domu to gapi się w telewizor.
 
hej laski!

rojku violett chyba musze tez zzajrzec do lidla ale wkurza mnie ze maja fajne rzeczy ale normalnie w deficycie;p z reguly po godz dwóch juz ich nie ma;;p Aczkolwiek ostatnio kupiłam kamisiowi sztruksy ktore juz kiedys mielismy i bylam z nich mega zadowolona. a kosztowały 20 zł;p
agapa nie pochwalam zachowania Twojego męża, ale moim zdaniem to oboje macie problem, on chyba z tym że przerosła go rola meża i ojca i zachowuje się jak kawaler, a Ciebie bo sobie nie radzisz z tym że wszystko jest przez to na Twojej glowie, mysle ze jego postawy nei zmienisz jesli on tego nie będzie chciał, ale możesz zmienic swoje zachowanie, swój tok myślenia dzięki wlasnie pomocy o ktorej dziewczyny pisały, nie patrz na niego, popatrz na swoj stan psychiczny jak długo dasz jeszcze radę tak ciągnąć, sproboj leków, i Ty i dzieci na tym skorzystacie. Sama zastanawiam się poważnie nad tabletakmi o ktorych pisała Net-ka czasem tez mam juz dosc wszystkiego... ale prawdą jest że o ile moj maz tez lubi kompa, gry tv o tyle jak go poproszę o zostanie z dzieccmi lub poprostu opiekę bo chce odpoczac lub coś zrobic to on jest cały ich. I aż kurde złośc mnie bierze ze Twoj maz ktory swiadomie ma 4 dzieci tego nie docenia i nie spędza z nimi czasu!!!
Net-ka super ze mloda w żłobku, my bylismy u lekarza ale jeszcze po antybiotyk bo mała na poczatku nim pluła i nam braknie, no i jeszcze ma ciut czerwone gardlo wiec jeszcze poniedziałek wolny i kontrola no i pełne 4 dni antybiotyku. A potem juz raczej do żłobka;p
malenstwo ale Zuzinka wymiata z tą gadką, u nas bylo super i znowu stop, to co juz umie mowi a resztę zaczęła się gadka yyyyyy tam yy yyy daj. Ale to ewidentnie wynik choroby i goraczki bo sie tak zaczela piescic i buntowac ze glowa mała.
btw łózko zuzia ma cudowne:)
a u nas co poza chorobą małej... byłam dziś na ta dam trzeciej rozmowie w sprawie powrotu do pracy... i tyle wam napiszę tutaj.. do tej pory mnei głowa boli.
 
Bart już śpi , dzisiaj coś szybko poszło, ale w dzień mało drzemał. Tz pojechał do znajomych na chwilę, aj siedzę w domu, bo mama nie chciała zostać z małym, abym też mogła iść...bez komentarza:crazy:

asko- chyba żartujesz z tymi rozmowami???:szok:
 
Hej laseczki:)

Byłam dziś na fitnesie. Zajęcia PBU (pośladki, brzuch, uda). Dziewczyna tak prowadziła ze ledwo do domu sie doczłapałam :zawstydzona/y: Kazdy mięsień czuje... Masakra jakaś. Rano ide do pracy, mam nadzieje ze moje ciało wydobrzeje do tego czasu.
A w niedzile wybieram sie na Zumbe :-) Juz nie mogę się doczekać. Powiem wam ze Fitness klub mam na koncu ulicy, nie wiedziałam ze tam tak fajnie, juz dawno powinnam sie tam wybrać, tym bardziej ze nie daleko jest.

Malenstwo ta "turwa mać" musiała fajnie zabrzmieć z ust Zuzinki ;)

Agapa wspołczuje kolejnej choroby Mikusia... Kochana a rozmawiałaś ze swoim mężem ze nie masz czasu dla siebie, ze tez potrzebujesz czasami gdzies wyjsc, odpocząć od dzieci... Przeciez dzieci są tak samo jego jak i twoje...
Ja i tak podziwiam ciebie bardzo, sama nigdy, przenigdy nie zdecydowałabym sie na czwórkę dzieci.. I to w duzej mierze z własnej wygodności, co tu duzo kryć...

Asko trzecia rozmowa w sprawie POWROTU do pracy??? W szoku jestem ...

Zaraz ide usypiac Alanka i otwieram wino, a co mi tam, najwyzej jutro poza zakwasami bede miała w pracy jeszcze kaca ;)
 
reklama
Witam Was moje kochane:))
u nas kolejny dzien pod tytułem siedzenia w domu i sluchania marudzenia mam nadzieje tylko , że A wroci szybko z pracy:)

Sosnowiaczanka
smiesznie to brzmi haha gorzej bedzie jak bedziemy w towarzystwie:(( ktos sobie pomysli ze my jakas patologia a my z A praktycznie wogole nie używamy takich słow ale o moja mama nadrabia za cala rodzine:((
asko dziwni Ci Twoi pracodawcy :(( moze próbują Cie zniechęcić:((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry