reklama

Grudzień 2011

Fifka poradziła sobie super, ok 18 byly pierwsze skurcze a piesek urodził sie ok 21.40. Zaraz chyba bedzie kolejny. Maluszek jest przesłodki, Fi wymyła pieska, odgryzła pępowinę. Tylko jak miała skurcze to az wyła z bólu...

Powiem wam ze teraz juz mi troche przeszło, ale bałam się bardzo.

ZAbcia super ze jestescie juz w domu!
 
reklama
hej,
ja tak na szybko, Asko, wróć na 7/8 etetu, nie tkną Cię przez rok, w a tym czasie znajdziesz inną, lepsza pracę!
Sosnowiczanka, gratki BABCIU haha :)
Żabcia, nie martw się ulewaniem, do roku u dzieci to norma, Hania do teraz ulewa, a do 2 miesiąca życia zdarzało jej się rzygnąć tak chlustająco, że szok, szczególnie wieczorami, jak na cycku mi przysypiała, zdarzało się, że zwymiotowała chyba wszystko co miała w żołądku, na szczęście się uspokoiło, ulewa już coraz mniej. Cieszę się, że Maciuś dobrze przyjął braciszka! :)

dziewczyny włosy mi tak lecą, że dziś się normalnie popłakałam :( przy Kubie wprawdzie też wypadały, ale teraz to jest tragedia, Hania ma 3 miesiące, a ja mam już łyse placki na głowie... wszystkie wyniki badań ok, witaminy łykam, ale co ma wypaść to i tak wypadnie, chyba będę zmuszona obciąć włosy :( pocieszam się, że lepiej włosy, niż zęby...
 
kota, ja myślałam o tym, i chciałam być ok i nie brac tych 7/8 ale po ostatnim już zapowiedziałam menadzerce że w przyszłym tyg. wysyłam wniosek o 7/8. :)
sosnowiczanka ja tu czekam na wieści o dalszych psiaczkach a tu nic się nie dzieję:) mam nadzieję że Twoja sunia dzielnie sobie radzi!
 
Cześć Babeczki :-) Melduje się juz ogarnięta po urlopie, chociaż długo nam to zajęło... Ale lepiej późno niż wcale ;-)

Sosnowiczanka gratuluje piesiów i trzymam kciuki za pozostałe maleństwa... Pamiętam jak w lutym rodziła nasza kocica, stres i nerwy że ho, ho! Ale wszystko będzie ok :-)

Żabcia Gaba ulewała do konca 6 miesiąca życia... :dry: To normalne, chocia niestety uciążliwe i stresujące... Chodzi o zastawkę zamykająca przewód pokarmowy przed cofnięciem się z żołądka do przełyku, u części dzieci jest niedostatecznie rozwinięta i musi urosnąć jeszcze żeby działać jak trzeba. Mam nadzieję, że Kacperkowi się poprawi szybko :tak: A jak Ty się czujesz?

Kota współczuje włosów, miałam dokładnie to samo :-( A może spróbuj łykac specjalne witaminy dla karmiących?


Chciałam zapytać, która z Was następna w kolejce do zaciążenia? ;-) Można dołączyć? ;-)
 
Sosnowiczanka-jak tam pieskowa mama. I jak ty po porodach?.
Ja przyjechalam z Panienskiego na zajęcia do szkoły i mam 1 słuchacza:)
Zaraz sie zbiore do domu. Poprzednia noc też zarwana bo mialam 15 lat po maturze więc mój stopień niewyspania sięgnął max.
 
Dziewczyny ja tylko na moment bo uciekam na fitness,
Dwugi piesek urodzil sie o polnocy w strasznych cierpieniach. Juz niemal mielismy do weta jechac do katowic, bo to troche długi odstep od czasowy od pierwszego. Strasznie Fifcia cierpiala. A trzeci 10 minut po drugim.
Koniec porodu byl straszny. Teraz maluchy jedzą mleczko:)
 
Hej hej,

U nas pobodka 6,30 ehhh nie wiem kiedy sie wyspie:P teraz wszyscy spia wiec mam chiwlke spokoju i sie biore za czytanie "ojca chrzestnego":p . Pogoda totalnie do kitu jesien pelna gęba:baffled:...

Sosnowiczanka - zastanawialas sie nas prezentem dla Alanka w dniu imienin?biednaa sunia ...trzymam kciuki zeby szybko doszla do siebie...

Kota- mi tez wypadaja wlosy no ale da sie przezyc :dry:
Sergi- ja moge dolaczyc za 2 lata :PPP moze dziewczynka bedzie:PPPw taki razie trzymam kciuki za rodzenstwo dla GABI :P
 
Dziewczyny moje pieseczki są cudne! Tak śliczne ze sie nie spodziewałam :) Cały czas spią lub ciągną cycora :D Głodomory :)))) Fifi cały czas z nimi, nie odchodzi na krok, nawet na dwór nie wyszła dziś. Tylko oddycha troche ciezko. Dzwonilam do weta, mowi ze to norma, bo poród to ciezka sprawa. W sumie racja. Powiem wam jeszcze ze przy drugim piesku nie miala juz sily rozerwać worka (psy sie rodzą całe w takim jakby worku-błonie, jakby ktos nie wiedział) i tata jej pomógł rozerwać ten worek, a trzeciemu odciął pępowinę, bo była bardzo zmęczona, to jej pomogliśmy. Wogole to myslalam ze one urodzą sie duzo mniejsze, a tak na oko wydaje mi sie ze mają minimum 12-13 cm. Musze zrobic jakąś fotkę i wam wrzucic, ale to moze za jakies dwa,trzy dni, bo nie chce tam lampą świecic jej.

Kota ostatnio mi tak bardzo wlosy wypadały, kolezanka przyniosla mi z apteki ampułki seboridin, powiem ci ze bardzo mi pomogły. Zużyłam dwa opakowania i jest efekt. No tyle ze ty pociążowo to tez inna sprawa...

Phelania pomysłu na prezent na razie brak, ale cos synus na bank dostanie;) Moja siostra juz mu na imieniny jakąś zabawkę kupiła;) A ty masz pomysł?

Sergii gartuluję podjęcia decyzji ze to juz :) Podziwiam wszystkie mamy które decydują sie na drugie dziecko tak szybko po pierwszym...

Rano byłam na fitnesie a na 19 idę na Zumbe ;DDD A co będę sobie żałować :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry