reklama

Grudzień 2011

Sosnowiczanka, dobrze, ze byliście z sunią! ja kiedyś byłam świadkiem narodzin szynszyli :) szykowałam się do pracy i nagle jakies popiskiwanie dobiegło z ich klatki, podchodzę, patrzę, a tam już 2 małe szkraby są i nagle trzeci się pojawił. Fajnie móc obserwować na żywo, jak rodzą się takie szkrabki kochane.

Sergi, Sosnowiczanka, ja łykam Femibion dla mam karmiących. No ale karmienie piersią też niestety robi swoje...
Sergi, super, że się zdecydowaliście! :)) Gabi zasługuje na rodzeństwo!!!

Phelania, ja też myślę już o trzecim dziecku, ale dopiero, jak dwa zbójki pójdą do przedszkola, czyli za co najmniej 2 lata :) póki co zakładam Mirenę, która jest na 5 lat, ale pewnie wcześniej się jej pozbędę :) dzieciaki są super, nawet, jak dają w kość, to nie wyobrażam sobie teraz życia z jednym dzieckiem.

jeśli ktoś ma ochotę poczytać, to wrzuciłam opis porodu Hani do odpowiedniego wątku.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dobry wieczór

Dawno nie pisałam ale czytam Was na bieżąco. Nie włączam kompa a wręcz chowam go przed Młodym bo on non stop by oglądał filmiki na YouTube. Tv tez muszę wyłączać i chować pilota bo żyć nie daje, ciagle by bajki oglądał.

W piatek wieczorem oddałam go do dziadków i odebrałam dopiero dzis :-) wyrodna matka ze mnie :-) weekend bez dziecka! cudowne uczucie!
jest plan by co drugi weekend oddawac go do dziadków :-)
wczoraj wybrałam sie z moja mama do Drezna na zakupy :-) 10 godzin chodzenia po sklepach! było suuuuper! Kupa kasy wydana ale warto było :-):-)

Sosnowiczanka ja wiele razy widziałam poród mojej suczki bokserki (nie żyje od 3lat)! Nie raz musiałam rozgrywać worek owodniowy ale nigdy nie przecinałam pepowiny. Jednak boksery są większe, silniejsze niż shitzu. Ważne ze Fifka dała radę! Wet polecił nam podawać jej glukozę na wzmocnienie lub mleczko skondensowane słodzone! Etna je uwielbiała.

Venus a co u Was? Dawno Cię nie było!

Sergee oby sie szybko udało! Dużo przyjemności przy tym Wam życzę!

Żabcia Kacper jest uroczy!

Kota opis porodu super, wszystko tak ekspresowo szło. Ważne że zdążyłaś! Ja jechałam 50km ze skurczami co 4min a w szpitalu jak na złość przeszło :-)

Zdrowia dla wszystkich!
Buziaki
 
Sergee- gratuluję podjęcia decyzji co do następnego maluszka. My z P postanowiliśmy, że zaczniemy się starać o następne dzieciątko za około rok.Na początku chciałam poczekać jeszcze dwa lata, ale nie chcę aby różnica wiekowa miedzy dziećmi była zbyt duża, dlatego chciałabym urodzić drugie maleństwo jak Koko będzie miała skończone trzy latka. A co z tego wyjdzie, to się dopiero okaże. ;p

Kota, Phelania- podziwiam Was. Moja kuzynka(skończyła niedawno 30lat) ma już trójkę dzieci i mówi, że i z czwartym dałaby sobie radę ;)
 
Dzień dobry

Rojku Ty tez już na wylocie jesteś :-) niedługo będziemy znów obserwować "na sygnale" i czekać na info o Hance.

Widziałam na fb, że kolejna grudniowa mama jest w ciąży. Pewnie jest takich wiecej tylko sie u nas nie pojawiają.

Milego dnia!
 
Hej !

Wróciliśmy szczęśliwie. Stęskniłam się za Wami i domkiem ! Jak fajnie że już grzeją. Mam tyle prania. Całą podroż dzieci ładnie przespały. Jeździliśmy i zwiedzaliśmy okolice. Stopowałam małża, bo młode musiały mieć czas na zwykłą zabawę na dywanie czy placu zabaw. Inaczej marudy nie z tej ziemi. Bieszczady są piękne i dzikie, dzikie jak moje dziecko momentami ;) Pogoda nawet spoko. Mogło być ciut cieplej. Mieliśmy 2 mokre dni, padało z przerwami. Wówczas wypuszczaliśmy sie w dalsze trasy. Ubaw mieliśmy z Oli. Zauroczył ją zamek w Łańcucie. Chciała w nim zamieszkać. Stwierdziła tylko że nie ma tam jedzenia i będzie trzeba pojechać do domu po patelnie i jajka :) Spotkało nas miłe zaskoczenie w zamku w Krasiczynie bo Ola była zasłuchana w to co mówił przewodnik. Nie odstępowała tej kobiety na krok. Kasiula miała swoje odjazdy a jakże ! Coraz ciężej lekko żyć, ale za 2-3 lata już będą bajki. Widzimy to po starszej...
W sobotę małż miał urodziny. Odśpiewałam mu 100 lat o 2ej w nocy gdzieś pod Radomiem. Akurat byliśmy w drodze powrotnej. Zahaczyliśmy o wioskę bo przyleciał z USA syn mojej macoszki. Mówiłam ojcu że będziemy u nich około 4 rano a on zrozumiał ze o 4ej dopiero wystartujemy. Dobrze że dało sie ich dobudzić bo bym sie chyba zapłakała. Wracając z Łańcuta dobiliśmy do Rzeszowa. Dzwoniłam do muzeum bajek, ale nikt nie odbierał. Szkoda, może było już za późno. Z centrum Rzeszowa dzwoniłam też do Mły. Ma taki ładny głos. Normalnie balsam dla duszy, mogłaby leczyć głosem :) To tyle w skrócie. Biorę sie za robotę.

Potem postaram sie nadrobić Was

żabciu- gratuluje serdecznie synka !!!
 
Kupinosia to moze jechalas kolo mnie jak bylas pod Radomiem:PP super ze wyjazd udany i dziewczyny daly rade:)) czyli na nastepna wycieczke do zamku zabierajcie patelnie i jajka:DD

zabcia super ze juz w domku i juz po wszystkim:)) a z malym cycujecie??

o tak rojku teraz czekamy na szczesliwe rozwiazanie dla Ciebie:))

sergi super mam nadzieje ze staranka okaza sie szybko owocne:))

ja narazie mowie ze poki wpady nie zalicze to narazie nie chce dziecka drugiego :P moze kiedys zmienie zdanie:PP
 
Kupinosia - jak zawsze zazdroszczę wyjazdu!! Najważniejsze, że było sympatycznie i rodzinne.

Ja sprzątam, mały na razie bajki ogląda. Popsuł mi się samochód i jestem uziemiona :baffled:
Dzisiaj też muszę uśpić jednego z moich podopiecznych, staruszka 17-letniego ehhh , już nie możemy mu inaczej pomóc...
 
Hej Dziewczyny jestem na bieżąco ale niestety nie odpiszę Wam. Borykamy się z jelitówką- w sumie to już końcówka. I ja i Nina i moi rodzice. Tyle od nas. Będę w kontakcie z Wami ;)
 
reklama
Czesc kochane:)

Ja juz dzis po pracy, obiadek zjedzony, siedzę z Alankiem, czekam na M który niedługo powinien wrócic z pracy. Powiem wam ze wczoraj na tej Zumbie było super:) Strasznie mi sie podobało, jak widzialam filmiki na you tube to wyglądało to troszke spokojnie a ten taniec to jedna wielka energia. Zajęcia prowadziła murzynka, prowadziła je świetnie:)
Dzis na 18 ide na TBC.

Asko a ile ty na tą zumbę juz chodzisz? I po jakim czasie zaczęłas fajnie łapać kroki?

Inka 10 godzin w skepach, wow:) To na zimę chyba sie obkupiłaś;) A duzo tej glukozy dawałaś?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry