reklama

Grudzień 2011

agapa- jestem za !
2701- U nas jest taka różnica i mi bardzo pasuje. Gdy urodziła sie Kasia za miesiąc Ola kończyła 3 lata, aczkolwiek staraliśmy sie o drugie dziecko 9 miesięcy....Na fotce w przewodniku zapora w Solinie jest pięknie podświetlona a jak pojechaliśmy specjalnie wieczorem wcale tak nie było ;) może tak jest tylko w sezonie ? nie wiem
sosnowiczanka- gratuluje Fifce potomstwa ! :)
asko- naprawde super to Wasze przedszkole ! Ola dziś poniosła warzywo na prośbę pani ;) ale ona jest w 4 latkach a w zeszłym roku nic takiego nie było
ewka- w jakie góry sie wybieracie za miesiąc ?

Nadgoniłam Was ale już z pisaniem większym na razie czasu brak. Zdrówka dla wszystkich chorych! Ja już kończę drugą butelkę Lipomalu. Dzieciom podaje rano i wieczorem. Czasami też Clemastinum oraz wapno. Dużo piją herbatek z miodem. Jakoś sie trzymają, choć katarek mały jest.
 
reklama
Hej!

Wróciłam z pracy, obiadek zrobiony, obejżę pierwszą milosc i ide na poczte. A wieczorem na pilates :)

Milva moj Aluś codziennie zasypia ok 1,5 godz, niekiedy nawet 2. Pomału juz sie przyzwyczaiłam ;(

Malenstwo długo jeszcze chcesz karmic Zuzie? Karmi ktoś jeszcze wogóle, Freiya???

Asko jak M wróci z pracy zrobię na spokojnie zdjęcie pieskom i wrzucę:) Co do płci nie jestem pewna, ale wydaje mi sie ze są dwie sunie i jeden piesek. Wiec tak, jedną sunie chce zostawic sobie (boje sie ze pies mógłby mi kiedyś pokryć Fifkę), jednego dostanie właścicielka tatusia naszych maluchów i ona chciała psa, mam nadzieje ze tak zostanie. No i jakby twoja siostra chciała to trzeci byłby jej. I to chyba sunia właśnie. Nie chce zabierac psów Fi i je oglądać, bo wiecznie na cycku siedzą, ale w przyszłym tyg przyjze im sie dokladniej:)

Miedzy mna i siostra jest 6 lat różnicy. Teraz ta różnica troche sie juz zatarła, ale jak dla dzieci ja uwazam ze to zdecydowanie za duzo.
 
Dziewczyny z wielką dumą przedstawiam wam moje dzieci:)))

1.jpg2.jpg3.jpg4.jpg5.jpg
 

Załączniki

  • 1.jpg
    1.jpg
    26,4 KB · Wyświetleń: 70
  • 2.jpg
    2.jpg
    26,5 KB · Wyświetleń: 68
  • 3.jpg
    3.jpg
    14,2 KB · Wyświetleń: 80
  • 4.jpg
    4.jpg
    28,4 KB · Wyświetleń: 69
  • 5.jpg
    5.jpg
    25 KB · Wyświetleń: 64
Hej dziewczyny :-)
E. od soboty chora, jakieś początki zapalenia oskrzeli...wrrr... oczywiscie antybiotyk.
I oczywiscie E. chora wtedy, gdy ja mam najwięcej pracy, jedynie popołudniami ratuje nas moja mama i sie trochę nią zajmuje, a tak, to zostają mi jeszcze wieczory na prace, no ale jakos daję radę :-)

Sosnowiczanka - ale super pieseczki :-)

Inka
- zakupy są jednak fajne, nie? :-) ja tak się obkupiłam (i nie tylko siebie, bo E. też)w tamtym tyg. zaraz po powrocie z wakacji

Co do drugiego dziecka, to ja bym chciała, ale chyba jeszcze nie teraz. Poczatkowo miałam na uwadzę różnicę 3 lat, ale teraz to chyba jeszcze ciut poczekamy, (o ile się zdecydujemy ;)), max 3 lata, bo latka niestety lecą....

Asko - super, że Karolcia tak łądnie zasypia, wiem co to za komfort, bo u nas takie zasypianie juz od bardzo dawna, ale poczatkowo posiłkowaliśmy sie metodami z "Uśnij wreszcie". E. ma swoje króliki do zasypiania ;-) i broń boże, żeby gdzieś się zapodziały ;-)
 
sosnowiczanka przesliczne!!!!

dziewczyny moj mały miał wypadek w przedszkolu... potknął się o zabawkę, zwlekaliśmy z wizytą u chirurga bo jak miał prosto rączkę było ok, nie puchła nic a nic, ale bolało go jak zginał nic nie robi nią od momentu wypadku... i niestety nie ominął nas szpital. Ręka na maxa stłuczona ale wewnętrznie i do tego własnei w środku opuchnięta, na rtg złaman nie ma ale chirurg stwierdził po badaniu rączki że bardzo możliwe złamania drobnych chrząstek/kosteczek których poprostu nei widac na rtg ze wzgledu na małe przemieszczenie. Mamy szynę na 2-3 tyg. a moze byc i tak ze za tydz. na kontroli zmienią nam na gips. i dupa... najpierw mała z anginą teraz to. no super powrót do pracy. Biedny ten moj Kamil ale jesli panie w przedszkolu się zgodzą i on będzie uwzal to ponoc moze chodzic do przedszkola.. no zobaczymy.
 
Dziewczyny zdrówka dla was i waszych dzieci. Ja teraz trochę lepiej się czuję, ale powiem wam że nawet nie wiem dokładnie kiedy dziewczynki wróciły ze szkoły bo poprostu kimałam. Potem one pilnowały Mikusia i Maję a ja spałam. Nawet pogoniły mnie do sypialni żebym się wygodniej położyła. Jak P. wrócił z pracy to zadzwonił po ciocię i ona przyszła do dzieci a ja cały czas leżałam.

Kupinosia zaczynałam za tobą tęsknić :-D

Dziękuję dziewczyny że w razie co jesteście gotowe pomóc. Jak jutro będę się lepiej czuła to skoczę do wójta na rozmowę.
 
Cześć dziewczynki! Jestem, żyję, codziennie obiecuję sobie, że to właśnie dzisiaj napiszę i codziennie coś się dziej, a ja znowu nie mam czasu. I niestety dzisiaj jest podobnie, ale obiecuję zagladnąć jutro i trochę się zrehabilitować. Strasznie jestem ciekawa, jak postępy Grudniaczków. Ema już taka wygadana, że szczęka mi opada, ale ma też swoje słabe strony, o których innym razem.
Robiłyśmy ostatnio morfologię (wszystko super poza stanem zapalnym - okazało się, że przeziębiona), ale moczu nie udało się pobrać. Nocnik u nas jest co najwyżej zabawką. Czy któraś z mam dziewczynek w ostatnim czasie (chodzi mi o ten wiek, bo to jednak ma znaczenie) skutecznie pobrała mocz do badania? Potrzebuję sensownej rady jak to zrobić - nocnik odpada, w kąpieli się nie udaje, a przyklejenie woreczka to już w ogóle nie wchodzi w grę....

Asko, biedny Kamiś :( Trzymajcie się dzielnie. Mam nadzieję, że wszystko szybko się zejdzie i po stłuczeniu nie będzie śladu.
 
malenstwo550 wg życzeń mój brzuchol:
brzuchy.jpg

asko_ biedny Kamil! 3mam kciuki!

sosnowiczanka piękne gluciki :)

Ja wróciłam z wizyty troszkę zdenerwowana, bo wyszła Hani za duża głowa. Tzn jest "starsza od brzuszka/nóżek o 4 tygodnie. Do 2 tygodni to podobno norma. Ale ginek nie kazał się denerwować, bo on nie widzi nic z budowie niepokojącego, mamy to mointorować, ale i tak informacja ta zasiała niepokój w mojej głowie. Zażeram to Twistosami... :/
 

Załączniki

  • brzuchy.jpg
    brzuchy.jpg
    17,4 KB · Wyświetleń: 58
reklama
Łysa, dzięki Kochana! :* Póki co nie mam pojęcia o czym mówisz, ale poszperam :)

Rojku, wiesz jak to w ciąży. Zawsze nam mówią różne dziwne rzeczy w trakcie - a to że dziecko za małe, a to że za duże, a to właśnie że głowa nie takiej wielkości, a potem wychodzą śliczne równiutkie słodziaki :)

Żabciu, nie miałam okazji Ci pogratulować! Cieszę się, że jesteście już w komplecie :) Muszę więcej poczytać o tym, jak Ci poszło. Moja bliska koleżanka z Danii urodziła kilka dni temu salutującą córeczkę. Szwy aż po wiadomo co ;)

Kupinosia, dziękuję Ci za miłe słowa, choć uważam że przesadzasz :* Fajnie że Wasz wyjazd był taki różnorodny a dziewczynki dzielnie znoszą trudy podróżowania. Katarek to i my mamy, już ponad tydzień, i sama nie wiedziałam czy jest sens podawać dalej lipomal, ale skoro Ty podajesz, to wrzuciłam go znowu do plecaczka małej i podrzuciłam babci ;) A jakie herbatki podajesz?
Co do zapory, to chyba rzeczywiście sezonowa sprawa, bo ja miałam okazję oglądać podświetloną.

Inka, co nie zajrzę, Ty właśnie po udanych zakupach ;) Zazdroszczę, zazdroszczę, zazdroszczę. Ja miałam kolejną naprawę auta i takie rozpusty spotkają mnie najprędzej... ech, wolę nie liczyć :)
Zaciekawiłaś mnie kolejną Grudniówką w ciąży. Jeśli sądzisz, że to nie tajemnica, to zdradź nam, proszę która to szczęściara :)

Sergiku, cały czas trzymam kciuki! Tym razem może Gabryś, co? ;) :*
Co do pazurków, to są takie specjalne jakby lakiery do paznokci, które mają gorzki smak i podobno skutecznie zniechęcają do obgryzania.

Net-ka, schodź z kibelka symulantko! ;)))

A_gala, mam nadzieję że uda Wam się powstrzymać oskrzela. Wszystkie nie lubimy podawać antybiotyków, ale u dzieci tak łatwo przejść z przeziębienia do zapalenia oskrzeli, a potem do zapalenia płuc, że cieszmy się, że w ogóle coś takiego jak antybiotyk istnieje :)

Sosnowiczanka, śliczne! Ale wiesz jak mówią - nie miała baba problemu, to sobie wzięła na głowę.... ;))))) Obyś szybko znalazła maluchom dobre domki ;)

Milva, a co Cię powstrzymuje, żeby kiedyś oddać Barta na noc? My najpierw oddaliśmy na próbę w lipcu, a potem w trakcie wesela w sierpniu. Poszło gładko, a czy Babcia się cieszyła? A pytał ktoś? :D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry