reklama

Grudzień 2011

Mam winowajcę marudzenia mojego syna! Prawa dolna piątka się przebiła ;)))
W sumie obie dolne piateczki są juz przebite, pozostaje cierpliwoe czekac na górne, ale tych nawet nie czuc jeszcze ...
Oh, cierpliwosci mi przyslijcie trochę.

Malenstwo i jak inhalacje, lepiej juz?

Violet ja tez mysle ze taki strój bedzie bardzo na miejscu, w koncu chłodno juz jest.

Inka pieniazki doszły, dziekuje.

Milva faktycznie nieciekawie z jedzeniem u Bartusia... Mnie w sumie ciezko wymienic czego Alan nie zje.....
Najbardziej jednak lubi zupy, wszystkie chyba.
 
reklama
Sosnowiaczanka z kaszlem juz lepiej zobaczymy jak bedzie w nocy mala teraz siedziala ladnie bo jej obiecalam dyche hah materialistka mala:)) to zostaly Wam jeszcze 2 zeby :))

dziewczyny czy Wasze pociechy spią jeszcze w dzien??? bo moja przez ostatnie 2 tyg moze ze 2 razy spala w dzien
 
Jak Wam kochane mija wieczor??

Mi samotnie bo P na treningu, dzieciaki ja wykapane, myslalam ze pojda spac wczesnie bo juz jeczaly i marudzily ale teraz full energi.
Usna i sie ja zrelaksuje z ksiazka i somersby:)
 
Mnie tez wieczór mija samotnie. Padł mi bojler w zakładzie i M siedzi tam i nowy zakłada. Musiałam zrezygnowac dzis z fitnesu, bo M pojechał kupić nowy.

Maleństwo A to ci przekupna mała Zuzia, ale niech mi sie uczy moja synowa cwaniactwa od małego :-) Tak, dwa ząbki nam zostały. Mam nadzieje ze nie bedzie tragedii z nimi, zresztą przezyłam 18, przezyję jeszcze te dwa :)))

Czekam na Magdę Gessler, obejzymy z ALankiem i myję nas i lulu:) Rano wybieram sie na targ, troche papryki kupie, zrobię w słoiki.
 
Maleństwo fajnie, że Zuzka taka rozgadana;) Nina powtórzy prawie wszystko ale dużo jej jeszcze brakuje. Ćwiczymy mowę ;) ale już widać i słychać jak moja córka sepleni...po tatusiu...I Ninka śpi w dzień-w żłobku od około 12 do prawie 14.Takie zasady tam mają ;)Ale w domu też śpi choć 2 razy ostatnio się zdarzyło, że nie spała w dzień.
SOSNOWICZANKA mam Neopersen-nie otumania. A i chyba działa...
Viola taki strój jest ok ;)
Milva też zaczęłam myśleć nad tym co Nina je a czego nie i sporo tych rzeczy, których nie je...ale w końcu przynajmniej wcina to co lubi. Nie odmawia a nawet jak odmawia to zawsze ją przekabacę i zje.

Nina już śpi. Laski już ja nic nie będę mówić o samotnych wieczorach... Zauważyłam, że jak zawodowo jest super to w życiu prywatnym-koszmar. Taka mała dygresja, sprawdza się to u mnie całkowicie.
 
Sosnowicznka- Koko również lubi najbardziej zupy, ale nie przepada za kanapkami. Robię jej kanapeczki z szyneczką, serkiem i czym tylko się da, ale ona woli zjeść np chleb osobno i szynkę osobno ;p
Owoce i warzywa wszystkie je, słodycze dostaje, ale jak już nie chce, to sama odstawia.

Co do mówienia, to i u nas jest z dnia na dzień poprawa. Koko mówi jak szalona, a my z P pękamy z dumy jak codziennie jest nowe słowo. Fajnie dogadać się z dzieckiem i zapytać np czy chce zjeść banana czy pomarańczę ;p
 
U nas z jedzeniem też nie ma większych problemów. Zupę każdą zje, a drugie albo zje całe albo podziubie- nie zmuszam. Zawsze mam 2 dania więc jak zje zupkę to na drugim mi już tak nie zależy tzn nie walczę z nią na całego.
Dzisiaj mężolek wraca z delegacji więc czas troszkę na odpoczynek:rofl2:
 
Hej, jakaś taka bez humoru jestem... zmęczona chyba ...Bart nie daje odetchnąć ani na chwilę- no chyba, że śpi:sorry2: U nas był w nocy przymrozek:szok: zajrzę potem...
 
Hej Dziewczęta!
Zaprowadziłam Bumbunię do żłobka i nawet dziś tak chętnie w miarę szła ;) Tylko trochę jej było przykro. Rozmawiałam z jedną z pań i wydaje mi się, że one są na serio fajnymi kobietkami. Ciekawe co się dzieje za zamkniętymi drzwiami ahha.
U nas bezchmurne niebo, słońce ale już niestety nie letni upał a mroźny poranek. Dziś mam wole. Mam zamiar doprowadzić do ładu łazienki i powystawiać jakieś swoje ubrania na naszej giełdzie. Ciekawe co z tego wyniknie;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry