reklama

Grudzień 2011

Witam z pracki!
U nas smoczek jeszcze jest ale najpierw zajme się odpieluchowaniem a potem smoczek.
Zulka każdą kupkę woła na nocnik, a jak jesteśmy w nowym miejscu to i siku woła ponieważ uwielbia spedzać czas w toalecie:baffled: Pół wesela spedziłam z nią w kiblu.... Myślę że jest gotowa do odpieluchowania także tylko muszę podjąć decyzję i walczymy.

Mła - nasze dziewczynki mają najmodniejsze fryzurki- nowy hit jesieni:rofl2: Na zdjęciach tego nie widać ale Zu ma z tyły długi kosmyk włosów - kiedyś była taka moda hajerów na kopalni, że z przodu nosili krótkie włosy a z tyłu zostawiali taki pasek włosów - śmiejemy się, że Zulka tak właśnie wygląda.
 
reklama
270... - ja już powoli kupuję prezenty na święta, bo potem od razu wszystko, to kasy brak zawsze... do tego urodziny Bartka... A jakie ozdoby robisz?

Wstaliśmy dziś wcześnie, zaraz się zabieram za ogarnięcie domu po weekendzie. Bart coś marudny od wczoraj.
Ja ze smoczkiem też poczekam jeszcze , aż będzie się można z nim dogadać - mam nadzieję go przekonać, aby sam wyrzucił:-p
Przez ostatnie 1,5 miesiąca tak mi włosy wypadły, że znowu jestem łysa z przodu-nie mam połowy grzywki...nie wiem , czy nie obciąć ich grr
 
Hej Wam Piękne Młode Zgrabne i Powabne.
Mam zjechany net w domu. Coś poprzestawiałam, muszę kogoś zatrudnić do naprawy tej sytuacji...
Czytam pobieżnie. Jestem na bieżąco na grupie.
Piję kawę, jestem w pracy i korzystam póki pacjentów nie ma. Znaczy są ale teraz nie ja badam ;)
Zdrówka dla chorowitków-moja Nina też na antybiotyku.
Jutro niestety nie mam co z Nią zrobić i idzie do żłobka ale od czwartku 3mam ją w domu. W sumie jest ok...tylko ten kaaszelll wredny.
Ewka świetna Twoja Zu hahaha w szpilkach ;)Padłam!I włosy Twoje już też długie się robią ;) Rosną w oczach!
No i kończę... mam co robić!
 
Dzień dobry
U nas na szczęście po chorobie ale antybiotyk muszę dawać do jutra.

Zapowiada sie słoneczne wiec może zabiorę Młodego na krótki spacer bo siedzenie w domu mu nie służy.

Ja sie cieszę że Młody jest bezsmoczkowy i że jedynym wyzwaniem będzie nauczyć go korzystać z nocnika. A to będzie bardzo trudne. Póki co nawet nie zaczynam bo to mija sie z celem.

Miłego dnia!!
 
Inka - to Elenka podobnie też bez smoczka chowana :-) Nie chciała i koniec, może z parę razy się zdarzyło, że chwilę pociumkała...ja trochę nad tym ubolewałam, bo młoda raczej z tych płaczliwych, marudnych i kolkowych była ;-) no ale przynajmniej teraz mamy luz :-)

Pierwsze próby odpieluchowania były na początku wakacji, bez sukcesów, więc odpuściliśmy. Teraz widzę, że pomału zaczyna coś świtać, ale czekam do końcówki roku, tak, żeby być z małą w domu parę dni i wtedy spróbujemy znów.

Weekend spędziliśmy na wyjeździe. Fotorelacja na zamkniętym :-)
 
Jeśli chodzi o smoczka to idzie go szybciej wykosić niż pieluchy. Tak mi się zdaje. U nas został schowany-przez moją siostrę cioteczną i do tej pory nie wiem gdzie są...i Nina też. Także pomogła nam osoba z zewnątrz.Na początku było dłuższe usypianie ale teraz to bajka. Nie było płaczu za dydusiem i od wakacji jesteśmy bez smoczkowe.
 
Dzień dobry :-)

No i zostałam sama z chłopakami M poszedł do pracy.
Młodszy śpi a starszy siedzi i ogląda bajki z wiaderkiem na głowie :-)
Jak ja Wam zazdroszczę tej pięknej złotej jesieni u mnie zimno 9 stopni do tego szaro i ponuro i co trochę pada także siedzimy uziemieni w domu.
Dzisiaj mnie Maciuś rozwalił chciał Kacperka na kolana ja mu dałam w rożku ale trzymałam zaraz wrzucę fotki :-)
 
zdrówka dla tych co chorują i dla tych co sie jakoś trzymają !
żabciu- pomalutku dojdziesz do siebie
Ewka- jak Ty młodziutko wyglądasz, nastolatka :) super że weselisko udane
Phelania- jeśli Alusiowi pielucha przeszkadza to bardzo dobry znak, ja bym powalczyła troche ale tak wiesz z wyczuciem żeby sie nie zblokował
maleństwo- czyli grzybobranie udane :)

My w sobote byliśmy u znajomych a wczoraj oni u nas.
U małej planuję remont i pare dni temu małż z kolegą wynosił komodę a ona strasznie ciężka i no i połamało go. Od dziś na zwolnieniu i zastrzykach. Akurat na jutro ma umówioną długo oczekiwaną wizytę u neurochirurga i na masaż też pojedzie.
 
Cześć kochane moje..
Powiem wam że chodzę jak zombie.. Przemęczona jestem totalnie. M. w pracy do późna, ja cały czas sama z A. i jeszcze w nocy ciągle z płaczem się budził. Nie wiem czemu on tak źle sypia.. Powoli mnie to załamuje. Chyba pójdę do naszej pediatry zapytać co mam robić.
Dziś kupiłam Adasiowi w Lidlu kombinezon- kurtkę zimową i spodnie. Rano ludzie rzucili się tam jakby za darmo coś rozdawali więc pojechałam po pracy i jeszcze było pare sztuk. Cały komplet kosztował 100 zł, więc jestem zadowolona, bo poprzedni kombinezon też udało mi się sprzedać za tyle i wyszłam na zero. Dobrze tylko ze wzięłam ze sobą Adasia, bo rozmiar 92 był mu mały a ten 98/104 w sam raz.. teraz tylko buty i A. gotowy, gorzej z M. :szok: On na zimę nie ma nic..

o 16:00 idę na angielski więc w końcu mały pobędzie trochę z tatą.


Co do smoczka- ciężko widzę rozstanie Adasia ze swoim przyjacielem. Co do odpieluchowania, narazie jest ciężko, nie chcę go zmuszać, jestem na etapie tłumaczenia, po co i dlaczego. Ale mam nadzieję, że do wiosny zrozumie.
 
reklama
U nas również dziecko bezsmokowe, więc nie znam Waszego bólu ;)
Co do odpieluszkowania cieszę się, że u większości z Was również jest to mglistą przyszłością, bo jakoś mi lżej i nie wymyślam sobie, że coś zaniedbałam ;)
Kota, a u Ciebie? Pamiętam Twój plan na lato, którego szczerze Ci zazdrościłam. Jak poszło?

Kupinosia, masz jakieś szczególne plany remontowe? W pokoju Emy ściana nad przewijakiem (tak, używam jeszcze i mój kręgosłup mi za to dziękuje :D) wygląda jak po wojnie, bo Ema uwielbia przeklejać tam naklejki, a naklejki uwielbiają przeklejać się razem z farbą ;)

Żabcia, powodzenia z chłopakami! :) A jak sprawa ze szpitalem i z tym, co Ci zostawili w brzuchu???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry