reklama

Grudzień 2011

reklama
Netka - tato zgłosił wypadek w pracy? Fajnie że sie polepszylo u ciebie. Wyjazd przetrwacie...lekko nie bedzie ale dacie rade.
Ja czekam aż ziemniaki sie ugotuja i jemy drugie danie, bo zupa juz strawiona:-D
Mamcia kupiła bilety do kina na jutro więc idziemy na Wałęse. No a w sobotę z Kami na Kult:-P
 
Ale numer! Moj brat oświadczył sie dzis Oli :-) stary kawaler wreszcie zrobił coś co już dawno powinien.
Tyle ze oni schodzą sie i rozchodzą średnio kilka razy w miesiącu ;-)
Oby to było szczere a nie "bo tak wypada"
Życzę im najlepszego. Oby sie wreszcie dotarli!!
 
inka- gratki dla brata ! duuużo miłości i spełnienia w tym związku :) to ten co ma malutką Zuzię, dobrze pamiętam ?
kota- to musiało pójść jakoś całkiem gładko skoro nie bardzo już pamiętam :) Pilnowałam żeby nie zasypiały z cycusiem w buzi i odkładałam do łóżeczka jak tylko zasypiały. Do łóżeczka Olę przyzwyczaiłam od samego początku, Kasię też całkiem szybko. Uniknęłam cyrków ale myślę że to i od samego dziecka dużo zależy. Przy usypianiu siedziałam tylko obok. Dziewczyny ładnie spały/ śpią w nocy. U nas nie było kolek ani dokuczliwego ząbkowania. To zapewne wszystko ma znaczenie ! Teraz sie zepsuło z małą, że zasypia w mojej sypialni a ja musze leżeć obok ale to jest całkiem miłe tak właściwie ;) No właśnie Kasia śpi obok. Idę ją przełożyć do łóżeczka
 
Inka, gratulacje dla brata!!! w końcu to odważny krok ze strony faceta! :)

AGala, czytałam o tej metodzie, ale chyba musiałabym dostać mocno w kość, żebym się na nią zdecydowała, wydaje mi się "drastyczna", tzn. ja nie umiałabym tak zostawić samego dzieciaka i odejść, nawet przy Q siedzimy aż zaśnie, na szczęście raz dwa zasypia.

Kupinosia, moje dziecięta też bezkolkowe na szczęście, mała śpi sama w łóżeczku, które stoi obok łóżka. Ona wieczorem zasypia mi na piersi i się "odczepia", jak się naje, czekam chwilę i ją odkładam i ładnie śpi. Oby poszło tak łatwo, jak u Ciebie. Bo teraz, jak jej się zdarzy przebudzić po odłożeniu, to czasem zaśnie sama, a czasem niestety muszę ją wziąć i przytulić do piersi na kilka sekund i znów śpi zbójnica mała. No ale jest jeszcze malutka, więc to jej prawo, chceć być blisko mamy, a ja nie ukrywam rozkoszuję się tą bliskością :)
 
Inka- fajnie:) rozumiem, że oświadczyny przyjęte?:-p

Ja zarówno do nocnika jak i smoczka podchodzę w ten sposób, że w końcu się nauczy- przecież nie będzie całe życie sikał w pampersy i ciągnął smoka:-D

Dziś wczesna pobudka po 6, pogoda koszmarna, więc siedzimy w domu .
 
kota- myślę że Wy też nie będziecie mieć problemów. Od takiej małej słodkości ciężko jest się oderwać no ale właśnie przy drugim dziecku to już na mniej można sobie pozwolić
milva- jestem tego samego zdania ;)

Pospieszyłam sie i przyjechało już łóżko Kasi, dywan oraz szafa a malowanie dopiero jutro ! Wczoraj byłam w przedszkolu gdy podjechał kurier. Małż był sam w domu z chorym kręgosłupem a pan kurier z "Siódemki" powiedział że nie wniesie towaru bo nie ma takiego obowiązku. Nawet za kasę nie chciał i zostawił na klatce schodowej. Szanuje swój kręgosłup a potem był kurier z UPC i sam bez problemu wniósł nam łóżeczko.
Narzuta już sie szyje, naklejki ścienne są. Chciałabym już działać w tym pokoiczku....Mój stary poszedł na zastrzyk do przychodni. Potem pojadę z nim na masaż tzn on pojedzie a mnie wysadzi po drodze w Augustowie i z Kasią sobie pospacerujemy tak jak wczoraj po Ełku gdy siedział w kolejce do lekarza.aaa i tam na placyku Kasia bujała sie z chłopcem też grudniaczkiem 2011. Jak on pięknie mówił całymi prostymi zdaniami.
 
Dzień dobry
My spaliśmy dzis do 9:20 :-) niestety pogoda sie nam popsula i pada wiec chyba dopuścimy dzis spacer.
Ja idę zaraz biegać. Dzis raczej delikatnie bo wczoraj przyszła @ i brzuch boli.

Venus co u Was? Jak Miki?
Phelania a Twoje urwisy?
Rojku torba spakowana?
 
reklama
Hejka!
U nas też zimno, szaro buro i deszczowo.
Asko - odpowiadam Ci z pytania z grupy ws łyżew/rolek Kami. Zaczęliśmy przed 4 rokiem. Kama jest z maja więc zimą wcześniej przed 4 urodzinkami postawiłam ją na łyżwy a potem poszły rolki latem.
Zulkę już najchętniej bym postawiła na łyżwy ale poczekam:rofl2: Na przyszły rok zacznę powoli. U nas ja zajmuję się tą nauką tzn łyżwy, rolki, bo od dziecka jeżdzę. Mieszkałam po drugiej stronie ulicy gdzie było lodowisko:-p Więc całe dnie spędzałam na lodzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry