• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

Mari ja tez tak czuję często :tak: Mam wrażenie, że się rozpycha Maleństwo i wierci, a macica jest przecież w jakimś stopniu elastyczna więc pojedynczy kopniak może ją "uwypuklić" w tym czasie tak, że dziecko sięga de facto wyżej i czujesz jak kopie np po żebrach ;-) Mnie lubi też czasem kopnąć w... nerkę, chociaż nie wiem, jak ono tam sięga :sorry: :laugh2: No i ostatnio ulubione miejsce do trenowania kopniaków - pęcherz... :eek:
 
reklama
mari, ja czuję kopniaczki najczęściej tuż pod pępkiem i bardziej z lewej strony, zdarza sie że gdzieś bardziej w dole, ciosy na pęcherz dostaję, natomiast w żebra chyba jeszcze mnie nie kopała:-)
 
Ja kopniaczki czuję pod pępkiem jak siedzę, a jak leżę, to Mała kopie raz z lewej, raz z prawej na wysokości pępka, no i standardowo, jak się przekręca to nie zawaha się zahaczyć o pęcherz.

Planowałam dziś małe przemeblowanie :) mam nadzieję, że damy radę, bo ja to dziś nic a nic dźwigać nie będę po wczorajszym strachu. Męża nagonię. Obiecał jeszcze ze starej komody wyczarować nową :) w kolorze naszej szafy. Więc dla Kalinki będziemy mieć komodę :) i w sumie po to to przemeblowanie- mały kącik dla Niej, bo po 1 zamawiamy łóżeczko. I naklejkę nad nie :) Troszkę mam lepszy humor, choć będę mieć cudowny, jak Mała da o sobie znać...
 
A ja kopniaczki czuję w okolicach pępka po bokach uderzenia w pęcherz moje dziecko strasznie się rozbrykało ale w żebra jeszcze nie kopnęło więc tylko czekać na to =)

Sergi współczuje takiej nocy, mam nadzieję że nie zmarzłaś stojąc na tym deszczu i że nie będziesz chora przez głupi alarm.

A ja dzisiaj już po zakupach właśnie M robi tortille a ja siedzę bo mi się nic nie chce, jedyne co mi się chce to spać. Nocka minęła mi ok raz się tylko obudziłam na siusiu a tak to smacznie spałam.

Miłego dnia :-)
 
Witajcie laseczki,

Wstałam o 10.00 , mały juz dokazywał ok 6 rano:-)dzis poczulam pierwszy raz ruchy nad pepekiem:szok:zazwyczaj lekkie kopniecia byly okoloice podbrzusza najwyzej pod pępkiem a tu mamusi taka niespodzianke zrobil:-)wczoraj moj M pomalował pokoik dzieciecy na zółto-zielony:tak:ten zielony wyszedl nam troszke za jasny ale da sie przezyc:-)
Troszke sie martwie swoim lewym bokiem w okolicach jajnikach tak mnie boli ze nie moge stanac na lewej nodze:szok:biore no - spe troche przejdzie i na nowo , uczucie jest jakbym miala przepuchline, i tak mam od 2-3 dni:-(
Dziewczyny dzis weszlam na wage i znowu załamka:wściekła/y:79kg (na czczo i bez ubrania) przed ciaza bylo 65kg ile jeszcze mozna przytyc do rozwiazania?5-7kg?
Normalnie sie zdolowalam:no:
 
Cześć dziewczyny:)
ja kolejny dzień się męczę a dzisiaj jest jeszcze gorzej niż wczoraj taki upał, że masakra...mam już dość tej pogody:( godzina 12 a ja się czuje zmęczona jakby była 22:(
 
Witam późną porą,

cały dzień nadrabiałam kilkudniowe zaległości. Dużo się działo w tym tygodniu i ogólnie miałam urwanie głowy.

Nie chcę Wam tu smęcić, ale nie mam już siły. Sytuacja z M mnie przerasta. To w jaki sposób mnie traktuje sprawia, że coraz bardziej dojrzewam do tego by podjąć decyzję o rozstaniu. Dla swojego dobra, ale przede wszystkim dla dobra maluszka. Jestem chodzącym kłębkiem nerwów. Teraz też jestem sama w domu podczas gdy on upija się z sąsiadem. Ciężko po 10 latach bycia razem, po prawie 3 letnich staraniach o dzidzie, właśnie w czasie ciąży przeżywać to wszystko do tego stopnia, że widmo rozstania staje się naprawdę realne. Gdybym patrzała na nas z boku to bym pomyślała "nad czym ty się dziewczyno zastanawiasz?". Bardziej upokorzyć i bardziej pokazywać swojego lekceważenia się nie da. Boże daj mi siłę do podjęcia właściwej decyzji!
becia tak mi przykro czytać te twoje posty....nie wiem czy Twojego M.przerasta ta sytuacja z ciążą czy ma może jakieś inne problemy?! Kurde,nie wiem bo przecież skoro jesteście ze sobą 10 lat to chyba już się dotarliście i znacie się na tyle,żeby wiedzieć czego się spodziewać po 2 osobie. Wcześniej też wykazywał takie niedojrzałe i egoistyczne zachowania? Nie znam Was,ale chciałabym,żebyś miała taką możliwość,żeby od niego odejść-może to by Go "otrzeźwiło" i by się gościu zastanowił co traci.Potem z dzidziusiem to już będzie trudniej-chyba! Trzymam za Ciebie kciuki-dasz radę,kobiety wbrew obiegowym opinią są o wiele silniejsze od tych STWORÓW z Marsa:-)
 
Witam!!!

Wczoraj robiłam glukozę, dzisiaj mam wyniki, ale nie wiem jaki powinien być prawidłowy. Glikoza przed wypiciem tego świństwa wyszła mi 81 i to jest w normie bo mieszczę się miedzy 60-99, a po 120 minutach 50mg. Nie wiem czy to jest dobry wynik. Proszę o pomoc!!!

Padam dzisiaj z tego upału. Masakra!!!
 
reklama
Witajcie laseczki,

Wstałam o 10.00 , mały juz dokazywał ok 6 rano:-)dzis poczulam pierwszy raz ruchy nad pepekiem:szok:zazwyczaj lekkie kopniecia byly okoloice podbrzusza najwyzej pod pępkiem a tu mamusi taka niespodzianke zrobil:-)wczoraj moj M pomalował pokoik dzieciecy na zółto-zielony:tak:ten zielony wyszedl nam troszke za jasny ale da sie przezyc:-)
Troszke sie martwie swoim lewym bokiem w okolicach jajnikach tak mnie boli ze nie moge stanac na lewej nodze:szok:biore no - spe troche przejdzie i na nowo , uczucie jest jakbym miala przepuchline, i tak mam od 2-3 dni:-(
Dziewczyny dzis weszlam na wage i znowu załamka:wściekła/y:79kg (na czczo i bez ubrania) przed ciaza bylo 65kg ile jeszcze mozna przytyc do rozwiazania?5-7kg?
Normalnie sie zdolowalam:no:

phelania to przytylas 14 kilo?jak czytalam to niby to tej pory przytyc mozna 7-8 kilo...
a jak moj lekarz liczyl ile lozysko,dzidzius,woda w2 organizmie...to normalnie przez cala ciaze powinno sie 14 kilo....ale to wiadomo ze kazdy w swoim tempie...

JA w poierwszej ciazy 18 kilo...
ale na poczatku to masakra tak szyblo tylam!!!!
A teraz na razie ponad 2 kilo;/ ale nie wiem czy dobrrze czy zle...

Milego dusznego dnia;/
uffffff jak goraco!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry