Oj zaparcia wiem cos o tym... :/ a co do wymiotow to u mnie tez juz sie zaczeły... cały dzien jest mi nie dobrze i jedzenie wogole mi nie wchodzi. Ja niestety tez pracuje na popołudnia albo nocki ale tylko do 20 maja i ide na L4 bo tak naprawde to przez nocki nie powinnam juz wogole pracowac. A tak pozatym to czekam z utesknieniem az wybije 8 tydzien i ide 11 maja do gin zobaczyc serduszko :-) mam nadzieje ze wszystko bedzie wporzadku. Trzymajcie sie dziewczyny i dobrej nocy zycze.
termin mam na 25.12.
długo na dwie kreseczki czekaliśmy.
i czy urosła bo na ostatniej wizycie miała 5mm. Nasze maleństwo:-) Pozdrawiam was wszystkie;-)