Mła
Jestem, jestem ;)
Jak pewnie przeczytałyście w wątku "Na sygnale" mamaOskarka prawdopodobnie jutro wróci już do domku, czyli i do nas
Nastraszyła nas nie na żarty, dzięki czemu większość z nas zrobiła rachunek sumienia co do własnego przygotowania na ten wielki dzień, który do tej pory wydawał się odległy, a teraz... może nadejść w każdej chwili. Najważneijsze, że jej Oskarek zostanie jeszcze trochę tam, gdzie mu najlepiej i niech nasze maleństwa biorą z niego przykład 
Ja jutro wybieram się na wizytę. Chyba najbardziej obawiam się ważenia. Zjadłam dzisiaj na obiad 2 krokiety od teściowej (których obiecałam sobie odmówić) i mam teraz wyrzuty sumienia
Dawno, dawno temu wydawało mi się, że w ciąży kobiety jedzą co chcą i z niczym się nie liczą. Tymczasem chyba nigdy jedzenie nie powodowało u mnie takiego poczucia winy jak w tym okresie 
Ja jutro wybieram się na wizytę. Chyba najbardziej obawiam się ważenia. Zjadłam dzisiaj na obiad 2 krokiety od teściowej (których obiecałam sobie odmówić) i mam teraz wyrzuty sumienia
:-(ale mnie pali,do tego czuję znów skurczyki
Bede trzymac mocno &&& za wizyte czy bedzie z USG? 

mieliśmy z M po szkole dziś sprzątać mieszkanie to on zjadł pozmywał i wyszedł bo się umówił na 20...niby na godzinkę aleja już znam te jego godzinki....wrrr
i po co mi ta maruda tu
ale na szczescie te sprawe mamy juz glowy...