reklama

Grudzień 2011

niunia1604
user-online.png
z tym kregoslupem to masakra...czasami jak mnie chwyci to obojetnie gdzie jestem to kucam....jak mam gdzie to siadam albos ie poprostu wyginam.... bo w bolu nie wytrzymuje....mi sie nie udaje przespac calej nocy bez wstawania :baffled:
czasami juz mam dosc....
 
reklama
Cześć Dziewczyny!

Wchodzę rano na BB, a tutaj takie wieści! :szok: Teraz to już nie ma żartów, coś czuję, że lada moment zaczniemy się rozpakowywać... :zawstydzona/y:


Agapa biedactwo :-( Tak Cię męczy wszystko... :sad: Nie wiem, skąd Ty bierzesz siły przez te ostatnie kilka tygodni... Mam nadzieję, że się ten rotawirus odczepi na dobre :angry: :dry:
Wiesz co , jak popatrzę na moje kochane dzieciaczki to i siły się biorą:-) Dla nich naprawdę warto cierpieć chociaż czasami tak jak wczoraj naprawdę nie miałam siły i leżałam jak betka.

Cholercia, normalnie dobija mnie ten katar:-(:-(..wczoraj wieczorem myślałam, że go zniszczę w zarodku, a tu mi się rozciekło z nosa:wściekła/y:..i po wczorajszej wizycie odszedł mi czop( dzisiaj w ratach)..Ale się jeszcze nie cieszę, bo przy Marysi to jakoś tak dwa tygodnie szybciej mi odszedł, a potem cisza...
Agapa, Ty jesteś biedna..jak nie urok to (dosłownie) sraczka..:-(
Żebyś wiedziała - dosłownie.

Dziś lecimy z m. jeszcze na zebranie tzn, dzień otwarty i trzeba iść do kilku nauczycieli.

W tej ciąży jakoś mi się nie spieszy do porodu. Chcę aby wszystko szło swoim tempem. Nie wiem może boję się tego nawału obowiązków i że sobie nie poradzę... Nawet torby nie chce mi się pakować. Zalegam z praniem bo nie mam gdzie tego suszyć a pogoda już kiepska i trzeba w domu wieszać, a co będzie po porodzie.
 
Dolcia2912
user-online.png


wiesz i ja się zginam czasami... nie wiem jak u was kobietki ale mnie okropnie czasami rwie jajnik ...i nie ukrywam ,że i łezka sie pojawi bo mały zazwyczaj siedzi po lewej stronie ....i właśnie ten jajcok z lewej strony czasami kuje i rwie ...jak cholera ...co do ubranek też raczej mam już wszystko ...łóżeczko mąż złoży do kupy na dniach ...ja prawie spakowana do szpitala ...wyprawka przyszykowana ...pampersory spakowane w torbie ...muszę jeszcze dokupić pierdółki do szpitala takie jak gaziki...chusteczki czy majtochy poporodowe ale to zakupie już w przyszłym tygodniu :)

a wy kobietki juz popakowane??
co musicie zabrać do szpitala??
u mnie muszę mieć
ciężarna:
*karta ciąży,dowód osobisty,dokument ubezpieczenia
*oryginał grupy krwi,wyniki HBS,GBS i morfologia ostatnia
*duże podpaski 2 paczki ,majtki poporodowe
*woda niegazowana 1,5l,sztućce,kubek
*2x koszule lub piżamy ,szlafrok,kapcie,klapki pod prysznic
*kosmetyki,2 ręczniki,papier toaletowy


NOWORODEK
*pieluchy jednorazowe
*chusteczki nawilżone
* gaziki jałowe


...........jak leżałam w szpitalu dostałam kartkę ze spisem ..kurcze torby mi nie starczy na te rzeczy hihihihi
 
Niunia, u mnie podobna lista:
dla mam:
*karta ciąży, dowód osobisty, dokument ubezpieczenia
*krup krwi - oryginał, wyniki HBS, GBS i morfologia ostatnia
*podkłady poporodowe lub duże podpaski, majtki poporodowe lub bawełniane 100%
*woda niegazowana z dziubkiem w małych butelkach, łyżka, widelec, kubek
*2x koszule + 1 do porodu, szlafrok, kapcie, klapki pod prysznic
*kosmetyki (takie jakich się używało w ciąży), 2 ręczniki kolorowe, papier toaletowy
*telefon z muzyką, albo jakieś mp3 do porodu SN, batonik
Dla Maleństwa nic nie trzeba, tylko na wyjście ze szpitala rzeczy, których nie trzyma się na oddziale od razu, tylko mąż ma przywieźć w dniu wyjścia rano. Kosmetyki, pampersy, chusteczki i ubrania na czas pobytu daje szpital, natomiast trzeba mieć łapki niedrapki i rożek.
 
Noo z ta muzyką to nieźle się zdziwiłam :) i batonik, bo wg położnej jak rodzi się SN to trzeba sił sporo i należy się nam odrobina słodyczy :) a woda z dziubkiem, bo wygodniej pić :) także mi brakuje w torbie jeszcze tych właśnie nietuzinkowych rzeczy :D
 
U mnie lista do szpitala wygląda tak:


Wyniki badań:
- grupy krwi i Rh z pieczęcią ZOZ i imienną osoby wykonującej badanie;
- WR, HbsAg,
- cytologii;
- posiewu z kanału szyjki macicy;
- GCT;
- USG;
- inne badania wykonywane w ciąży.
Należy pamiętać o konsultacjach specjalistycznych, kartach wypisowych ze szpitali.

RZECZY DLA SIEBIE
[TABLE="align: right"]
[TR]
[TD][/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: center"][/TD]
[/TR]
[/TABLE]

- koszule nocne bawełniane umożliwiające karmienie;
- szlafrok;
- kapcie, klapki pod prysznic;
- skarpetki;
- biustonosz ciążowy (wzmocniony) lub do karmienia (z otwieranymi miskami), wkładki do biustonosza, wkładki higieniczne (nie z siateczką i bezzapachowe!), jak największe, np. typu nocnego lub maxi;
- przybory toaletowe, chusteczki higieniczne, kosmetyki;
- dwa ręczniki;
- kubek lub filiżankę;
- wszystkie przedmioty umilające Pani pobyt;
- karty telefoniczne na chip lub telefon komórkowy;
- odciągacz do pokarmu (można też wypożyczyć w Oddziale Położniczym).

DLA DZIECKA

- 3-5 szt. ciepłych i cienkich kaftaników;
- 3-5 szt. śpiochów lub pajacyków, body;
- skarpety, rękawiczki,czapeczki bez wiązania;
- kocyk lub śpiworek, jasiek przydatny przy karmieniu;
- kosmetyki do kąpieli, chusteczki do pielęgnacji, ręcznik;
- paczkę pieluch jednorazowych dla noworodka (typu newborn), flanelowe i tetrowe pieluchy.
W dniu wypisu w sezonie zimowym należy przynieść grubszy kocyk, śpiwór, ciepłą czapkę, sweterek, kombinezon lub dodatkowy ciepły kocyk.
 
WOW!!
Freiya
user-online.png

jejku ty to masz rzeczy u ciebie torba nie starczy tu trzeba walizę:)
a mi jeszcze brakuje praktycznie zakupów z apteki ale fotelik juz mam przygotowany...spakowany:) a autko i tak będzie stało obok wyjścia ze szpitala więc mały nie zmarznie:)
 
To prawda że akurat w tym szpitalu życzą sobie całkiem sporo rzeczy, ale wolę wziąć większą walizkę (to i tak nie ja będę dźwigać :-D) i rodzić w szpitalu gdzie znam lekarzy i ufam im.

A z zakupów brakuje mi jeszcze rzeczy aptecznych (tak dla małej jak i dla mnie) i wózka! Co prawda wózek jest już wybrany i trzeba go tylko zamówić, ale jak dziś mi lekarz powiedział, że mam jeszcze 3 tygodnie pochodzić w ciąży to nagle pomyślałam, że jest już naprawdę mało czasu na wszystko!

Bóle kręgosłupa dokuczają mi bardzo, wczoraj nawet utknęłam w takiej pozycji, że ani wstać nie mogłam ani się położyć, znieruchomiałam na siedząco i M musiał mnie podnosić.


Dziewczyny a jak u was z kąpielami w wannie? Na początku ciąży słyszałam, że nie powinno się kąpać, zwłaszcza w gorącej wodzie bo można poronić. No ale poronienie to już od jakiegoś czasu nam raczej nie grozi i ja np w wannie się kąpię (nie codziennie i nie w gorącej wodzie) tylko nie wiem czy nie robię czegoś bardzo złego? No ale skoro można do końca chodzić na basen to dlaczego nie mogę posiedzieć 15 minut w wannie? :confused:
 
reklama
wiesz ja w sumie nie posiadam wanny jedynie prysznic :( jejku jak ja ci zazdroszczę tej kąpieli w wannie :) sama bym sobie poleżała tak choć z 30 min :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
myśle,że to nic strasznego w pierwszej ciaży uwielbiałam wannę i mała urodziła sie w terminie wiec głowa do góry mocz sie kochana :)do puki masz czas na chwile relaksu hihihi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry