Dolcia2912
Mamunia MILANA :)
niunia1604
z tym kregoslupem to masakra...czasami jak mnie chwyci to obojetnie gdzie jestem to kucam....jak mam gdzie to siadam albos ie poprostu wyginam.... bo w bolu nie wytrzymuje....mi sie nie udaje przespac calej nocy bez wstawania
czasami juz mam dosc....
czasami juz mam dosc....
Teraz to już nie ma żartów, coś czuję, że lada moment zaczniemy się rozpakowywać... 
Nie wiem, skąd Ty bierzesz siły przez te ostatnie kilka tygodni... Mam nadzieję, że się ten rotawirus odczepi na dobre
..i po wczorajszej wizycie odszedł mi czop( dzisiaj w ratach)..Ale się jeszcze nie cieszę, bo przy Marysi to jakoś tak dwa tygodnie szybciej mi odszedł, a potem cisza...
) i rodzić w szpitalu gdzie znam lekarzy i ufam im. 