reklama

Grudzień 2011

Mła ja oglądałam ten program razem z M. Na początku kazał mi przełączyć, bo nie chciał oglądać, ale jakoś przekonałam go i troszeczkę zerkał. Chociaż nic tam wielkiego nie widać, bo wszystko profesjonalnie nagrane.
Ja jak oglądam filmiki z porodów, albo nawet ten wczorajszy program, to zawsze mam łzy w oczach jak kładą maluszki na mamie, nawet nie chce myśleć jak ja będę ryczeć ze szczęścia jak Karolcia już będzie z nami.

A tak na marginesie, to chciałam pokazać mojemu M film z porodu na youtubie, ale nie zgodził się, bo powiedział, że on chce być ze mną przy porodzie, a jak naogląda się innych, to się wystraszy i nie będzie wtedy chciał:-D
 
reklama
!!!!!!dziewczyny PYSZCZEK28 jest w szpitalu info na odpowiednim wątku, odpisała mi też teraz że jak tylko będzie cos wiedziec da znowu znac, kurcze a tyle co nam pisała o tym że maluszzek coś przestal rosnąć, dobrze jednak że jest pod stałą opieką mam nadzieję że lekarze zrobią wszystko że by podgonić dzidzię i wyrownają wszystkie parametry. !!!!!
 
Wpadłam jeszcze na chwilkę życzyć spokojnej i przespanej nocy :)
Aśko - dzięki za inf o Pyszczek, biedna, na pewno się stresuje....
No to faktycznie zaczął się nam gorący okres przedporodowy.
 
Dzięki Asko za info o Pyszczku..w sumie się spodziewała, że wyląduje w szpitalu. Ale dobrze, że jest pod opieką lekarską..na pewno będzie wszystko ok, trzymam kciuki za nią i jej maleństwo..

Też chciałam życzyć spokojnej nocki kochane, trzymajcie się w dwupakach!!!
Buziaki
 
Asko, dzięki wielkie za info od Pyszczka! Mocno trzymam kciuki, żeby lekarze szybko ustabilizowali sytuację!


my wróciliśmy niedawno z wycieczki po rybnickiej porodówce. jak siedzieliśmy z położną z pokoju do porodów rodzinnych, to na sali obok, dosłownie niemal przez ścianę rodziła jakaś babeczka, dziewczyny, normalnie uwinęła się w godzinkę i w ogóle nie było jej słychać! ciuchutko i szybciuko urodziła córeczkę. W ogóle będąc na tej porodówce myślałam ciągle o Maxwell :) ładnie wszystko odmalowują i odnawiają hehe
na koniec wycieczki położna zrobiła nam odsłuchiwanie tętna maluszka, serduszko zasuwa, jak mała lokomotywa :)
 
Hej

Kurcze i znów "na sygnale" czuje ze to dopiero poczatek ale mam nadzieje ze takze i koniec tych złych wiesci:baffled::no:trzeba sie spieszyc kochane z pakowaniem torby :szok:od soboty ,piore i prasuje ciuszki chociaz to musze zrobic, M namówie zeby juz skladal łóżeczko niech sie wietrzy...

To Majeczka - wystraszyla mnie z tym spojeniem:szok:mnie tak boli ze casem z łóżka nie moge wstac M mi pomaga a mi sie łzy w oczach kreca z bólu,gin mi powiedział ze mały mi naciska głowka na macice,no to fakt bo tylko mnie boli z lewej strony ,ale ile mozna wytrzymac ja to juz mam od 28.tc:no:w dzien ,dzien...
Dzis bylam u diabetologa z cukrami jest ok , jesli dziecko nie bedzie za duze takze rodze SN:-)

Wchodze tak rzadko na BB ,bo caly czas pomagam M z tym wykonczeniem ,chce w ciagu 2 tyg juz skonczyc ten remont:angry:

Mła- ogladam "porodówke" na TLC super program taki "życiowy":tak:ale bez M bo jest w pracy.

Dziewczyny trzymajcie Cie jeszcze troszke,spokojnej nocki....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry