reklama

Grudzień 2011

Freiya, ja się kąpię tylko i wyłącznie w wannie..z tym, że już nie w tak ciepłej wodzie, jak to uwielbiam:-(..teraz mam pozwolenia na podwyższenie temperatury wody, z czego pewnie skorzystam.
 
reklama
Freiya, ja nie wyobrażam sobie życia bez relaksacyjnego wylegiwania się w wannie i jest tak od zawsze, czyli przez całą ciążę również. Myślę, że mała to lubi, bo wtedy buszuje :)

A szpital, do którego się wybierasz rzeczywiście niewiele zapewnia, ale masz rację - najważniejszy jest personel, któremu ufasz.
 
Ja wskakuję pod prysznic, bo wygodniej, ale raz w tyg wyprawiam sobie kąpiel pełną piany :D bo lubię , ale do 5 miesiąca nie leżakowałam w wannie, właśnie przez to, że słyszałam o poronieniach. Im bliżej porodu tym częściej będę korzystać z kąpieli, bo ponoć dobrze wpływa na akcję porodową :)
 
Mła, też zauważyłam, że mała najbardziej buszuje, jak leżę sobie w wannie..i np. zamiast czytać(wtedy mam czas na książkę), to obserwuję jej igraszki w brzuszku..:-D
A powiedz, jak Ci się wychodzi teraz z wanny?;-) Bo ja mam powoli już problem:zawstydzona/y:;-)
 
Moja Emilka też buszuje w wannie i faktycznie to jest ciekawsze niż książka czy relaks :-D
Ale to prawda, że z wanny coraz gorzej się wychodzi, ja to nawet wołam M żeby mnie asekurował bo boję się, że się poślizgnę albo przewrócę. No trudno, na tym etapie ciąży nie można już być całkiem samodzielnym :rofl2:
 
Ja od początku ciąży kąpie się w wannie, tylko nie w gorącej wodzie. A moja mała też robi okropne wygibasy jak ja leżę w wannie,a szczególnie jak polewam brzuch wodą:-) Jeśli już wychodzę, to bardzo uważam, żeby się nie wywrócić i nie poślizgnąć;-)

A co do rzeczy szpitalnych, to ja muszę zabrać:
-kartę ciąży, dowód osobisty, dokument ubezpieczenia
-wyniki z badań, tylko nie wiem jeszcze dokładnie jakie na pewno grupa krwi
-2 koszule rozpinane na gorzę+ 1 do porodu
-szlafrok
-pantofle, klapki pod prysznic
-majtki poporodowe(siateczkowe)
-duże podpaski
-przybory higieniczne
-skarpetki
-biustonosz do karmienia
-ręczniki (ja chyba biorę trzy, dwa średnie, jeden mały)
-kubek
-woda w małej butelce

A dla dziecka jedynie mam zabrać chusteczki nawilżane. Ciuszki i pampersy zapewnia szpital.
 
czesc dziewczyny ;-) ja juz ciut lepiej, Zuzik chyba tez ale marudna wiec mysle, ze te nieszczesne piatki ja mecza i sie nie chca wybic :wściekła/y:

majeczka trzymam kciuki aby wszystko skonczylo sie ok :tak:
pyszczku za ciebie rowniez kciukuje i nie martw sie bo lekarze wiedza co robia :tak:
agapa bidula z ciebie :-( oby cie te chorobska opuscily bo nie masz lekko :no:

Ja odnoscie kapania to tez prysznic ale to z lenistwa :-D wogole pisalyscie o siarze a u mnie ani w poprzedniej nie bylo ani nie ma teraz i z tego co czytalam to nie ma wiekszego znaczenia czy jest :no: ale czytalam tez, zeby pod zadnym wypadkiem nie wyciskac jej z sutkow zeby np sprawidzic czy jest, nie pamietam dlaczego ale utkwilo mi to w pamieci i nigdy sama nie cisne :sorry2: ja po porodzie z Zuzia bylam tak oslabiona, ze nie mialam mleka przez tydzien, potem sie pojawilo i mala tylko dwa miesiace udalo mi sie karmic bo zmora nie chciala :wściekła/y: uparte dziecko, nawet trzymac na rekach jej nie moglam przy karmieniu butelka bo sie darla wiec zazwyczaj byla karmiona w lezaku albo w lozeczku :baffled: taki moj stworek byl kochany :-D nawet zapalenie piersi przezylam, ehhh ciekawe jak bedzie tym razem :confused:

Mnie tez pobolewa jak na okres, plecy to juz wogole, najgorzej jak wstaje w nocy a biodra to normalnie masakra :angry: co pol godziny musze sie przekladac w lozku bo tak mnie bola. Jak Zuzia teraz byla chora i spala ze mna i nie moglam sie krecic bo sie budzila to plakalam w poduszke tak bolalo :baffled: na 15 dostalam skierowanie do fizjoterapeuty ale watpie, ze na tym etapie ciazy w jaki kolwiek sposob to pomoze no ale pojde i zobacze co zrobia.

Powiem wam, ze nie moge sie nastepnej srody doczekac i ostatniego dnia w pracy :tak: na poczatku nie chcialam ale w sumie fajnie bedzie posiedziec kilka dni w domu jak zuzia bedzie w przedszkolu i odpoczac, pospac, porobic cos dla siebie, moze basen albo jakies inne zajecia, kino itd bo tak to nie mam kiedy albo nie mam po prostu sily :no:

Teraz sie wkurzam bo ter literki co zamowilam dla dzieciaczkow nadal nie przyszly wiec jutro bede musiala sprawe wytoczyc sprzedawcy :wściekła/y:w ostatnim miesiacu az 7 negatywnych opinii dostal wiec trzeba go do pionu postawic :tak:

Dzis zrobilam budyn malinowy i zjadlysmy z Zuzia bo juz pomyslu na jedzenie dla niej nie mam :no: rano 1/4 tosta jadla przez 40 minut trzymajac ciagle w buzi i nie polykajac :wściekła/y: na obiad zupa coby za duzo gryzc nie musiala no i teraz kolacja to czarna magia :-( karmienie to jeden wielki problem u mnie no ale nie smece.

Trzymajcie sie kochane w dwupakach i oszczedzajcie sily na ten wielki dzien ;-)
 
My w wakacje zamieniliśmy wanne na prysznic wiec sobie teraz stoję i sie "moczę" , albo nalewam sobie wody do brodzika, siadam na siedzisku i mocze nóżki:-)
Dzisiaj kręgosłup daje mi znać o sobie mocno i spojenie tez boli masakrycznie. Z wypróżnianiem sie coraz gorzej u mnie.
Jutro gin wiec sprawdzimy jak tam moja szyjka.
 
Maxwell, ja też uwielbiam czytać w wannie! :) A problemów z wychodzeniem raczej nie mam, ale nie zapominajmy, że nasze brzuszki dzieli kilka tygodni, więc będzie na to czas :)

Czy któraś z Was oglądała w czoraj na TLC program o porodach? (nie ten o ciąży z zaskoczenia, ani o ciąży u otyłych, tylko relacje z porodówki). Kiedy położyli dziewczynie dziecko na piersiach, a ta nie mogła powstrzymać wzruszenia, uświadomiłam sobie, że ja w tej sytuacji będę płakać jak bóbr. Nic mnie nie powstrzyma :)))

Ewka, Lysa, uważajcie na siebie Kobietki! Już niedługo... :)
 
reklama
uwielbiam kąpać się w wannie i Oskarek pewnie też bo się przeciąga jak kotek. Najbardziej jednak moje kąpiele uwielbia młodsza córcia, bo wtedy przychodzi myc mi brzuszek.;-) Jeżeli nie mam akurat ochoty na wizyty łazienkowe, to tak długo stoi pod drzwiami i marudzi, że wpuszczam ją już dla świętego spokoju:-)

Lysa co do wyciskania, to obiło mi sie o uszy, że nie powinno się tego robić bo niby w ten sposób wysyła się sygnał do mózgu o karmieniu dziecka co w konsekwencji ma powodować skurcze. Ile w tym prawdy, nie wiem...

Mla ja dostałam z jakiejś firmy ten kwas OMEGA marine forte 3-6-7-9 za 9.90 60 kapsułek. Poszukam jutro na spokojnie i podeślę Ci linka. Szukałam teraz ale jakoś mi to nie wychodzi ;)


znalazłam:-) ale teraz to juz prawie 20 zł :crazy:
https://www.natural.pl/index.php/zamowienia
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry