mirabelka271
Fanka BB :)
witam się i ja!ale ciągle mamy ładną pogodę.
Phelania-jak ja Cię dobrze rozumiem,też w większości siedzę sama.Wczoraj wieczorem wrócił mój M,a dzisiaj z samego rana wyprawiłam go do mieszkanka,żeby pomalował duży pokój.Udało mi się też zwerbować brata i za godzinkę jedziemy poskręcać komódkę dla maluszka.Umyję ją sobie i wreszcie będę mogła pozawozić rzeczy malutkiej.Wszystko idzie strasznie wolno,ale trzeba się cieszyć,że coś się posuwa do przodu.
Freya,Dagne-w tej chwili czkawka to ulubiony repertuar mojej dzidzi.Wcześniej nie umiałam jej wyczuć,a teraz pojawia się często i wyraźnie.
Salsik-jestem pełna podziwu,że tak dzielnie dajesz radę.Wózkiem się nie przejmuj,pewnie Wam coś wpadnie w ręce.
Milva-fajniutko,że jesteś już na takim etapie z remontem.Ja codziennie marzę o tym,żeby coś drgęło.Ciuszkami też się nie przejmuj,tych najmnieszych podobno nie potrzba za dużo,a potem pewnie zacznie ich przybywać(goście na pewno nie przyjda z pustymi rękami)
Maxwell-to już naprawdę tuż,tuż....
Agapa-dobrze,że się meldujesz:-)
Phelania-jak ja Cię dobrze rozumiem,też w większości siedzę sama.Wczoraj wieczorem wrócił mój M,a dzisiaj z samego rana wyprawiłam go do mieszkanka,żeby pomalował duży pokój.Udało mi się też zwerbować brata i za godzinkę jedziemy poskręcać komódkę dla maluszka.Umyję ją sobie i wreszcie będę mogła pozawozić rzeczy malutkiej.Wszystko idzie strasznie wolno,ale trzeba się cieszyć,że coś się posuwa do przodu.
Freya,Dagne-w tej chwili czkawka to ulubiony repertuar mojej dzidzi.Wcześniej nie umiałam jej wyczuć,a teraz pojawia się często i wyraźnie.
Salsik-jestem pełna podziwu,że tak dzielnie dajesz radę.Wózkiem się nie przejmuj,pewnie Wam coś wpadnie w ręce.
Milva-fajniutko,że jesteś już na takim etapie z remontem.Ja codziennie marzę o tym,żeby coś drgęło.Ciuszkami też się nie przejmuj,tych najmnieszych podobno nie potrzba za dużo,a potem pewnie zacznie ich przybywać(goście na pewno nie przyjda z pustymi rękami)
Maxwell-to już naprawdę tuż,tuż....
Agapa-dobrze,że się meldujesz:-)
strasznie się stawiał, a miesiaczkowe bóle minęły dopiero teraz, jak wzięłam no spe i polezalam pól godziny w ciepłej kąpieli... Tak wiec kochane uważajcie żeby za bardzo nie glaskac brzuszkow. Poza tym czuje dość silne rozpieranie w biodrach, może mały się trochę obniżył. Wizytę mam dopiero 16go i martwię się o szyjkę, czy się w nocy nie skrocila.



puchnę :/ zastanawiam się czy nie odpuścić jutro uczelni... może powinnam zwolnić tempo, bo jeszcze w tym tyg miałam takie dni, gdzie czułam się pełna energii i malowałam barierkę (za co dostałam ochrzan od męża).


zaraz zmykam na zakupki , potem moze następny spacerek, pewnie odezwę się wieczorkiem.