ewka007
Majowa i Grudniowa Mama
hejka!
Piękny dzionek, a ja sobie leże. Wczoraj pojechaliśmy w końcu na zakupy i przywiozłam materacyk, pościel, wanienkę i inne pierdołki. Oglądałam wózki i przeraził mnie rozmiar Jedo - straszna krowa z tego wózka. Drugi był Coletto Giovani i chyba stanie w końcu na nim.
Moja Malunia tez ma czkawki kilka razy dziennie - uwielbiam je, a Mała fika wtedy na całego.
Mi mimo fenoterolu tez stawia sie brzuch i chyba nic na to nie poradzę. Oddycham wtedy równo, chwilke przystane i zaraz mija.
Wczoraj myślałam ze nie wysiedzę na miejscu pasażera w aucie jak jechaliśmy do Gliwic do tego sklepu, zdecydowanie wolę prowadzić i tak zostanie.
Piękny dzionek, a ja sobie leże. Wczoraj pojechaliśmy w końcu na zakupy i przywiozłam materacyk, pościel, wanienkę i inne pierdołki. Oglądałam wózki i przeraził mnie rozmiar Jedo - straszna krowa z tego wózka. Drugi był Coletto Giovani i chyba stanie w końcu na nim.
Moja Malunia tez ma czkawki kilka razy dziennie - uwielbiam je, a Mała fika wtedy na całego.
Mi mimo fenoterolu tez stawia sie brzuch i chyba nic na to nie poradzę. Oddycham wtedy równo, chwilke przystane i zaraz mija.
Wczoraj myślałam ze nie wysiedzę na miejscu pasażera w aucie jak jechaliśmy do Gliwic do tego sklepu, zdecydowanie wolę prowadzić i tak zostanie.
Obecnie wole jak mąż prowadzi i mam nadzieje ze po porodzie przejdzie mi to .
jak juz sie rozchodze to nie jest zle-brzuszek dzieki Bogu mi nie opada
a co jest najlepsze ze moja wizyta u ginka takze jest pod koniec listopada - i sie nie przejmuje co ma byc to bedzie;-)
od dzis zaczynam sie kapac "pod prysznicem" choc go nie mam ,ale chyba bedzie tak wygodniej...moze jakas mate antyposlizgowa dzis kupie ,zeby sobie krzywdy nie zrobic....
;-)