reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

hej!!!
Żabcia ojej misie.. my tez tak zrobilismy.. i teraz pełna szafke roznych pieknych misiow, tylko niestety zadne placowki oiekuncze tego nei przyjma, bo kurzą sie niby i sanepid nei pozwala.. grrrr wiec moze uda mi sie jeopchnac od przedszkola tam we wsi u meza. Lepsze to niz kwiaty ale jak masz z tym co zrobic, bo jak nie to wierz mi beda ci lezec.... ja skorzystałam poki co z 4 misiow z czego 3 ma moj mały i sie nimi bawi a jednego dałam siostrzenicy. Dla corci z pewnoscia zostawi 3 boski duze misiaki a reszte mam zamiar oddac ale juz mi 2 lata schodzi..
Okulista, nei pamietam ktora z was zaczela temat, ale to nei jest obowiazek pojscia w ciazy, bardziej wskazane jest po, gdyz faktycznie szczegolnieosobom juz ze stwierdzoną wada wzroku moze jeszcze się pogorszyc, ja tak miałam w poprzedniej ciazy i teraz tez juz widze ze słabiej w okularkach widzę a soczewek niestety nei moge dluzej nosic niz kilka godz, bop oczy bola jak cholera. Teraz tez pojde dopiero po. Jak byalm miesiac temu na kontrolnych z pracy to musialam zrobic okulistę i facet powiedział ze najlepiej jest ok. 3 mies. po porodzie sprawdzic oczka.

Co do kas pierszenstwa i innych przywilejow, to ja w poprzedniej ciazy zostałam nawet przeproszona przez kasjerkę że ona od razu w tłumie przy kasie nei zauwazyla ze jestem w ciazy. Bo oczywiscie nawet do uprzywilejowanej kasy była kolejaa.. czasem robiłam tak jak inka ze szłam i poprostu mowilam o ciazy i sieprzepychałam bo wiadomo mozna miec gorszy dzien, a czasem stałąm grzecznie . Ale uwazam ze obowiazkowo powinny byc takie przywileje przestrzegane.
 
reklama
Witam!!!

27012701 - mnie się podoba Tosia, miałam kiedyś uczennicę, o tym imieniu - była słodziutka!!! A u nas będzie Hania:-)
Dziewczyny, powiedzcie, czy wam puchną już nogi. Bo ja dzisiaj mam jak balony, kostek to mi nie widać.... A od dzisiaj wróciłam po wakacjach do pracy, ale tylko na jakieś 3 tg i mam nadzieję, że uda mi się dochodzić. W środę mam lekarza, to może mi coś pomoże.
 
salsik to ja miałam tak,że moje drugie dziecko całą ciąże był Alex i Alex...ale po porodzie jak zobaczyłam go to stwierdziłam,że imię za choliwcię nie pasuje do niego.Dopiero po kilku godzinach po porodzie M wpadł na pomysł Matthew i to był strzał w dziesiątkę! A na kartce jaką wypisują po porodzie pięlęgniarki wpisały "Baby Boy" bo imienia brakowało :-D

asko no właśnie tak myślałam z tymi maskotkami,wiem,że kiedyś była taka moda,ale to jak ma się znajomości w domu dziecka,a maskotki to faktycznie wylęgarnia alergenów i kurzu :sorry: Dlatego spytałam się żabci czy jest świadoma na co się pisze :tak:

mimozami79 mi nie puchną nogi :no: No ale u nas nie ma upałów i woda w organizmie się nie zatrzymuje
 
Witam!!!

27012701 - mnie się podoba Tosia, miałam kiedyś uczennicę, o tym imieniu - była słodziutka!!! A u nas będzie Hania:-)
Dziewczyny, powiedzcie, czy wam puchną już nogi. Bo ja dzisiaj mam jak balony, kostek to mi nie widać.... A od dzisiaj wróciłam po wakacjach do pracy, ale tylko na jakieś 3 tg i mam nadzieję, że uda mi się dochodzić. W środę mam lekarza, to może mi coś pomoże.
Mi puchną tak gdzieś od tyg.i nie tylko nogi,ale i twarz i dłonie. Ja w swoim przypadku winą za to obarczam pogodę i wysokie temperatury.

Dziękuję dziewczyny za wszystkie odpowiedzi, jak ja się cieszę że jest to forum a bardziej że Wy tu jesteście bo potraficie doradzić, pocieszyć i po prostu "wysłuchać" :-)

A my zamiast kwiatów zażyczyliśmy sobie pluszaki :-)

A nad ciastem się jeszcze zastanowimy po obliczeniach :-)
Żabcia ,a może zamiast pluszaków to pampersy?! Przynajmniej tym swoim najbliższy gościom można przedstawić taką opcję.Teraz są takie fajne pomysły na ciekawe i nic niezdradzające opakowania prezentów,można coś pomyśleć,a pampersiaki na pewno się przydadzą;-)
Odnośnie ciast to u nas też jest taki zwyczaj,że na odchodne daje sie buteleczkę i paczuchę z ciastem. Wcale nie musi być tego dużo. Ja na nasze wesele kupiłam zwykłe przezroczyste opakowania i sama robiłam na nie dekorację i jeszcze wydrukowałam podziękowanie w formie jakiejś rymowanki. A znów dla koleżanki robiłyśmy takie podziękowania na zasadzie cukierek zawinięty w jakąś ozdobną folię,kawałek muślinu,albo siateczki przewiązany wstążką i też dodana karteczka z podziękowaniem za życzenia i przybycie oraz imiona i data ślubu. Ale te cukierki to rozdawane były przez dziewczynki"z rodziny" z koszyczkami po życzeniach pod kościołem.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja również czasem spotykałam się z tym, że ktoś do szyszki dołącza weselną wódkę, ale to raczej kosztowna zabawa i zdarza się to rzadko. W naszym przypadku pomógł trochę fuks. Kiedy kupowaliśmy wódkę do każdej butelki dołączona była taka mała promocyjna buteleczka z jakimś alkoholem tego samego producenta. Robiąc szyszki wiązałam kokardki na tych małych buteleczkach i doklejałam całość na taśmie dwustronnej na wierzch opakowania szyszki. Goście byli rozbawieni ale i zadowoleni :)

Co do maskotek zamiast kwiatów, zgadzam się z dziewczynami. Z tego co słyszałam nigdzie nie chcą ich przyjmować. Jeśli ktoś koniecznie chce dostać coś, co przekaże do domu dziecka, to z kolei zawsze chętnie przyjmują materiały szkolne (piórniki, flamastry, zeszyty itd.) albo kosmetyki dla młodzieży (czasem zapominamy, że to takie same nastolatki, jak cała reszta - też chcą się malować, ładnie pachnieć, chłopcy golić, żelować itd. :)).
Z ciekawych pomysłów zamiast kwiatów spotkałam się ostatnio z dwoma. Jedna para zażyczyła sobie książki, a druga wina (określając mniej więcej region pochodzenia i smak).

Jeśli jednak zaproszenia i info o maskotkach już wydrukowane, zignoruj nasze rady. Może w Twojej okolicy jest dom dziecka, w którym dzieci potrzebują się poprzytulać do misiaków :)
 
A nastazja jest w szpitalu,przeczytalam na sygnale wiecie cos??

a my chcielismy kupony toto lotka zamiast kwiatkow:):)
słyszalam tez o ksiazkach(biblioteczke sobie robili),
winach,art.szkolnych,
karme i rzeczy dotyczace zwierzat ze schroniska...itp itd u nas w pracy to duzo tego goscie przynosili...
 
A nastazja jest w szpitalu,przeczytalam na sygnale wiecie cos??

a my chcielismy kupony toto lotka zamiast kwiatkow:):)
słyszalam tez o ksiazkach(biblioteczke sobie robili),
winach,art.szkolnych,
karme i rzeczy dotyczace zwierzat ze schroniska...itp itd u nas w pracy to duzo tego goscie przynosili...
Właśnie też doczytałam,że Nastazja jest w szpitalu:-( nie pamiętam czy ostatnio skarżyła się na jakieś dolegliwości?:confused2:
 
reklama
Nastazja ostatnio miała nakaz leżenia od lekarza bo skracała jej się szyjka, ale z tego co pamiętam to nie stosowała się w 100% do tego zalecenia bo spacerowała po dworze i chodziła na zakupy. A w takich przypadkach leżeć to znaczy leżeć plackiem i wstawać tylko do toalety :/
 
Do góry