reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

Co do dziadków, czyli mojej mamy i moich teściów, to ja w sumie też narzekać nie mogę :)
Moja mama może nie kupuje nic stricto dla Niuni, ale za to nie przyjmuje od nas kaski na jedzenia i rachunki, bo twierdzi, że za to musimy uzupełniać wyprawkę :) wiadomo, i tak kupujemy rzeczy spożywcze w miarę możliwości.
Za to moi teściowie na razie nic nie mówią, nie robią. Może to i dobrze... nie pouczają itd, ale z drugiej strony też troszkę brak ich zaangażowania, może dlatego, że już mają 2 wnuków, a moja mama ani jednego.
 
reklama
Witajcie laseczki,

Melduje sie na chwilke zeby zyczyc wam spokojnej nocki, nie bylo mnie dzis na BB bo pomagałam M skladac kuchnie nawet w polowie nie jestesmy :dry:ehhhh...
Jutro was poczytam troszke zaległosci jak narazie duzo nie mam:tak:

P.S. Przed chwilka weszlam na watek październikowych mam i juz przyszlo jedno malenstwo na świat:szok:ale ten czas leci:-)
Buziaki
 
Ostatnia edycja:
Strasznie mało się udzielam,ale brak czasu,nie jestem w stanie was nadrobić.Teraz miałam malowanie to i zajęć mnóstwo i brak dostępu do kompa,a moja Julka to ma ostatnio energii za dwoje.Mam pytanie jak tam u was leukocyty w morfologii?Dowiedziałam się,że mam żylaki sromu,nie wiedziałam,że coś takiego istnieje :szok:
 
Phelania, jeszcze wczoraj wspominałam, że u październikówek jednej mamie dzieciątko zaczęła schodzić do kanału rodnego, a tu już taka nowina!!! kurcze one są przecież tylko 2 miesiące przed nami :szok:

ja się tak wkurzyłam na mojego męża, że aż się popłakałam... nawet mi się nie chce opisywać całej historii, bo jest mega długa, w skrócie, spił się ze szwagrem, a później na naszej budowie taki pijany wszedł na strop podlewać go po zalewaniu betonem, prawie spadł, zgubił buta w błocie, które zrobiło się po jego podlewaniu, cały ubłocony wtoczył się do domu i siedzi teraz przez tv i czeka na walkę bokserską. po prostu jestem tak wściekła i bezradna, że aż nie wierzę, że okazał się być tak nieodpowiedzialny, przecież on mógł się zabić spadając z tego stropu!!! beznadziejny wieczór, idę jeszcze trochę popłakać i poprzytulać się do mojego brzuszka... :(
 
Kota, nic nie poradzisz na to, że Twój M jest po prostu.... TYLKO facetem ;) Trzymaj się dzielnie i przede wszystkim nie płacz. Nie zmienisz męskiego ego i "wiem ile mogę". Ale zapamiętaj tę sytuację, bo w przyszłości może Ci się przydać jako argument... ;)
 
Witam kobietki.
M wrócił z pracy i odsypia nockę, a ja siedzę cichutko, żeby go nie obudzić:-) Moja "ukochana" teściowa (hehe ale to zabrzmiało) zajęła kuchnie i będzie się tak pier..lić cały boży dzień, więc obiad to ja nie wiem na kiedy zrobię, a może nie będzie obiadu tylko od razu kolacja......... Swoją drogą to ja nie pojmuje jak można robić filety drobiowe w jakiejś tam panierce od 8 rano, aż do 14 lub 15. A może ona robi mi to na złość?????

ahhh.... mam dzisiaj super humor i nie popsuje mi go nawet teściowa :-)
 
Dzien dobry!:-)
wstalam, w domu cicho i spokojnie, M. jeszcze spi; ogladal wczoraj walke z kolega, a ja poszlam spac.... (czulam, ze Adamek dostanie lanie i nie chcialam ogladac tego mordobicia). tak wiec wieczor prawie samotny.... :-(
Mielismy jechac na grzyby, ale pogoda dzis slaba i jakos nie chce mi sie....
Mla - od kiedy nie mieszkam z rodzicami nasze stosunki poprawili sie o 100%.... Przy czym moja mama zawsze wie lepiej i zawsze mnie poprawia... Teraz mnie to smieszy, ale kiedys frustrowalo na maxa....
Tofika, tez bede miec 75 ml glukozy....:-(
Gosia, zdrowka zycze!;-)
Agapa, mam nadzieje, ze zabawa sie udala;-)
Aga, nie smutaj sie... tak to juz jest z "przyjaciolmi" z pracy....:-p
Dagne, ja tez wczoraj mialam faze na gotowanie - powstala zupa z dyni i grillowany indyk z salatka... Ale co za duzo, to nie zdrowo... Musimy sie oszczedzac!;-)
Phelania, powodzenia z mebelkami! Moj maz na szczescie nie lubi jak mu sie w czyms takim przeszkadza, robi to chetnie, ale sam.... dzieki temu mam spokoj;-)
Kota, tak jak pisala Mla - to tylko facet.... Moj tez ma takie pomysly i nie wiem czy kiedykolwiek z nich wyrosnie....;-)
Agniesia - te zylaki -pierwsze slysze...:confused2:
270... wspolczuje tesciowej.... moze tv, spacer, albo ksiazka.... nie ma sensu sie denerwowac, skoro nie masz na to wplywu.....:tak:
Milego dnia!
 
reklama
papayka ja już skończyłam przejmować się tą wiedźmą i nie mam zamiaru denerwować się przez nią. Tak jak pisałam wyżej, mam dzisiaj super humor i nikt mi go nie popsuje, nawet ona :-)
 
Do góry